Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
46
BLOG

Kim jesteś dziennikarzu?

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 11

    Odstawmy w naszych rozważaniach o bezwładzie i miałkości naszego życia publicznego panów zwanych politykami. Mniej więcej juz wiemy z kim mamy do czynienia. Zajmijmy sie uczestnikami tegoż życia publicznego znacznie ciekawszymi - ciekawszymi bo  trochę siedzącymi okrakiem na barykadzie niewątpliwie zbudowanej pomiędzy ludem a rządzącymi.

   Z czym mamy styczność oglądając programy informacyjne, bądź czytając gazety codzienne?  Z rzeczywistością czy raczej odbitym światłem? Poczęści i tym i tym. To dziennikarze decydują , z którymi tematami i kwestiami zapoznają czytelników. Siłą rzeczy więc mamy do czynienia z pewnym wycinkiem, zbiorem zamkniętym. Widzimy więc jak ogromną władzą dysponują - w rzeczywistości to oni tworzą nam to "uniwersum" w którym się poruszamy. Piszę - dziennikarze. Być może ta unifikacja jest dla nich krzywdząca, a nawet na pewno. Jednak nie uporamy się z tym tematem jeśli będziemy jednostkowo traktować poszczególne elementy.

   Wszyscy pasjonują się walką polityków i ich partii. Mało kto jednak zwraca uwage na toczącą się w tle, równoległą walke dziennikarską. Walka ta toczy się na kilku płaszczyznach - cześć dziennikarzy walczy o własną pozycje we własnym środowisku a jeszcze inni o dostęp do mozliwości moderowania owego konfliktu politycznego tylko po cześci wynikającego z realnych podziałów partyjnych czy programowych. Moderatorzy są w stanie regulować rytm życia naszego życia politycznego a nawet wytwarzać socjotechniczne "fantomy". Czasem przy współudziale polityków a częściej nie. Jakie to "fantomy"? Chociażby podział społeczeństwa na tzw "mochery" i " młodych , wykształconych z wielkich miast ". Kolejnymi "fantomami" są wyniki sondaży - w zależności od chęci dana partia może być wyżej lub niżej w hierarchii sympatii społecznych.

   Trzeba sobie tu zadać pytanie kim sa w ogóle bohaterowie tej naszej rozprawki. Dziennikarz. W powszechnej świadomości naszych czasów, dziennikarz jest to człowiek z telewizji rozmawiający z politykami. Czy dysponuje on jakimkolwiek warsztatem oprócz gładkiego wyglądu i odpowiedniego tembru głosu? Tego pewnie nigdy sie nie dowiemy. W dzisiejszych czasach zostanie dziennikarzem jest równie proste co zostanie artystą, aktorem, piosenkarzem czy nomen-omen politykiem.

  Po co to wszystko piszę - do czego zmierzam? Ano do tego , że obserwuje ogromny udział dziennikarzy w fatalnym stanie polskiej polityki i życia publicznego. Pytania jakie zadają politykom i sprawy którymi się zajmują nie przynoszą nam żadnego pożytku. Można to porównać do sytuacji gdy leżymy w szpitalu a pielęgniarką jest piękna, wysoka, atrakcyjna kobieta. Kręci się koło nas w kusym fartuszku, zapewniając widoki którym nie można się oprzeć. Robi to wszystko ale zapomina np o zmienianiu nam kroplówki. Czyli mamy wrażenia, emocje a właściwego sensu w tym nie ma nijak.

  Zadaje pytanie - kim jesteś dziennikarzu? Czemu nie zadajesz politykowi pytań , które nurtują zwykłego szarego człowieka. Czemu nie gryziesz w nogawki ludzi odpowiedzialnych za budowę autostrad? Czemu nie kąsasz boleśnie ludzi odpowiedzialnych za upraszczanie prawa ? Czemu zadajesz po raz setny pytanie dotyczące personaliów, a kiedy oni zaczynają wylewac hektolitrami swoją nowo-mowę nie wsadzisz im knebla w usta i nie powiesz nam do kamery - ten pan nic nie wie i jest niekompetentny - następny proszę. Dlaczego włączacie się w życie polityczne jako strona? Od razu uprzedzę komentarze - mówię o wszystkich dziennikarzach - od tych "ciemnogrodzkich" aż po " postępowych" - także prosze sobie darować rozprawki o TVN-ie i GW, bo to juz zostało przetrawione a tylko zamazuje jeszcze bardziej realny ogląd sytuacji.

  Dziennikarzu - skończ swoje występy albo zrezygnuj. Nie interesuja nas kolejne analizy walk buldogów pod dywanem. Rób to do czego zostałeś powołany - do patrzenia politykom na ręce i brutalne rozliczanie z obietnic i ogólnej działalności. Rozgrywki polityczne zostaw politykom, historię historykom, a rozwiązywanie spraw prawnych prawnikom.

  Jeśli się to nie zmieni , uświadomiony lud w końcu wcześniej czy później was zbojkotuje i i tak znikniecie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka