11 obserwujących
440 notek
431k odsłon
196 odsłon

100g sztandarowa manipulacja MAK- zdemaskowana w świetle raportu Flight123.

Wykop Skomentuj

 "Najpierw cię ignorują.

Potem śmieją się z ciebie.

Później z tobą walczą.

Później wygrywasz"

Mahatma Ghandi


 To jest  notka  na pierwszą  stronę.


      Wrzutka  MAK  w raporcie  stwierdzająca  , że  na  wszystkich  na pokładzie  działały przeciążenia  ponad 100g  miały dwa cele:

- przeciąć dyskusje  na temat  przeżywalności i braku akcji  ratowniczej ( nikogo nie szukano  - bo  "wsie pagibli")

-  jakoś  uzasadnić  straszliwe  rozdrobnienie  wraku  przy  "zderzeniu  o małej  energii".

 (Dla takiego  rozdrobnienia  wraku  rzeczywiście  przeciążenia musiałyby być przeciążenia  znacznie wyższe  niż  100g,( np.  wybuch)


   Grupa propagandzistów  MAK  , w tym np.fizyk Jaki-taki wymyślili  błędną  interpretację  , jakoby MAK  wcale  nie twierdził  , iż na wszystkich działało przeciążenie 100g - ale jak się  mówi  A to  się  mówi   B;

co by było gdyby  rzeczywiście  przeciążenie  100g  dotyczyło  tylko części  pasażerów; logiczne  że  to 100g  występowałoby w przedniej  części  kadłuba   a im dalej do tyłu - tym niższe.


   Można  zadać  filozoficzne  pytanie:

- czy były  by szanse  na przeżycie  , gdyby  przeciążenia  w tylnej  cześci  kadłuba były  rzędu  kilkudziesięciu  g  ( i niżej).


   Można  filozofować;

a można sprawdzić, zweryfikować w oparciu  o  dane z  innej katastrofy:

-katastrofy  Boeinga 747  w Japonii

http://www.mlit.go.jp/jtsb/eng-air_report/JA8119.pdf

https://www.britannica.com/place/Kanto-Range

image

zniszczenia  samolotu  były   większe niż  Tu-154 w  Smoleńsku,   dostępne  są w sieci  zdjęcia  ofiar  katastrofy  ; są wyjątkowo  drastyczne  -dlatego  nie  publikuję  zdjęć  ani nie  zamieszczam linku( kto  chce  to dotrze  do stosownych  zdjęć - na własną  odpowiedzialność)

Samolot  Boeing 747  wskutek  utraty  sterowności  ( awaria  mechaniczna)   pomimo prób  utrzymania  się w  locie dokonywanych przez pilotów  przez  sterowanie  ciągiem  silników, zwalił  się w dół  i roztrzaskał o zbocze  góry. Był wieczór  więc  gdy  wysłany  helikopter  lokalizował miejsce katastrofy  , zdecydowano , że  służby  ratownicze  wyruszą  a teren  dopiero  rano....

...  W południe  następnego  dnia odnaleziono  kilka  osób , które  przeżyły... ale  ...

... później  okazało  się że  moment  katastrofy  przeżyło znacznie  więcej  osób, które  następnie  zmarły wskutek odniesionych  obrażeń i/lub hipotermii.


A  teraz  najbardziej  interesujące  fragmenty  raportu  mówiące o przeciążeniach  100g

   a także poniżej  100g.

image

Ten  zapis jest  bardzo podobny  do zapisu  z raportu  MAK z "katastrofy"  Tu-154  w  Smoleńsku:

Co do  pasażerów  i  personelu  pokładowego , którzy  byli  w przedniej części  kadłuba,  to osoby  siedzące w   fotelach  z przodu  zginęły  prawie  momentalnie    z powodu  przeciążeń  przekraczających  100g.

image

  Dalej w raporcie  mówi się o pasażerach , którzy  siedzieli  w  tylnej części  kadłuba:

image

Na osoby  , które  zajmowały  miejsca w tylnej części  kadłuba przeciążenia  były  rzędu   dziesiątek  g  i wskutek działania  tych  przeciążeń większość   z nich odniosła  śmiertelne  obrażenia.Co więcej,  prawdopodobieństwo( takich obrażeń)  należy uznać  za wysokie  ponieważ konstrukcja  podłogi, foteli,  kabiny  pasażerskiej  były    zniszczone i  wskutek i porozrzucane wskutek przeciążeń w momencie  zderzenia,   co  zwiększało jeszcze  skalę obrażeń wskutek  kolizji z  takimi fragmentami ( samolotu).


   Pomimo takich  zniszczeń konstrukcji   samolotu  przy  przeciążeniach   rzędu  dziesiątek  g   wiele  osób  przeżyło  moment  katastrofy

image

W raporcie  mowa jest  o 4 osobach , które  przeżyły  ( faktycznie odnaleziono  5 osób  cieżko  rannych , 1  zmarła  wkrótce  po jej  odnalezieniu)- a na które  działały  przeciążenia  rzędu " dziesiątek  g".

some passengers survived the initial crash but subsequently died of their injuries hours later, mostly due to the Japan Self-Defense Forces’s decision to wait until the next day to go to the crash site

pewna  liczba  pasażerów  przeżyła moment  zderzenia ale nastepnie zmarła  wskutek  odniesionych  obrażen  w ciagu  nastepnych  godzin ; głównie  wskutek decyzji  Sił   Samoobrony  aby  na miejsce  katastrofy  udac się  dopiero  w nastepnym  dniu.

W sekcji E odnaleziono również wszystkie cztery żywe osoby, wykryto u nich ogólne potłuczenia, uszkodzenia narządów wewnętrznych i złamania kości. Ich przetrwanie, biorąc pod uwagę rozmiar i miejsce wypadku, a także kilkunastogodzinne oczekiwanie na pomoc, lekarze uznali za cud. Z autopsji ciał ofiar wynika, że wiele osób umarło w wyniku hipotermii, a obrażenia, których doznały nie musiały spowodować natychmiastowej śmierci.Lekarz przeprowadzający sekcje powiedział, że gdyby pomoc nadeszła kilka godzin wcześniej, więcej osób by przeżyło ten największy w historii wypadek pojedynczego samolotu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Japan_Airlines_123


A jak mogłyby wyglądać  niektóre ofiary  katastrofy samolotu  pasażerskiego  , który  upadł  by  podczas  podejścia  do lądowania w pozycji  odwróconej  , wiadomo z katastrofy  lotu  Eastern Flight  66:

http://code7700.com/accident_eastern_air_lines_66.htm

image

image



Cz.II

Dlaczego nie  było akcji  poszukiwawczo-ratowniczej ?

Przecież  służby w Rosji  znały  nawet  cięższe przypadki  katastrof  , w których  ktoś  sie uratował;

np. katastrofa  samolotu  Tu-154  który  zderzył się z podłożem  daleko  przed  lotniskiem przy prędkości  370km/godz !!!

Nawigator  przeżył-  siłą   zderzenia  został  wyrzucony  przez  szybę kabiny i ocalał.

image




A tak  wyglądała  niby  akcja  ratunkowa- pozoracja  działań  w  Smoleńsku:

image

image









Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka