63 obserwujących
370 notek
629k odsłon
  9120   0

911- Zagadka lotu 93 UA Newark-Shanskville

 

 


Dane wyjściowe

W pogodny ranek, środę 11 września z lotniska Newark koło Nowego Jorku o godz. 8:46 wzbił się samolot Boeing 757, lot nr 093 do San Francisco. Mający planowo wylecieć o godz.8:01. Na pokładzie znajdowało się – co samo w sobie jest bardzo dziwne jak na Amerykę - zaledwie 26 pasażerów, w tym podobno czterech arabskich porywaczy i 7 osób załogi. Jak się niedługo potem okazało, miał to być ostatni lot tej maszyny.

Na podanej później podanej przez CNN do publicznej wiadomości liście pasażerów nie ma ani jednego arabskiego nazwiska. Wśród pasażerów znajowało się tylko dwóch obcokrajowców – handlarz win z Niemiec i 20-letni Japończyk.

 

Boeing 757 -nie ten sam, lecz taki sam, (150 miejsc pasażerskich)

Akcja

W pewnym momencie, a musiała to być – zakładajmy najwcześniej -godzina 8:55 pasażerowie dzwoniąc z umieszczonych w oparciach siedzeń telefonów pokładowych, tzw. Airphones dowiedzieli się o uderzeniu samolotu w Wieżę Północną WTC (uderzenie miało podobno nastąpić o godz.8:46, a stacja telewizyjna CNN rozpoczęła nadawanie raportu na ten temat o godz.8:48'56'' nie dysponując jeszcze żadnym obrazem, bo nie było żadnej kamery w tamtym rejonie), następnie kilkanaście minut później o uderzeniu w Wieżę Południową oraz w Pentagon. Wszystko to trwało jakiś czas. Samolot UA 093 podobno cały czas leciał. O godzinie 9:01 United Airlines powiadomiło wszystkich swoich pilotów znajdujących się na trasie o możliwości uprowadzenia samolotu i konieczności zamknięcia drzwi od kokpitu. Piloci lotu UA 93 potwierdzili odbiór informacji.

Atak

Jakiś czas potem 4 arabskich terrorystów przebranych za pasażerów niespiesznie zawładnęło samolotem. Co chcieli osiągnąć i dokąd polecieć, nie wiadomo. Podobno próbowali zawrócić do Nowego Jorku. W każdym razie – według słów stewardessy Sandy Bradshow skierowanych via Airphone do swego męża, gorąco namawiali pozostałych pasażerów, by ci dzwonili do rodzin i dokądkolwiek. Słynne są te rozmowy z telefonów na kartę kredytową i były wszędzie cytowane. I tak np. Thomas Burnett, 38-letni szef firmy medycznej dzwonił do swojej żony Deeny stojącej w kuchni i oglądającej reportaż o uderzeniu 2 samolotu w WTC, aż 4 razy („nie, ja jestem OK, siedzę w uprowadzonym samolocie, oni zadźgali tu jednego i mają bombę“) za trzecim razem próbował wyciągnąć od żony więcej informacji o wydarzeniach w Nowym Jorku. Niejaki Todd Beamer, 32 letni pracownik firmy telefonicznej GTE powiedział przez telefon swojemu szefowi słynne słowa „Jesteście gotowi, chłopcy? Let's roll“,przedtem się jeszcze pomodliwszy. Od godz.10:01 voice-recorder w kokpicie zarejestrował tylko przekleństwa i krzyki po angielsku (dlaczego także nie po arabsku?) i hałasy jakiejś walki.

Upadek

Krótko po godz.10:00 (10:06?)samolot spadł w okolicy Shanksville, małej mieściny (większej wiosce)z dwoma setkami kominów położonej na nawiększym wzgórzu Pensylwanii 80 km na wschód od Pittsburga i oddalonej od lotniska Newark o niecałe 327 km (200 mil). Według jednych samolot spadał szybko potrząsając skrzydłami na prawo i lewo, bujając się tak i siak, by w końcu wgryźć się dziobem w ziemię na głębokość 10 metrów. Zdjęcia krateru wklejam za Wikipedią.

 

Ponieważ inni świadkowie widzieli w pobliżu jakiś inny samolot, Condolezza Rice wyjaśniała potem, że w międzyczasie przybył na ratunek myśliwiec, który miał przejąć kontrolę i otrzymał nawet od Prezydenta Busha prawo do zestrzelenia samolotu pasażerskiego UA 93, by w ten sposób uratować porwanych (???), ale niestety, nie zdążył.

W każdym razie Boeing 757 lecący ze średnią szybkością 700 km na godzinę potrzebował prawie półtorej godziny, by spaść w pobliżu oddalonej o 327 km Shanksville. Czy trzeba jeszcze cokolwiek więcej dodawać?

 

Śledztwo

Miejsce upadku zostało natychmiast ogrodzone. Resztki samolotu zbierało FBI i NTSB podobno aż 2 tygodnie. Najcięższy element silnika ważył tonę. Wszystko zostało rzekomo zwrócone właścicielowi samolotu , w tym wypadku USAIG (United States Aircfraft Insurance Group), który ponoć posiada resztki do dziś.

Wallace Miller, patolog przybyły z Somerset County na miejsce katastrofy był zaskoczony. „Części samolotu były nieidentyfikowalne“ – powiedział do kamer stacji The Pittsburgh Channel. Jeśli chodzi o zwłoki ofiar , stwierdził: „ Po 20 minutach musiałem zawiesić moje czynności, ponieważ nie było tam w ogóle żadnych zwłok“.

Po kilku dniach okazało się, że jednak co nieco udało się znaleźć. Według słów Wallaca Millera z uprzednich 3,5 ton włącznie z wagą ofiar oraz bagażu udało się odnaleźć 270 kilogramów, czyli 7,7 procent. Z 270 kilogramów można było przyporządkować tylko 110 kilogramów konkretnym osobom, tzn. zidentyfikować praktycznie dwie osoby, czyli 3,1 procent.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale