niekarany niekarany
180
BLOG

Jazda po Tuwimie.

niekarany niekarany Rozmaitości Obserwuj notkę 23

Stuwimizowało się na portalu. I trudno się dziwić, bo poezja pana Juliana nijak się nie chce zdezaktualizować. Porwałem się więc na jego wiersz "Mieszkańcy".

Link do oryginału jest tutaj:

http://www.poema.art.pl/site/itm_2604_mieszkancy.html

Moja trawestacja jest zaś tu:

Piękne mieszkania. W pięknych mieszkaniach
Pięknie mieszkają piękni wyborcy.
Chrom, plastik, modne knoty na ścianach,
Drogie portfele puchną od forsy.

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom.

Sprawdzą przelewy, sprawdzą kieszenie,
Krawacik musną, drinka pociągną
I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię,
Taką wiadomą, taką okrągłą.

I oto idą: śmiało, bezczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
Że dom... że żebrak... że pies... że drzewo...

Jak ciasto biorą Gazetę w palce
I żują, żują na papkę pulchną,
Aż papierowym wzdęte zakalcem,
Wypchane głowy grubo im puchną.

I znowu mówią, że Lis, PiS, kino...
Że krzyż... że Rosja... moher, trup, wojna...
Warstwami rośnie brednia potworna,
I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

Głowę rozdętą i coraz cięższą
Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
Na łóżka włażą, po pilot sięgną,
Z winem w szkle prawdę ze "Szkła..." mieszając.

I znowu sprawdzą stan konta, kwitki,
Spodnie na tyłkach DolceGabbana,
Własność wielebną, święte nabytki,
Swoje, wyłączne, zapracowane.

Potem się modlą: "szef... hipoteka...
... kredyt... ja młody... ja wykształcony...
... z wielkiego miasta... pod twą opiekę...
... lokata... Egipt... bank... auto żony...
... i od starości... od nagłej śmierci...
... od biedy... zmarszczek... odpoczywanie"
I zasypiają z mordą na piersi
Piękni wyborcy w pięknych mieszkaniach.
 

 

niekarany
O mnie niekarany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości