niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą
57
BLOG

Kaczyński chce odbić wyborców Konfederacji. Myślą, że Mentzen jest głupi i o tym nie wie?

niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą Polityka Obserwuj notkę 3
W Konfederacji wiedzą, że podawanie łapki PiSowi, tym bardziej z Kaczyńskim na czele, w ogóle im się nie opłaca, bo większość ich wyborców jest zwyczajnie im niechętna i źle to odbierze. Poza tym, PiS tę łapkę im szybko utrąci i powie jeszcze, że to ich łapka, a oni zostaną z samym kikutem, którym będą mogli jedynie bezsilnie machać im przed oczami. Dlatego nic z tego przymilania się pisowców do wyborców Konfederacji nie będzie. Nic nie zyskają, a jedynie mogą stracić bardziej umiarkowanych wyborców. Ryzykują też coraz bardziej widocznym podziałem w samej partii. PiS dzieli już skórę na niedźwiedziu, ale szybko może się okazać, że dzielą skórę na sobie i do października 2027 może już nie być co zszywać.

Czarnek premierem? Chyba, że po trupie Mentzena i Bosaka. Kaczyński stawia na Czarnka, bo chce odbić choć część wyborców Konfederacji i Grzegorzowi Braunowi. Myślą, że Mentzen i Bosak są głupi i o tym nie wiedzą? Będą teraz ustami Czarnka wieszać psy na Uni, Ukraińcach, Zełenskim, ale te psy szybko przestaną ujadać i z podwiniętymi ogonkami schowają sie spowrotem w budach, gdy Orban już za miesiąc straci władzę, a Republikanie w wyniku nadchodzących wyb. uzupeł. większość w Kongresie. Jakoś też będzie trzeba w końcu rowiązać ten konflikt na Ukrainie, a popieranie trumpowskiej wizji jego zakończenia kosztem ukraińskich terytoriów i rehabilitacją Putina będzie dla nich oznaczać polityczne samobójstwo, bo Polacy nie muszą kochać Ukraińców, żeby wiedzieć co oznacza ocalenie reżimu Putina i pozwolenie, żeby wyszedł wzmocniony z tej wojny.

Do października 2027, czyli do wyb. parl. w Polsce, bo raczej na wcześniejsze wybory się nie zapowiada, będą musieli jeszcze ze dwa, trzy razy zrewidować swoją politykę wobec Ukrainy i Uni Europejskiej, a przede wszystkim Trumpa. Czarnek się w przeciągu miesiąca, dwóch wyszczeka ze swoich skajnych antyunijnych i antyukraińskich haseł, szybko się to wszystkim przeje, a w wyniku wydarzeń, które nadchodzą, a o których wspomniałem powyżej, pan Czarnek stanie się wręcz passé i będą musieli ogłosić nową konwencję i wybrać nowego kandydata na premiera... oczywiście, ku zabawie większości Polaków, bo nikt ani teraz, ani tym bardziej wtedy nie będzie tego brał na poważnie.

Stawianie przez Kaczyńskiego na zbyt ostry antyunijny i antyukraiński ton może mieć również swój skutek odwrotny od zamierzonego i nie odebrać zbyt wielu wyborców Konfederacji zniechęcając przy okazji tych bardziej umiarkowanych wyborców. W Konfederacji wiedzą, że podawanie łapki PiSowi, tym bardziej z Kaczyńskim na czele, w ogóle im się nie opłaca, bo większość ich wyborców jest zwyczajnie im niechętna i źle to odbierze. Poza tym, PiS tę łapkę im szybko utrąci i powie jeszcze, że to ich łapka, a oni zostaną z samym kikutem, którym będą mogli jedynie bezsilnie machać im przed oczami. Dlatego nic z tego przymilania się pisowców do wyborców Konfederacji nie będzie. Nic nie zyskają, a jedynie mogą stracić bardziej umiarkowanych wyborców. Ryzykują też coraz bardziej widocznym podziałem w samej partii. PiS dzieli już skórę na niedźwiedziu, ale szybko może się okazać, że dzielą skórę na sobie i do października 2027 może już nie być co zszywać.

Na to liczy Tusk i wiele wskazuje na to, że się nie przeliczy.

...

image

...daj im skrzydła u ramion, a zamiatać pójdą ulice skrzydłami.C.K.Norwid

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka