We wczorajszym programie Sekielski opluł nie tylko Ś. P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale również mecenasa Rogalskiego (który jest pełnomocnikiem Jarosława Kaczyńskiego i nie tylko). Posługując się kilkoma sztuczkami socjotechnicznymi starał się zdezawuować Rogalskiego.
Pierwsza insynuacja polegała na tym, że Pan mecenas jest zaangażowany politycznie, ponieważ dobrze wyrażał się o Ś.P. Lechu Kaczyńskim (kuriozum, głupota). Inna sugestia Sekielskiego dotyczyła próby ośmieszenia Pana Rogalskiego sugerując widzom, że jest mało poważny. Chodziło o kwestię tzw. sztucznej mgły i zamachu. Dla Sekielskiego nie było istotne, że to Prokuratura wystąpiła do USA o opinię w tej sprawie i do tej pory nie wykluczyła zamachu. Kolejnym zarzutem było sugerowanie, że często bywa w mediach, notabene będąc wielokrotnie zapraszany właśnie przez TVN (szczyt hipokryzji).
Te przykłady ohydnej manipulacji świadczą o tym, że bandyta medialny Sekielski chciał po prostu „wystawić” (rozstrzelać medialnie) mecenasa Rogalskiego sugerując widzom- on jest niewiarygodny (śmieszny) przecież to PiS-owiec.
Takich „dziennikarzy” jak Sekielski trzeba piętnować, ponieważ jemu za mało mordu (PiS-owca) niewinnego człowieka w Łodzi. Myślę, że Sekielski chce więcej krwi i sieje nienawiść.
Musi mocno spadać poparcie Platformie skoro w TVN-nie pojawia się coraz więcej tego typu paszkwili.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)