Na razie zauważam u siebie wyraxne oznaki silnego szoku. Myślę że skala tego zdarzenia odbiera umysłowi jakiekolwiek zdolności do racjonalnego rozumowania. Pewnie nie powinno sie pisać w takich momentach bo niebezpieczeństwo że napisze się coś niemądrego wzrasta niepomiernie - zresztą czego na Salonie dziś przykładów aż za wiele.
Kiedy uda mi się na chwilę zmusić do próby racjonalnego myślenia przychodzą smutne mysli - że najprawdopodobniej cała ta tragedia była efektem splotu złych decyzji i kwestii organizacyjnych. Tragedia z udziałem polskich pilotów jaka wydarzyła się całkiem niedawno nikogo niczego nie nauczyła.
Mam nadzieje że jedyną pozytywną kwestią tego okropnego faktu będzie ogólna ludzka refleksja.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)