Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
47
BLOG

Polityczny survival Ryszarda Czarneckiego

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Polityka Obserwuj notkę 23

Kiedy myślę o minonych 20 stu latach polskiej niepodległości ,widzę twarze polityków.. Różne to twarze - Mazowiecki, Miller, Buzek, Kaczynscy, Wałęsa, Kwasniewski, Olszewski itd. - istny mix postaciowy. Ale zaraz potem staje mi przed oczami inna postać.Postać z politycznego tzw. drugiego rzędu.Ale tylko pozornie.Niejedno przeżył, niejedno widział. Z niejednej politycznej pułapki zdołał się wyrwać.Padaja partie ,koalicje,pojawił sie internet ,TVN 24 -ale On wciąż trwa.Trwa to mało powiedziane. On wciąż jest na topie.

  Można powiedzieć ,że 20 lat polskiej transformacji mineło mi z politycznym wizerunkiem Ryszarda Czarneckiego w tle.Czy sobię kpię? Nie. Ja podziwiam.

  Już sie wydawało-koniec..Koniec politycznej kariery Ryszarda Czarneckiego.Po wszystkich niepowodzeniach gdy ujrzałem go przemawiającego obok Andrzeja L. ,pod wspólnym logiem Samoobrony-pomyslałem..A niech mnie..On i wojne jądrową przetrwa.Teraz to już go nic nie ruszy.Może nawet to nie jest polityk a robot jakiś -zadawałem sobie w głebi duszy pytanie..

  Gdy w 2007 roku Sammobrona konała w medialnej męce ,przebijana przez Jaroslawa Kaczynskiego osinowym kołkiem, zamarłem z niepokoju..Czyzby jednak znalazł sie taki mocarz ,co to Pana Ryszarda powali? Nie wiedziałem co sie z nim dzieje.Uspokajały mnie tylko ,wrzucane co jakiś czas w eter blogowe wypowiedzi..Na kazdy temat,cos Pan Ryszard wiedział.On nie tylko opisywał-on wieszczył..A wiec Ryszard Czarnecki przetrwał..ufff.

  Ale to co w ostatnich miesiacach wykonał to juz nie majstersztyk.To istny polityczny fajerwerk ,wykonany z ułanską fantazją.Czy Pan Ryszard usatysfakcjonowałby sie zwykłym przetrwaniem? Gdzie tam..On po prostu,jakby od niechcenia po prostu wskoczył na grzbiet swojego niedawnego oprawcy ,spiał go ostrogami i zdaje sie przejął nad nim kontrole.No bo jak inaczej zinterpretowac doniesienie Dziennika ,że decyduje kto wejdzie i z jaka sprawa do gabinetu Pana Jarosława? Jak to mówi młodzież - szacun..

  A dzis z wlasciwa sobie dezynwolturą na Salonie okłada bacikiem premiera Tuska-przypisując mu czesc winy za smierc Polakaz rąk porywaczy.Uff Panie Ryszardzie..Odwazna diagnoza.Znam jednak Pana skłonosc i uzaleznienie od stapania po cienkiej linie..ALe naduzywa Pan mojej szczerej sympatii tego typu wyskokami.Juz wole obserwowac Pana polityczny survival.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka