Duzo się mówi i pisze o kongresie PiSu.Dużo mądrzejsi ode mnie napisali juz pewnie o tym wszystko.Wśród wielu opinii i opisów tego wydarzenia ,moją uwagę natomiast przykuła relacja we wczorajszym Dzienniku.Konkretnie mówiąc ,przykuła mą uwagę opowieść o tym jak to część z delegatów narzekała na niską jakość cateringu.Ze niby zjazdowe dania były twarde i niedogotowane.W dalszej relacji przeczytać można o Zbigniewie Ziobrze który przemawiał do praktycznie pustej sali,ponieważ rozdawano vouchery hotelowe..
I taka refleksja mnie ogarnęła,nad stanem tak zwanych "dołów partyjnych" a idąc dalej nad zakorzenieniem (a raczej nie zakorzenieniem) naszych partii w zdrowej części polskiego ,że tak nazwę,gruntu społecznego.I z tą myślą Państwa zostawię...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)