Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
58
BLOG

Celebrujmy głupotę

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 19

       Przeczytałem dziś  w Dzienniku, z pewną lekką nutką dekadencji ,wypowiedź Pana Gwiazdy na temat obchodów 4 czerwca. Pan Gwiazda stwierdził ,iż świętowanie tej daty to czysta głupota.Czytając zastanawiałem się ,gdzie i jak jeszcze zostaną przesunięte granice negacji naszej historii. Odnoszę wrażenie że przesuwanie owych granic przypomina ( przepraszam za drastyczne porównanie ) narkomanię. Narkoman poczyna od małych dawek trucizny, aby potem łaknąć coraz większych i większych.Mniejsze juz nie działają a organizm domaga się potężnych "piguł " aby nań zareagować.

      Gdy w 2005 roku odsunięto SLD od władzy a o pewnych rzeczach zaczęło się wreszcie mówić ,byłem za. Zrazu gdy widziałem że PiS chce odmienić sposób postrzegania własnej historii przez Polaków, bardzo mi się to podobało. Uświetnijmy tych co trzeba , przypomnijmy tych o których zapomnielismy.WYdajmy książki o tych o których się nie pisało.Nazwijmy rzeczy po imieniu.Byłych PZPR owców- byłymi PZPR owcami a nie socjaldemokratami. Opozycjonistów opozycjonistami , a kapusiów kapusiami.

     Niestety.Sposób w jaki cała ta idea wypaczyła się i zdegenerowała ,utopiona w strugach politycznego błota jakim obrzucają się niegdysiejsi bohaterzy i opozycjoniści ,zakrawa na horror. Pewni "politycy" widząc jak energetycznym napędem dla własnych miernych karierek może być podkręcanie historycznych wątpliwości , z lubością się temu poddali. Tak jak wspomniany narkoman ,zapominają jednak jaka degenerację organizmu ( w tym wypadku organizmem jest świadomosć i tożsamosć Polaków) takie czynnosci wywołują.A niech tam się wszystko sypie i obumiera-wszystko za cenę chwilowego politycznego "haju". Taak,ja jestem ten najradykalniejszy,ja wiem najlepiej ,ja was poprowadzę przez morze podłości...

   W przeciągu kilku ostatnich latach widzę kolejnych odważnych ,którzy na tym patencie próbują budować swoje klany. Kaperują kolejnych ,którzy nie do końca mają wyrobione poglądy. Dodatkowo tego typu działania ( tak samo jak dilerzy ) ludzie ci otaczają nimbem swoistej elitarności.Elitarności wynikającej z przynależnosci do tych "oświeconych".Ile razy na Salonie można się spotkać z argumentem-"ty nic nie wiesz,jesteś ogłupiony,kiedyś zrozumiesz ,jesteś zmanipulowany"..Można wymieniać długo. Macherzy od ludzkich dusz dobrze znają takie mechanizmy.Dzieki takim mechanizmom powstaja tajne stowarzyszenia,klany,grupy kibicowskie itp.Karmia się tym że oferują innym bycie "poza".

    Przepraszam bardzo ale mam zamiar świętować i celebrować rocznicę 4 czerwca. Tej daty i tego wydarzenia nie dam sobie odebrać.Uważam tamten dzień ( mimo że obarczony wiadomymi ułomnościami ) za jeden z kroków prowadzących nas do wolności. Ułomności znam i jestem ich świadomy. Ale nikt mi nie wmówi że tamten dzień to była głupota. Można o wspomnianych ułomnościach rozmawiać ,analizować je,rozkładać na czynniki pierwsze.Można nawet snuć alternatywne scenariusze..Ale rdzeń tamtych wydarzeń był pozytywny dla naszego kraju.Takie jest moje zdanie.

    Panowie macherzy. Gdzie dalej przesuniecie owe granice? Jaki będzie następny krok w tej radykalizacji? Które daty,wydarzenia i osoby sa jeszcze do nadgryzienia?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka