Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
82
BLOG

Niezniszczalny Ciosek

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 16

  Daleki jestem od popierania bezrefleksyjnego teorii o tym , iż cały upadek PRL-u dokonał się na smyczy i pod pełną kontrolą KGB, a towarzysze z Moskwy mieli wraz z Michnikiem i Kuroniem całą sprawe rozpisaną na nuty. Nie, aż taki radykalny jak część kolegów z Salonu 24 nie jestem. Raczej skłaniam się do tezy, iż był to splot wielu czynników - pełne spektrum,od wielkiej geopolityki po brak kiełbasy w mięsnym. Trochę było tak wg mnie , iż i jedna i druga strona była zaskoczona dynamiką wydarzeń i tylko zdawało im się że je kontrolują.

  W pisanych przez Antoniego Dudka IPN owskich książkach ( polecam bardzo ) można zapoznac się z pewnymi postaciami i ich rolą w ówczesnym czasie. Pozostały dla potomnych protokoły i wspomnienia świadków zdarzeń i nastrojów w obozie władzy. W czasie tej lektury można zauważyć pewną postać, stojącą nieco z boku a jednak sprawnie próbującą pociągac za sznurki - tą osobą jest Stanisław Ciosek.

  Nie będę tu przytaczał cytatów, z tego co pan Stanisław mówił w czasie narad, odbywających się na wysokości lat 1986-89. Zachęcam do lektury owych książek, bo jest to wszystko bardzo smakowite. Wynika z nich to że pan Ciosek trzymał doskonale rękę na pulsie przemian. "Wind of change" wyczuwał doskonale, natomiast treść jego wystapień nie daje wątpliwości , że gdyby można było, to dusze by sprzedał aby nomenklatura przetrwała w niezachwianym stanie.

  Dlaczego o tym piszę? Bo dziś przez zupełny przypadek natknąłem się na wywiad z CIoskiem na jednym z kanałów informacyjnych. Rozmowa tyczyła się dzisiejszych wyborów na Ukrainie a pan Stanisław, a gdzieżby inaczej , robił za eksperta od spraw wschodnich. Jak tylko pana Stanisława zobaczyłem to sie trochę ucieszyłem, że jest w dobrej formie bo trochę zniknął ostatnimi czasy a przecież jakże piekny to przykład postaci, która zamiast upaść z głośnym hukiem po 89' roku poszła w górę jak sprężyna.

  Zrzucił pan Stanisław dawna skórę z gracją grzechotnika. Jego aparatczykowska kariera zniknęła jak kamfora a teraz on jest ekspert. Tak sobie myślę że trochę to niefajne , że osoby które brały czynny udział w utrzymywaniu u nas sowieckiej fikcji jest bez problemów zapraszana do najróżniejszych programów i wypytywana o bieżące sprawy. Jeśli ktoś uważa że towarzysz Ciosek się całkowicie zreformował i nawrócił to srogo się rozczaruje

  Coż bowiem słyszymy z jego ust na temat ukraińskich wyborów..Same smakowite kąski. Np . to że wg pana Cioska nic się nie stanie jeśłi na Ukrainie wygra opcja pro-rosyjska wszak przecież sama Rosja wybrała zachodni styl bycia, demokrację i wolny rynek. Czyli innymi słowami Ukraina wybierając dobre stosunki z Moskwą tak jakby jednak weszła tą drogą na "zachodnią ścieżkę"..Ufff panie Stanisławie - odważna teoria. Nie wiedziałem że ta Rosja taka prozachodnia i demokratyczna. Widocznie mnie ktoś wprowadził w błąd. W innym miejscu też ciekawie. Pan CIosek na chwilę znów uruchamia nam stara płytę jaką słyszelismy przy okazji stanu wojennego tylko zmodyfikowana na potrzeby ukraińskie. W czasie rewolucji pomarańczowej , znów wszystko uratowali "ludzie rozumni" tacy jak jego mecenas Kwasniewski - bo gdyby nie oni to już stały przy granicy wschodniej jakieś siły które mogły zrobić "wielka tragedię". Trochę pan sobie sam zaprzeczył - to jak, ta Rosja taka demokratyczna a chciała siły uzyć?

 Ot takie uniwersalne tłumaczonko, które sami słyszymy jeśli mowa o wydarzeniach u nas , w 81-tym.  Coż zrobić ..

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka