Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
34
BLOG

Szakale z kamerami

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 1

   Pewnie w wielu polskich domach,zagrodach i zakładach pracy ,rzucona została Mistewiczowska narracja z posłanką Kruk.Fale oburzenia mieszały się z chóralnymi salwami smiechu. Niby też sie oburzałem a momentami podśmiewałem z całej sytuacji ale w głębi ducha odczułem jakiś dyskomfort..

   Jako że człowiek nieuchronnie się starzeje i wewnętrznie łagodnieje ,w pewnym momencie zrobiło mi się posłanki Kruk zwyczajnie żal.Gdy patrzyłem jak młodociane szakale z kamerami i mikrofonami otaczali tą kobiecinę natychmiast skojarzyły mi się przyrodnicze filmy o życiu zwierząt w Afryce. Prawie wręcz usłyszałem głos Pani Czubównej-.."Ofiara widząc nadciągające stado próbuje ominąć zagrożenie.Krwiożercze drapieżniki jednak korzystają ze swej przewagi liczebnej ,otaczają ją zwartym kordonem.Najsilniejszy z nich (czyt.najbardziej wyszczekany i zdeterminowany )wysuwa się na czoło i zastawia ofierze drogę.Po chwili słychać już tylko odgłosy miażdżonych kości,pozostałe drapieżniki oblizując żarłoczne kły, kłębią się wokól czekając aż przewodnik stada pozwoli uszczknąć coś z tej niezapowiedzianej uczty.."itp,itd.

  Poważnie pisząć i zmierzając do meritum-ani PiS,ani tym bardziej posłanka Kruk nie są moimi specjalnymi bohaterami.Zachowanie "bohaterki" (jeśli oczywośćie naprawdę coś chlapnęła) jest naganne.Natomiast brutalnosć i bezwzględność z jaką dokonano tej egzekucji troche zasmuca.Głupiutka "dziennikarka" nasłana przez mocodawców ,napędzana dodatkowo niepohamowaną żądzą zdobycia newsa, zadawała głupiutkie pytania - w tle inne z głupimi uśmieszkami.Całosć tej sytuacji była żenująca. Na takie dziennikarstwo mówie zdecydowane NIE.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka