W apogeum politycznej wojny polsko - polskiej ( jak niektórzy nazywali konflikt Po - PiS ) sympatycy partii Kaczyńskich ,często podnosili głos ,iż media traktują obie strony nierówno. I podawano przykłady - "..gdyby np. Kaczyński zrobił czy powiedział to czy tamto , w mediach rozpętałaby się burza..".Wyznawcą PiSu nie jestem ale często dostrzegałem zasadnosć tego typu protestów. Jakby za PiSem nie przepadać ,nierównowagi w mediach niezauważyć się nie dało.
Tymczasem w ciągu ostatnich dni ,widać jak na dłoni ,jak ta medialna łaska dosiada pstrego konia. Dziś rano,w TVN 24 widziałem pokazaną wizytę Jarosława Kaczyńskiego u Moniki Olejnik , od kuchni. Prezes PiSu wszedł do charakteryzatorni z dużym bukietem kwiatów dla gospodyni programu.Wszystko wypadło bardzo naturalnie i sympatycznie, a w komentarzu nie było cienia złośliwości.I tak sobie wyobraziłem taką samą sytuację tylko z Donkiem.Przychodzi Donek do Olejnikowej z bukietem kwiatów..I już wrzawa,że Donek przekupuje , że jego polityka miłości sięga zenitu itp. Jak to się wszystko szybko zmienia:)


Komentarze
Pokaż komentarze (6)