W sobotę PiS rozpoczął akcję bezpośrednich spotkań z wyborcami, którą nazwał "Polska jest jedna". To bardzo cenny i dobry pomysł, ponieważ kampania bezpośrednia daje zawsze dobre efekty.
Jednak równie ważnym elementem kampani wyborczej są struktury, które organizują podstawową działalność partii. To właśnie struktury realizują w terenie strategie wyborcze oraz marketing polityczny partii.
Niestety, struktury PiS-u na Opolszczyźnie są bardzo słabe i praktycznie nie istnieją. Najczęściej w terenie, na poziomie powiatów występują pełnomocnicy, których skuteczność jest bardzo słaba a i oni sami często są kontrowersyjni.
Pełnomocnikiem w województwie opolskim jest pan poseł Sławomir Kłosowski. Uważam, iż to właśnie on ponosi odpowiedzialność za brak w województwie dobrych i poważnych struktur PiS-u. Jest liderem od kilku lat, miał dostatecznie dużo czasu aby partia należycie funkcjonowała w terenie. Często jego działania (lub ich brak) prowadziły do konfliktów oraz wykluczenia wielu wartościowych ludzi, boi się także konkurencji wewnątrz partyjnej.
Moim zdaniem pan poseł Kłosowski jest nieudolny i odpowiada za słabe wyniki PiS-u na Opolszczyźnie. Dowodem są kolejne przegrane wybory, które wynikają w dużym stopniu z braku profesjonalizmu, małostkowości ale również słabych komnpetencji organizacyjnych Kłosowskiego.
Opolszczyzna, potocznie kojarzy się z mniejszością niemiecką, ale tu również mieszka wielu wspaniałych Polskich Patriotów. Kłamstwem jest teza, iż na Opolszczyźnie nie można zrobić dobrego wyniku wyborczego. Do tego potrzebne są jednak prężne struktury oraz nowy lider. Pan poseł Kłosowski powinien po wyborach dla dobra PiS-u, usunąć się w cień.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)