Rostowski straszył nas dziś ze Strasburga, że kryzys i recesja pociągną za sobą katastrofę wojenną, że trzeba będzie uciekać znów za chlebem do Ameryki. Tak, strażnik naszych finansów mówi za granicą o ucieczce z Polski, zdradza nasze interesy, oddaje pole i dezerteruje! Premier na to wzruszył ramionami i potwierdził, że minister finansów słusznie ostrzega. Bo przychodzą ciężkie czasy. Poza tym Tusk nam powiedział również, że "Jeśli PO nie wygra wyborów, nie powinna ubiegać się o tworzenie nowego rządu".
PO kapituluje, składa broń? PO nie chce już rządzić? No i bardzo dobrze, świetnie, znakomicie..., bo już najwyraźniej nie ma co tu schrzanić, panowie! Nie ma już co sprzedać, a kasa za masową prywatyzację nie wiadomo gdzie się rozeszła. Roztrwoniliście wszystkie kolejne kredyty zaufania. Pusto w żłobie!
Nikt was nie będzie żałował! Ci, którzy w was zainwestowali, którzy na was głosowali w poprzednich wyborach, dzisiaj się wstydzą do tego przyznać. Drugi raz nie popełnią tego błędu. Drugi raz nikt na was nie postawi. Koniec pieszczot.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)