20 obserwujących
95 notek
403k odsłony
986 odsłon

Prorocze słowa ks. Ratzingera w 1969 roku

Watykan, fot. Anka K.
Watykan, fot. Anka K.
Wykop Skomentuj2

W ostatnich miesiącach obserwujemy wielki  kryzys polityczny i gospodarczy na całym  świecie, jak i kryzys wiary w kościele. Żyjemy w czasach chaosu i upadku wielu autorytetów, społeczeństwa dzielono są na nawzajem zwalczające się grupy.

W ostatnich miesiącach polski episkopat zgodził się na drastyczne okresowe ograniczenia w ilości wiernych uczestniczących w mszach św., w mediach publikowane są artykuły oskarżające duchownych, a w trakcie protestów niszczone były obiekty sakralne. W innych państwach europejskich  proces dechrystianizacji zaczął się znacznie wcześniej.

Ksiądz Joseph Ratzinger, przyszły papież Benedykt XVI urodził się w 1927 roku w Marktl w Bawarii w rodzinie katolickiej. W chwili wybuchu II wojny światowej miał 12 lat. Po II wojnie w 1945 roku wstąpił do w seminarium i  rozpoczął studia w Monachium. W 1951 roku dostał święcenia kapłańskie, w 1953 obronił doktorat, a w 1958 został profesorem kolegium we Fryzyndze. 


Prorocze słowa ks. Josepha Ratzingera z 1969

W 1969 ks. Józef Ratzinger prowadził cykl wykładów w rozgłośni Hessian Rundfunk.  W dniu 24 grudnia 1969 roku na zakończenie cyklu wypowiedział prorocze słowa:

...Przyszłość Kościoła może wyrosnąć i wyrośnie z tych, których korzenie są głębokie i którzy żyją z czystej pełni swojej wiary.  ...

Z obecnego kryzysu wyłoni  się Kościół jutra – Kościół, który stracił wiele. Będzie niewielki i będzie musiał zacząć od nowa, mniej więcej od początku. Nie będzie już w stanie zajmować wielu budowli, które wzniósł w czasach pomyślności. Ponieważ liczba jego zwolenników maleje, więc straci wiele ze swoich przywilejów społecznych. ...

Kościół będzie wspólnotą bardziej uduchowioną, nie wykorzystującą mandatu politycznego,  nie flirtującą ani z lewicą, ani z prawicą. To będzie trudne dla Kościoła, bo ów proces krystalizacji  i oczyszczenia będzie kosztować go wiele cennej  energii. To sprawi, że będzie ubogi i stanie się Kościołem cichych. ...

Jestem jednak równie pewny, co pozostanie na  koniec: nie Kościół politycznego kultu, który już jest martwy, ale Kościół wiary. Może już nie być dominującą siłą społeczną w takim stopniu, w jakim był do niedawna; ale będzie cieszyć się świeżym rozkwitem i będzie postrzegany jako dom dla człowieka, gdzie znajdzie on życie i nadzieję wykraczającą poza śmierć. ...

Zachęcam wszystkich do przeczytania pełnego tekstu wykładu TAK BĘDZIE WYGLĄDAŁ KOŚCIÓŁ PO PANDEMII – PROROCTWO KARDYNAŁA RATZINGERA. Podobne słowa możemy przeczytać w innych publikacjach, np. Benedykt XVI i „tonąca Łódź Piotrowa” .

Do 1977 roku ks. Joseph Ratzinger poświęcił się pracy naukowej. 25 marca 1977 został ustanowiony przez Pawła VI arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. Na konsystorzu 27 czerwca 1977 został kreowany kardynałem.  25 listopada 1981 otrzymał nominację z rąk Jana Pawła II na prefekta Kongregacji Nauki Wiary.


„Módlcie się za mnie, abym nie uciekał z obawy przed wilkami”.

W dniu 24 kwietnia 2005 roku w trakcie homilii inauguracyjnej pontyfikat papież Benedykt XVI wypowiedział prorocze słowa "Módlcie się za mnie, abym nie uciekał z obawy przed wilkami". 

Od pierwszych dni swojego pontyfikatu papież Benedykt XVI doskonale:

  • wiedział, jaką rolę odgrywają masoni wewnątrz kościoła od czasu II Soboru Watykańskiego
  • wiedział, że w Watykanie jest wiele osób współpracującymi ze służbami obcych państw,
  • wiedział, którzy kardynałowie mają liberalne poglądy,  a którzy ortodoksyjne,
  • znał plany globalne, jakie poglądy są promowane w światowych mediach, 
  • znał treść Apokalipsy św. Jana, słowa III Tajemnicy Fatimskiej i wielu orędzi,
  • znał problemy pontyfikatu papieża Jana Pawła II,

a pomimo to zaakceptował decyzję konklawe. Gdyby w 2005 roku kardynał Joseph Ratzinger nie zostałby papieżem, to prawdopodobnie w trakcie konklawe  kardynał Bergoglio zdobyłby największe poparcie. 

Papież Benedykt XVI to kapłan - typ naukowca, który walczył o doktrynę kościoła, mając świadomość wewnętrznego podziału na KOŚCIÓŁ i ANTYKOŚCIÓŁ.

W chwilach kryzysowych dla ukrycia jakiś decyzji politycznych często media na nowo poruszają sprawę aborcji i nadużyć seksualnych duchownych oraz prowokują zażarte dyskusje. Ostatnio ponownie powstała taka sytuacja. Problem nadużyć seksualnych na świecie jest wielki, ale przemilcza się informacje, w jakich środowiskach on głównie występuje oraz jaki wpływ na to zjawisko mają kolejne reformy np. w edukacji, a nagłaśnia się znacznie mniej liczne przypadki ich wśród duchownych.

Znana jest wszystkim zasada polityczna, "stwórz problem, a potem z nim walcz". Szczególnie w latach 60-tych w Ameryce do seminarium świadomie wprowadzono wiele osób, aby zniszczyć kościół od środka. Sprawy te są ogólnie znane, w Watykanie  od dawna działa komisja do spraw gejów, wielu księży zostało w ostatnich latach zlaicyzowanych. 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo