Komorowski wjechał na ambicję Putina.
Po wyjeździe do Gruzji Prezydenta Kaczyńskiego komorowski nagłośnił swoją drwiącą wypowiedz .." jaki Prezydent taki zamach, żeby nie trafić z ..m"
Wtedy nie zdawaliśmy sobie sprawy z sensu tej wypowiedzi, którą Putin pułkownik ruskiego KGB, czy chciał czy nie musiał interpretować jako- twoje służby specjalne są nieudolne, a ty pułkownik nie nadajesz się na ich szefa skoro nie umiesz ich wyszkolić
by z takiej odległości nie trafili w cel.
Czyż nie była to zachęta do zamachu? , czyż nie było to wjechanie na ambicje Putina?
A rosyjskie służby specjalne mają ambicje być i są najlepsze w świecie.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)