Pozwolę sobie szarpnąć się na świętość i sparafrazować komedię wszechczasów czyli "Misia" w reżyserii nieodżałowanego Bareji.
Budynek Parlamentu. Tuż pod drzwiami wejściowymi stoi jeden z kandydatów na posła. Przytargał dwie walizki i dobija się głośno by go wpuścić. Kostyczny strażnik uchyla wrót i pyta kultularnie:
-Czego?
-Jestem kandydatem na posła i właśnie chciałem prosić szanownego Pana o wpu..
-Ulotkę programową Pan pokaż--przerywa obcesowo cerber.
Kandydat nie jest w stanie ukryć zmieszania.
-No właśnie jeszcze nic nie przygotowałem.Ale.. wie Pan ,generalnie to chciałbym tak działać, żeby wszystko było dobrze ,żeby wszystko jakoś działało.Mam nawet jakieś swoje pomysły.Naprzykład mam pomysł na taką ustawę...
Strażnik nie słuchjąc dalszych wywodów kandydata wyjął notesik,chwilę go przewertował i wyrecytował jakby sam do siebie:
-Mówi że chce kandydować ,ale nie ma żadnego programu.Odpowiedź- i nie mówcie że nie macie programu ,bo w każdej chwili mieć taki możecie..
Nagle z boku podszedł tajemniczy osobnik i delikatnie acz stanowczo odciągnął kandydata na stronę.Rozglądając się na boki, wyjął coś zza pazuchy i szepnął konfidencjalnie:
-Panie,na co Panu pisać jakiś program.Tu masz Pan kilka ściągawek z ewentualnych totalitaryzmów ,którymi możesz Pan straszyć elektorat.Do wyboru i koloru - komunizm,faszyzm,Białoruś,powrót PRL-u,Rosja Radziecka.Najlepszy faszyzm , bo możesz Pan i do Europarlamentu z tym iść. Nie giąć,szanować,włożyć w okładkę-ze dwa lata posłuży...
No dobra wystarczy tych nieudolnych prób.Czemu to piszę? Piszę to ponieważ spostrzegłem pewna prawidłowość. Polscy politycy od roku -powiedzmy- 90 tego uwielbiają straszyć nasze poddawane od setek lat różnym totalitaryzmom społęczeństwo, kolejnymi zagrażającymi nam reżimami.Nie trzeba wiele się wysilać a szybko można znaleźć jakiegoś fajnego straszaka.No i jak to prawie zawsze bywa nie mogę wskazać na jakąś partię bądż środowisko ,jako jedyne które takich straszaków używa.Używają i używali ich już wszyscy.
Nie zgadzamy się z oponentem? Porównajmy go z Gomułką. Chcemy podgryźć przeciwnika? Zasugerujmy że chce wprowadzić w Polsce coś na kształt białoruskiego reżimu.Spójrzmy tylko na najciekawsze wątki.
Początek Wałęsowskiej prezydentury.Polityczni oponenci Wałka strzelają weń ,oskarżeniami o chęć wprowadzenia nowej ulepszonej wersji PRL-u.Z pełnymi półkami.Ale teczek na każdego wroga i przyjaciela w najrozmaitszych szafach stojących w pomieszczeniach zasiedzianych przez służby specjalne.
Okres ZCHN-u. Najróżniejsze autorytety grzmią iż już za chwileczkę już za momencik , reżim kościelno-narodowy zacznie się krecić.
Epoka Millera.Nieudolne postacie z PRLo wskimi życiorysami o mentalnośći stadionowych biznesmenów. Ich geszsefty przypominały próby opędzlowania przyjezdnemu z prowincji kolumny Zygmunta na warszawskiej starówce.Grupa Trzymająca Władzę,Komunistyczna Ośmiornica,Zakon Czerwonych Pajęczarzy..Wszystko to miało sugerować ,iż nasz kraj jest na skraju stanięcia się kolejną republiką bananową w stylu południowo amerykańskim a rządzony jest przez mafijną strukturę która ma w dłoni sznurek do każdego aspektu naszego życia.
Rządy Kaczyńskich. W tym momencie fantazja co poniektórych zaczęła ponosić wyjątkowo. Jeszcze chwila a dorobilibyśmy się pierwszej po roku 89 tym nielegalnej konspiracji! Bibuła antykaczystowska ,nielegalne komplety, wydawnictwa emigracyjne .To wszystko było uż prawie tuż tuż. Miałem wrażenie że przniosłem się do mojego ukochanego dwudziestolecia międzywojennego i mogę sobie zaznać na własnej skórze jak to było za sanacji. I nawet zaczęło się wydawać mi ,że każdy napotkany policjant zaraz przyjdzie do mojego domu o szóstej rano ,albo co najmniej spałuje za niechęć do Kaczyńskich.
No i na koniec historia z PO też bardzo ciekawa.Coraz częściej spotykam się z określeniem iż mamy w przypadku Tuska i spółki doczynienia z miękkim czym?No właśnie -miękkim autorytaryzmem. Czyli że oni udają że są tacy mili i wszystko nam wolno a tak naprawdę powoli zakładają nam smycze na szyje.Tą teorią wg mnie powinii na serio zająć się na wszystkich światowych uniwersytetach. Nasz kolejny kreatywny wkład w historię ideii.Aksamitny autorytaryzm.Dołóżmy naszą cegiełkę do światowej totalitarnologii..
Oczywiście we wszystkich przytoczonych przykładach ,oskarżenia o próby budowania nowych reżimów były tak przejaskroawione i naiwne że aż śmieszne. I dziw że tak wielu ludzi inteligentnych i opiniotwórczych tak łątwo te wszystkie wrzutki łapało i łapie. I to w Polsce-kraju gdzie żaden totalitaryzm jak uczy historia nie ma szans.Dziwny jest ten świat -miał Pan racje Panie Czesławie.


Komentarze
Pokaż komentarze