Czy narracja MAK jest fizycznie możliwa ?
- np. jakim cudem wyrwane zostały czarne skrzynki z miejsca zamocowania w ogonie?
( Pisałem o tym m. in w notce:
ttps://www.salon24.pl/u/niegracz/870782,czarna-skrzynka-tu-154-wyrzucona-wybuchem-z-miejsca-zamocowania-w-ogonie)
Należałoby dokonać prostych oględzin oraz wykonać dokumentację fotograficzną, zarówno miejsca zamocowania (pierwotnego) oraz analogicznie - całego ogona dla ewentualnego określenia, którędy miałyby owe skrzynki wypaść na zewnątrz , by znalazły się tam, gdzie je znaleziono.
Przy katastrofie o tych parametrach zderzenia z podłożem przeciążenia w części ogonowej nie przekraczają rzędu 20g, a siły wynikające z takiego przeciążenia są zbyt małe, by wyrwać skrzynki z zamocowania.

Po katastrofie IŁ-76 na wyspie Timor ( podobne parametry zderzenia) - czarne skrzynki znalezione w miejscu zamocowania w ogonie.
Od maja 2010 wskazuję na sprzeczność narracji MAK z elementarnymi faktami,śladami oraz prawami fizyki. "Jeszcze nigdy tak niewielu nie stanęło przeciw tak Wielu by bronić prawdy dotyczącej tragicznego zdarzenia lotniczego." "Jeszcze nigdy tak nie skompromitowało się środowisko techników, ekspertów, naukowców milcząc gdy do narzucania kłamliwej narracji łamie się elementarne prawa fizyki i ignoruje wiedzę."
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka