Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
49
BLOG

Rywinie czy Ci nie żal?

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 2

   Jest taki zespół , który się nazywa Closterkeller - w czasach gdy byłem  piękny i młody słuchałem ich namiętnie. Miał Closterkeller utwór pt. "Taki zły, czy taki głupi?". Kiedy przypominam sobie ten tytuł po latach, z miejsca widzę twarze naszych polityczków. Czy to lewica czy prawica to i tak usiana kretynami jak "dobra kasza skwarkami" ( skąd ten cytat? ). Albo zły albo głupi -  do wyboru do koloru.

  Pamiętacie wybory klasowe na gospodarza klasy? Nie wiem jak u Was ale u nas zawsze zostawał nim klasowy neptek. Kujon który nie cofnał sie nawet przed denuncjacją kolegi z ławki aby osiągnąć swój cel. Toż to idealne odbicie polskiej polityczki. Do władzy i konfitur pchają się ci którzy nic nie rozumieją,nie potrafią, za to mają duże ambicje na zarabianie szmalu i lizanie butów Tym Którzy Coś Mogą. Czy nazywają się Lewo i Niesprawiedliwość czy Tratwa Kolesiowska albo Sojusz Lewizny Darmopaństwowej efekt jest ten sam.

   W 2003 roku krajem targała tzw. afera Rywina - wydawało się wtedy iż trąby jerychońskie rozwalają skostniały post PRLowski beton. Że doznajemy jakby wstrząsu wtórnego po roku 1989 i prawdziwe tsunami niszczy struktury zelniałego państwa. Rywin  stał się uosobieniem komunizmu , który przeżerał gangreną Polskę jeszcze wiele lat po swoim niby upadku. Rywin - drobny pijaczek, chłoporobotnik który zapragnął być szlachtą w nowopowstałej Rzeczypospolitej biedaków i przegranych. Spóźniony pasażer komuchowej rewolucji z lat 45-56 kiedy największe chamstwo szerzyło się na ziemi Chopina i Kopernika. Rzucony na stos przez byłych kolegów czujących że coś się kończy. Ach durni koledzy.. Nic się nie skończyło a Rywin koleżka w celi z zepsutym zdrowiem. Gangrena toczy nadal nasze tkanki a mafia dzieli się zyskami między sobą. W tej kadencji zarabiacie i żywicie się wy a w przyszłej my. Kolejne spasione rumiane twarze chcą wskoczyć na to koło fortuny , które daje państwowe dotacje i karmi w hotelu poselskim.

    Rywinie czy Ci nie żal? Ty byłeś prawdziwą gwiazdą popkultury a te Chlebowskie i Orzechowskie to marne popierdółki. Nawet komisji śledczej im nie zrobią bo nie warto -  nie mówiąc o obronie kolegów z gangu tak jak zza czasów Ezelde. Mafia uczy się na błędach - teraz po prostu kolegów biznesmenów co im się  noga powinęła koledzy po prostu spuszczą w klozet , naznaczą anatemą, puszczą niusa o sukcesach polskiej gospodarki i za dwa tygodnie będzie po aferze. Tobie Lwie wszystkie stacje poświęcały godziny i dni, transmisje na żywo i wszyscy o Tobie rozmawiali w windach -  o Chlebosiu nie mówi nikt -  jest tak jałowy i nudny jak aferka którą plótł w ciszy swojego lizusowskiego gabinetu.

   Niedobrze - czy już nawet afery nie umiemy mieć porządnej?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka