11 obserwujących
459 notek
440k odsłon
305 odsłon

Jak prof. Artymowicz wyłożył się z Kretesem na drzwiach smoleńskich.

Wykop Skomentuj2

    ..z wielkim  Kretesem...

 
   Wielokrotnie  zwracałem się  do blogera  You-know-who, który zabawia się w udawanie  eksperta  od katastrof  lotniczych, aby  nie powoływał się  w stopce na to , że  prywatnie jest uznanym profesorem  astrofizyki- gdyż  jednak  nie przystoi  to naukowcowi.
  Jest to także  nadużycie, gdy ktoś kto jest  specjalistą  w jednej dziedzinie  - powołując się  na to  - sugeruje  , że  jest także  ekspertem w  innej  dziedzinie  - gdy  w rzeczywistości  ma  w niej   słabą orientację  a poziom reprezentuje  marny.
 Piszę  „z Kretesem”  z dużej  litery  - gdyż jest to wyłożenie  totalne.

    I to jest ten sam prof. Artymowicz  ,który  odniósł medialne  zwycięstwo nad prof.  Rońdą ( gdy  ten coś palnął  na żywo,  co bezwzględnie  wykorzystał, młodszy, sprytniejszy- dobrze  poruszający się  w mediach  Artymowicz).

  Gdyby dziś  w podobnym  programie  skonfrontowali się  prof.  Paweł  Artymowicz  z np. prof. mechaniki z np. Politechniki   to  w tej kwestii  Artymowicz  poległ  by  znacznie  gorzej  niż  wtedy  Rońda .

   Otóż  prof. Artymowicz  z  zespołem klakierów (mgr fizyki  Michał  Jaworski,  inżynier  mechanik Piotr  Lada,  fizyk  Jaki-taki  )  popełnili  taką bzdurę:

drzwi  2L  samolotu  Tu-154  zostały wbite w ;podłoże przez  przesuwający  się  centropłat

image

(You-know-who :  (drzwi ) leżą prosto w linii osi wraku i zostały wepchnięte (…) pod ziemię.


tylko , że  prawdopodobieństwa  wbicia  drzwi  swobodnie  poruszające się  w trzech  osiach ruchu  w trakcie rozpadu  samolotu  przez  swobodnie  poruszający  się  centropłat  jest  bliskie  zeru...

... drzwi  akurat  musiałyby ułożyć się  pod  kątem  zgodnym z wektorem  ruchu  centropłata  a centropłat uderzyć  w drzwi  akurat  płaską powierzchnia, a nie kantem , bokiem 

. tolerancja  ułożenia    drzwi  i centropłata to zapewne  mniej niż 1  stopień kątowy-  tylko  przy  idealnym  położeniu względem  siebie  może , może  byłoby to możliwe

ale tak nie mogło być i nie było

image

  Pierwej  wielbłąd przejdzie  przez ucho igielne ... nim da się wbić  centropłatem  drzwi w podłoże.

( Można  najpierw  poćwiczyć - próbując  wbić  luźno puszczony gwóźdź w  deskę  z miękkiego drewna obuchem o   obłym  lub złożonym kształcie   - to symulowane warunki wbijania drzwi przez  centropłat - niezłe przybliżenie)


   Fizyk  Jaki-taki opisał to tak:
Wbicie drzwi można porównać do wbijania elementów ścianki Larsena.

image
   Nie jest potrzebna do tego ogromna siła, a na początku (1 m) wbijanie jest bardzo szybkie. Na filmie jest wibrujący młot o masie do 100 kg. Wibracje służą do upłynnienia gruntu co zdecydowanie ułatwia przemieszczanie.
https://www.youtube.com/watch?v=1Zs79vj7w4w&feature=youtu.be
    W Smoleńsku napierały wręgi z częstością ponad 100 Hz, były też mocne uderzenia przez mocne wyjścia awaryjne i ich obramowania co wynika z geometrii zderzenia. Łącznie setki kilogramów rozpędzonych  do 70 m/s.
    Elementem zatrzymującym było "drzewo Manka", już dawno przez niego opisane, obecnie powtórzone na Twitterze, które na drzwiach zostawiło wgłębienie a na zdjęciach wykopu widać resztki korzeni.
https://lh3.googleusercontent.com/j4Z8m5rnlmFV64h1aNqvZxocOgwYLoFhDIWIh_JNoFb7_u3bzswQrtVjDZGdb2LHt-6HCmZRfRNKFwgNOA=w1920-h3150

Miejsce po pniu znacznie ułatwiło wbicie tej części drzwi głębiej
.


    Kolejne bzdury  dodał  fizyk Michał  Jaworski:
    Biedna istoto - nawet ludzie bez podstwaówki wbijają szpadel w ziemię naciskając go stopą a nie wchodżą w tym celu na drzewo i miotają.
    Jest tak między innymi dlatego, że praca wbicia jest zawsze mniej więcej taka sama,  siła potrzeba do wbicia poprzez wcisniecie jeat mniej więcej stala a poprzez miotnięcie z poczatku bardzo duża, co powodowaloby że drzwi da się wcisnąć a podczas wstrzekenia frony zostałby całkowice zdemolowany.
    Podobnie działają osłony z worków z piaskiem, które zatrzymują pociski podczas gdy można je przebić widłami do siana -taka prosta fizyka w domu i zagrodze:)))


...oraz  inżynier  mechanik  Piotr  Lada:
Oczywiscie tak Prokuratura, jak i NIAR juz dawno maja w
detalach opracowany mechanizm rozczlonkowania samolotu, w tym oczywiscie
rowniez wbijania drzwi przez centroplat w ziemie(...)
Latwo sie zorientowac po czerwonym pasku biegnacym w poprzek prawych drzwi, ze ta czesc framugi
lewych drzwi widocznej na zdjeciu jest przerwana w polowie. Oznaczaloby to, ze
same drzwi z pozostala czescia framugi po oderwaniu sie tego fragment burty pozostaly
przymocowane do usztywnien polaczonych z centroplatem.


Jak doszlo do takiego “wyluskania” gornej czesci drzwi z konstrukcji burty?

Tu można  siegnac do sfalszowanych ilustracji polozenia samolotu na stronie 47 Raportu
Technicznego:

http://podkomisjasmolensk.mon.gov.pl/plik/file/raport_techniczny.pdf

   Tam jest mowa o dwoch bruzdach w ziemi wyrytych kikutem lewego skrzydla i kikutem prawego
statecznika i ilustracja pokazuje wznoszacy sie samolot z tymi kikutami w ziemi
na koncu bruzd. Otoz te bruzdy skonczyly sie nagle w chwili kiedy tyl samolotu
byl wciaz w gorze oparty na tych kikutach, a przod kadluba samolotu uderzyl w
ziemie. W tym momencie doszlo do przelamania sie konstrukcji kadluba w poprzek
porzez framuge drzwi 2L. Zostal on po prostu w miejscu drzwi 2L otwarty.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka