Bełkot i krętactwo z:
Załącznik nr 1 PROFIL PODEJŚCIA DO LĄDOWANIA
W kanale podłużnym załoga wykorzystywała zakres, w którym automatycznie stabilizowany jest kąt pochylenia samolotu. Wartość tego kąta mogła być zmieniana za pomocą pokrętła СПУСК- -ПОДЬЕМ znajdującego się na pulpicie PU-46. Stabilizacja kąta pochylenia samolotu nie zapewnia utrzymywania stałej prędkości zniżania, a tym bardziej nie zapewnia samoczynnego utrzymania samolotu na ścieżce zniżania z wymaganą dla tej fazy lotu dokładnością. Zmiany położenia trzonu mechanizmu RA-56 oraz trzonu mechanizmu trymerowania MET-4Uw kanale pochylenia świadczą, że w czasie zniżania załoga korygowała położenie samolotu na ścieżce – wielokrotnie zmieniane byłopołożenie pokrętła СПУСК-ПОДЬЕМ na pulpicie PU-46.
Widać , słychać i czuć że komisja kręci :
1.Po pierwsze napisane jest to językiem prymitywnym , autorzy nie potrafią konkretnie rzeczowo napisać o co im chodzi;
nie jest prawdą że :
wielokrotnie zmieniane było położenie pokrętła СПУСК-ПОДЬЕМ na pulpicie PU-46
nie - pokrętło to cały czas znajdowało się w tym samym miejscu na pulpicie PU-46.
Zapewne "ekspertom" chodziło o to że - używano pokrętła, kręcono kółkiem СПУСК-ПОДЬЕМ- tylko że jak sama komisja stwierdza - nie ma na to dowodu- są poszlaki.
2. automatycznie stabilizowany jest kąt pochylenia samolotu- pisze komisja ,ale bardzo niechlujnie próbuje napisać o co chodzi z tą stabilizacją - skoro chwilę później komisja opisuje jak to załoga zmieniała kąt pochylenia za pomocą pokrętła.
- To w końcu kąt pochylenia był stabilizowany czy nie ?
3. .. i wreszcie:
komisja nie przeanalizowała działań załogi na ostatnim odcinku ścieżki, próby odejścia na drugi krąg w kontekście używania pokrętła СПУСК-ПОДЬЕМ
- jak wynika z raportu Laska samolot był sprawny i sterowny, pokrętło СПУСК-ПОДЬЕМ działało
Odłączenie automatycznej stabilizacji w kanale podłużnym nastąpiło w wyniku przestawienia kolumny wolantu o wartość przekraczającą 50 mm o 08:40:55 na wysokości według RW 21,9
Komenda odchodzimy padła ok. O 10.40.51
Z raportu MAK:
O 10.40.51, przed przelotem nad bliższą radiolatarnią prowadzącą (BPRM), jednocześnie z zadziałaniem sygnalizacji zadanej wysokości, ustawionej na radiowysokościomierzu, na wysokości rzeczywistej 60 metrów, drugi pilot powiedział „Odchodzimy"
Jednakże, to wychylenie kolumny okazało się niewystarczającym do wyłączenia autopilota w kanale podłużnym (konieczne wychylenie kolumny o 50 mm od położenia wyważonego), co doprowadziło do wychylenia przez autopilota steru wysokości na zniżanie do poprzedniej wartości w celu zachowania zadanego kąta pochylenia.
To jak to qurnia:
- sytuacja katastroficzna , trzeba jak najszybciej wykonać manewr odejścia, dwóch pilotów ma w zasięgu dłoni pokrętło SPUSk-PADJOM i nikt nic nie robi ?
- Jest ich dwóch - jeden mocuje sie z wolantem to drugi może kręcic kółkiem; któryś z nich powinien krzyknąć- wyrównaj pokrętłem lub coś w tym stylu .
Przez cały czas zniżania po ścieżce kręcili kółkiem - a jak była potrzeba by ratować sie przed katastrofą- nagle zapomnieli o pokrętle СПУСК-ПОДЬЕМ ...
.. choć nie zapomnieli - wykresu sporządzonego przez zespół Laska wynika, że kręcili tylko ..w odwrotną stronę i po komendzie Odchodzimy zaczeli sie jeszcze bardziej zniżać...
No chyba że cały ten stenogram to lipa
- tak jak i raport MAK/Laska.
Dodatek:

-----------------
Przykład użycia pokrętła do korekty kąta pochylenia:
Впроцессе работы сигнала АУАСП КВС отклонением рукоятки
"СПУСК-ПОДЪЕМ" пульта управления АБСУ, а второй пилот отклонением
колонки штурвала "от себя" уменьшили местный угол атаки до 7°,
нормальную перегрузку до 0, 5 ед. и изменили угол тангажа самолета с
4, 5° на кабрирование до -4° на пикирование.
https://www.forumavia.ru/t/177195/



Komentarze
Pokaż komentarze