Jestem aktualnie w traqkcie lektury książki Pana Andrzeja Garlickiego pt."Piekne lata trzydzieste" ,opisującą wydarzenia polityczne Polski dwudziestolecia miedzywojennego.Polecam tą lekturę bardzo mocno ale tymczasem krótko-moje niezmierne zdziwienie i zaciekawienie wzbudził jeden cytat z wywiadu jakiego Marszałek Piłsudski udzielił Gazecie Polskiej (nie nie,uprzedzę-Pana Sakiewicza jeszcze wtedy nie było na świecie-zbieżność tytułów..).Wywiad datowany jest na 14 grudnia 1930 roku a udzielony był Tadeuszowi Święcickiemu.Pozwolę sobie zacytować fragment ów:
..Obecna konstytucja ,zdaniem Piłsudskiego ,czyniła sytuację , w której prezydent i premier "stworzeni byli na to,by jak kule na bilardzie stale o siebie uderzali i stale rozskakiwali się w różne kąty.Nie przypuszczam ,ażeby nawet DWAJ RODZENI BRACIA,,już nie mówię kochające się małżeństwo ,mogło wytrzymaćw tej dziwacznie śmiesznej roli"...
Prorok jaki czy co?:)


Komentarze
Pokaż komentarze (9)