Hurrrra ...A więc jednak..Wszystko czym obrzucano Aleksandrę Jakubowską to był kit.Dokładnie tak sądziłem od początku tej sprawy.To nie mogła być prawda że taka uczciwa i lojalna urzędniczka państwowa ma na sumieniu majstrowanie przy ważnej ustawie .Na szczęście ten koszmar już się skończył i Pani Jakubowska będzie mogła spokojnie spędzić święta z bliskimi. Co prawda nikt nie cofnie czasu i wszyscy nie zapomnimy o publicznym linczu odbywającym się przed kamerami TVP3 w czasie komisji śledczych.Trauma sądu kapturowego z udziałem wygłodniałych krwi polityków opozycji pewnie długo jeszcze będzie się ciągnęła za Panią Aleksandrą. Może sprawiedliwość jeszcze nadejdzie.Ten kto doczytał do tego momentu ,o ile jeszcze nie przestał wyzywać mnie od najgorszych,będzie rozczarowany..To co napisałem w tym tekście to oczywiście najczystsza ironia,która jest jedyną możliwą auto-obroną przed faktami tego typu.Pozdrawiam
20
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)