Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
62
BLOG

Spokojnie, lubimy Was-w odp. Cezaremu K.

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 18

       Zawisł dziś na SG Salonu tekst Cezarego Krysztopy pt. "My naprawdę Was nie lubimy". Nie będe ukrywał faktu ,iż z Cezarym znamy się osobiście co tylko umocniło mnie w potrzebie napisania pewnego rodzaju riposty.

     Test Czarka jest oczywiście pewnym wyjaskrawieniem jego poglądów , które częściowo podzielam a częściowo nie. Ma on jak wszycy wiemy dość sprecyzowaną opinię nt. PiSu i Kaczyńskich ,czemu zresztą mocno daje wyraz w swoich rysunkach i tekstach. Moje opinie na te tematy są może trochę bardziej niejednoznaczne.

      Jak już kiedyś pisałem w jednym ze swoich wpisów ,wciąż jestem na etapie poszukiwania bytu politycznego ,na który będę z czystym sumieniem i przekonaniem głosował . Póki co , biorę co jest pod ręką i jest najmniej stęchłe spośród zaoferowanych nam "towarów". Stąd moje skakanie po partiach. W 2005 głosowałem na PiS , w Prezydenckich na Tuska , w 2007 na PSL ( nie chciałem stanąć po żadnej stronie rozszalałego do granic rozsądku konfliktu ), a w ostatnich wyborach , na liście nie widziałem nikogo lepszego niż Poncyljusz z PiSu. To tak na zasadzie pokazania tła moich wyborów i przekonań- zgodze się że lekko "schizofrenicznych".

    Tyle że drogi Czarku, nie uważam by Kaczyńscy mimo swoich ewidentnych wad (któż ich nie ma ) byli jakimś palącym wrzodem polskiej polityki. Tudzież elektorat głosujący twardo na PiS , także tym wrzodem nie jest. Zarówno " XIX-wieczni " Kaczyńscy nieuznający poprawności politycznej , jak i wyszlifowani postpolitycznie do bólu Tuskowie to poniekąd dowody żywe na fakt ,iż mamy w naszym kraju ułomną bo ułomną ale demokrację. Jest to dowód na to także ,iż starania kilku pokoleń wstecz ,okupione wieloma ofiarami przyniosły wreszcie dobry skutek. Każdy z nas może zgodnie ze swoim sumieniem zagłosować na tego kogo chce i uważa za stosowne - nie grozi niczym opowiedzenie się po żadnej ze stron. Opowieści ,iż  przyznanie się do poglądów PiSowskich naraża na szykany w pracy ( czyt. porozumiewawcze uśmieszki ), w kontekście pamięci o ludziach ,którzy za PRLu za swoje poglądy nierzadko oddawali życie, jest delikatnie mówiąc nadużyciem i martyrologią dla ubogich.  Dziś za nasze poglądy takiej kary nikt nie zapłaci- czy głosuje na tych czy na tamtych.

   Przeklinając istnienie Kaczyńskich i PiS poniekąd zaprzeczamy tym demokratycznym pragnieniom naszych przodków - a idąc dalej,kwestionujemy potrzebę demokracji w naszym pięknym kraju. Obie strony mają skłonność do chęci zniszczenia przeciwnika ,uważając iż - na tym "podwórku" jest miejsce tylko dla jednego.Czyż to nie homo sowieticus wciąż w nas żywy?

   A więc tak jak Czarek przypiszę sobie prawo do wyrażenia głosu jakiejś większej niezidentyfikowanej grupy ludzi:) i napiszę : Spoko,lubimy Was bo jesteście tak jak my częścią tego Kraju i w gruncie rzeczy mimo że się czesto nie zgadzamy chodzi wszystkim nam o to samo - żeby żyło się lepiej.I to bez ironii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka