Donald Tusk obiecał, iż nigdy nie podniesie podatków a podniósł VAT.
To pierwsze kłamstwo Tuska, kolejne dotyczy pochodnej podwyżki VAT-u. Konkretnie zapowiedzi premiera, że podniesienie podatku VAT nie uderzy w najuboższych ale bardziej obciąży tych, którzy więcej konsumują.
Nie trzeba być ekspertem aby wiedzieć, że jakiekolwiek podwyżki podatków, muszą najbardziej dotknąć najbiedniejszych.
Według logiki Tuska, najubożsi powinni mniej konsumować, np. kupować mniej nowych samochodów to na pewno - ale czy ta śmiała koncepcja dotyczy również ich żołądków ? tego nie wiem.
Nieśmiało zapytam, Donek po ile dzisiaj są jabłka, chleb, ziemniaki, cukier i paliwo ? To oczywiście w nawiązaniu do debaty Tusk- Kaczyński.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)