Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
60
BLOG

Sztuka Kamuflażu Politycznego

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 3

    To, ze od wieków polityka na całym świecie to gra podstępna, podszyta interesami partykularnymi a na zewnątrz obudowana pro - społeczną elewacją zorientowałem się czas juz jakis temu. Nie mam co do polityki złudzeń ani nie pozwalam sam sobie odurzyć się jakąkolwiek ideoową czadzią. Ostatni raz zdarzyło mi się to po Rywinie - kiedy emocjonalnie reagowałem na każde doniesienia z toczącej się wtedy komisji śledczej, a za Kaczyńskimi i Tuskami zgodnym chórem zapowiadającym nam "Nową Ojczyznę" gotów byłbym leźć ze sztandarem na barykady. Gdy dostrzegłem jak idea ta ugrzęzła szybko w bagnie osobistych zachcianek i pretensji,wyzbyłem się politycznego zapału na zawsze.

    Jest jednak cynizm i cynizm. Na zachodzie partie może sa i cyniczne jak u nas - jednak kultura władzy i mimo wszystko świadomość politycznej racji stanu jaka ich obowiązuje, czyni owe partie bardziej strawnymi i estetycznymi dla pro - państwowo nastawionego obywatela. Obserwując na przestrzeni 20 lat polską politykę nieustannie sie dziwię i nie rozumiem. Fluktuacje ( modne słowo ) i deformacje jakie dotykają nasze ugrupowania, są nie do objęcia ludzkim rozumem. Formacje łączą sie, dzielą, transformują niczym w jakimś obłędnym guasi-biologicznym tworze. Wystarczy mała turbulencja a juz po chwili fruwają w powietrzu pierwsze odłączone od głównego ciała drobiny planktonu partyjnego. Nie ma się co o nie bać - juz za moment przyciągnie je siła magnetyczna innego humbugu.

   Przykładów wiele - AWS, które zasysało polityków jak odkurzacz by potem wybuchnąć z siłą supernovej wystrzeliwując owych polityków w przestrzeń a ci poprzylepiali się do innych. SdPL ( zyje to to jeszcze? Ktokolwiek widział ktokolwiek wie? ) , które odpadło niczym zropiały strup z trędowatego ciała SLD i potem jeszcze podzieliło na mniejsze (s)trupy. Gdy zbliża się jakiś goracy okres wyborczo-aferalny puszczają wszelkie hamulce. Politycy przeskakują z platformy na platformę niczym w tych starych grach komputerowych z flipperów. Popularne sondazowo partie przypominają wtedy przedwojenne tramwaje z warszawskich ulic, obwieszone ludzkimi "winogronami".

  Czy kieruje tym wszystkim jakiś podstawowy chociażby porządek, logika? Czy jest jakiekolwiek rozsadne spoiwo łączące jednego roku np. Dorna ( tekst powstał z inspiracji tym politykiem i aktualnych doniesień o jego dołączeniu do Polski XXI ) i "Pana Kaczyńskiego" jak to on mówi, a rok później łączące Dorna i kogoś tam innego? W ilu konfiguracjach juz bywali Ci wszyscy Panowie? Konfiguracji tych, było pewnie więcej niż w latynoskich serialach.

   Mam wrażenie niestety, ze tym spoiwem jest idea - Ciągłego Ruchu Politycznego. Nieważne jak, nieważne gdzie byleby się kręciło. Pogoń za dużym politycznym bytem z marzeń sennych, któremu wreszcie uda się zdominować przestrzeń polityczna i dostac te mityczne "ponad 50%" głosów wyborców. Po co? Tego nie wie nikt, nawet oni sami. Programy polityczne to przede wszystkim dażenie do tego aby ( jak to mówi Czarek Krysztopa ) "wszystkim było dobrze". Poprzetykac to wszystko słowami Polska, Patriotyzm etc. i program gotowy.Hura do telewizjów.

  Panowie Politycy - może troche mniej epatowania patriotyzmem, który juz został zuzyty przez Was całkowicie a troche więcej rozsądku i uczciwości w swoich działaniach. Konsekwencji. Przyjęcia jakiejś racji stanu a nie szarpania się za kołnierze. Co sprawia, iż nie wstyd wam przeskakiwać z kwiatka na kwiatek, tylko po to aby być " w grze". Nieumiejętność zwykłego zycia codziennego? Jeśli chcecie naprawdę coś robić "dla Polski" to jest milion sposobów na to aby to robić poza polityka. Ba, będziecie mieli na to duzo więcej czasu, bo odejdzie wam bieganie dzień i noc po mediach.

  Na razie opanowaliście tylko i wyłącznie Sztukę Kamuflażu Politycznego.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka