Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
25
BLOG

Lewicowa Prawica - przepis na sukces

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 3

     Niejeden raz każdemu z nas zdarzyło się pewnie narzekać na fakt,iż Polakom udaje się tylko  kopiować i to z opóźnieniem najrózniejsze patenty spływające z zachodu. U nas ciężko o oryginalnosć - Majdan był "polskim Beckhamem", Just 5 było "polskim Take That" , Tusk jest "polskim Blairem" itd.Z tego zaklętego kręgu niemożności ,wyrywają nas, a przynajmniej próbują - politycy .

    W dziedzinie idei i politologii ,możemy swobodnie nazwać się Doliną Krzemową. My nawet nie zerkamy na stare i przykurzone ,trącące myszką tradycje polityczne z zacofanego zachodu.Wymyslamy politykę na nowo. Ze świeżością spojrzenia przynależną młodej i żywotnej demokracji.

   Dowody? Proszę bardzo.Pierwszy z brzegu - Aleksander Kwasniewski.Były komunista ,z socjaldemokratyczno-narodowym zacięciem. Lewicowiec marzący o przejażdżce PapaMobile. O jego euro entuzjazmie nie będe nawet wspominał.Czy jest drugi równie oryginalny w poglądach polityk? Dalej-Maryjan Krzaklewski. Skrajny prawicowiec z zaciekłością walczący o prawa ludu pracującego. Pod chrześciajńsko demokratycznymi sztandarami ,zaparkował w liberalnej Platformie Obywatelskiej. Jakiś zgrzyt? Jakas niekonsekwencja? A skąd. Politykę polski polityk uprawialby nawet na drzwiach od szafy - parafrazując klasyka.Zresztą od samego poczatku przykład dał Lechu swoim słynnym -jestem za a nawet przeciw czym wyznaczył ogólny kurs na nowatorskie rozwiązania.

     Ale nic tam pojedyńcze przypadki ,które można by mnożyć.Na pierwszy plan wysuwa się nowy trend w polskiej polityce-zupełnie nowy ,nieopatentowany jeszcze. Nazwać go można roboczo Prawicową Lewicowością. Nazwisk i partii nie będę przytaczał. Ale widać ten trend gołym okiem. Polityk z tej frakcji umie połączyc wydawałoby się ogień z wodą. Z prawicowymi hasłami na ustach , z Bogo-Ojczyźnianą pieśnią również ,jak rasowy lewicowy trybun ludowy pójdzie palić opony w centrum stolicy, w proteście przeciw uciskowi klasy robotniczej. A co? Nie można? Niech ktoś udowodni że tak sie nie da i dlaczego? U nas sie wszystko da.

      Jest jeszcze polski związkowiec. Też wielce oryginalna postać. Zamiast stworzenia faktycznej pomocy dla ewidentnie skrzywdzonych w zakładach pracy ludzi-  w postaci ochrony i pomocy prawnej,uświadamiania o prawach i obowiązkach, organizowania szkoleń i wielu innych nudnych rzeczy -polski związkowiec zachęca do nie certolenia się i po prostu porwania złego szefa.Jak ktoś odważy się wyrazić wątpliwości ,to mu się daje Solidarnościa po oczach i mieknie. Słychać wtedy taki argument- nic się nie zmieniło,jak za komuny musimy walczyć wszelkimi środkami. Nic o nas bez nas.

Czyz nie jesteśmy oryginalni?

 

  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka