Jako że wokół nas szaleje medialna burza (Bombaj przemieszany z Prezydentem,Borem i cholera wie jeszcze z czym) postanowiłem od tego odpocząć i poprzeglądać moje archiwum zdjęć.Wpadło mi w oko jedno ,o którym troche zapomniałem i zupełnie niesłusznie.Podczas samotnego sierpniowego spaceru po czeskim Brnie ,wdrapałem się na wzgórze Spilberk.
W pewnym momencie ujrzałem pewną pamiątkową tablicę -podszedłem bliżej , przeczytałem i poczułem chwilową melancholię,która udzieliła się mi i dziś gdy zobaczyłem ją na zapomnianym zdjęciu.Zostawiam Was z nim i proponuję wyciszyć się na moment





Komentarze
Pokaż komentarze