Wszyscy jesteśmy obywatelami
“Człowiek nie jest w stanie pracować, gdy nie widzi sensu pracy, gdy sens ten przestaje być dla niego przejrzysty, gdy zostaje mu niejako przesłonięty. Praca ludzka stoi w pośrodku całego życia społecznego. " Jan Paweł II
44 obserwujących
912 notek
959k odsłon
284 odsłony

Aktualna przestroga JPII do polityków: "Uważajcie, byście się wzajemnie nie zjedli"

Wykop Skomentuj14

Tydzień po wyborach politycy i dziennikarze dalej prowadzą swoją bójkę, obrzucają się kłamstwami, obelgami obrzucają poczciwych wyborców, nie potrafią sobie ręki podać. Są zerwane nagle koalicje i zapieranie się wcześniejszych politycznych sympatii.

Teraz słyszę, że wszyscy w Warszawie głosowali na "konserwatywnego" niby-peeselowca, Bartoszewskiego Władysława (znanego głównie ze sławy swego ojca), a nie na "postkomunistę", PZPR-owca i SLD-owca, Cimoszewicza Włodzimierza (cieszącego się raczej z zatarcia "sławy" swego ojca). Gdyby to była prawda, to Bartoszewski dostałby ponad 220 tysięcy głosów, a Cimoszewicz mniej niż 35 tysięcy! Ktoś jednak wreszcie  w ten sposób głośno przyznaje, że PSL miał w KE odgrywać rolę parawanu. Kiedy okazało się, że jawnie ideologiczna, "progresywna", progejowska,  pro in vitro, antypedofilska wymierzona w jedno środowisko - kler (ale z propagandowym parasolem nad homoseksualistami), agresywnie antykościelna kampania poniosła  porażkę, szuka się nowego parawanu, sposobu okłamania, zmanipulowania wyborców, by w październikowych wyborach  wywieść naród na manowce.

Tydzień po wyborach i w dzień bardzo ważnej dla nas 40. rocznicy pielgrzymki naszego świętego papieża Jana Pawła II w Polsce chciałbym zastanowić się nad tym, co jest dla nas teraz najważniejsze. Wszyscy, niezależnie od swoich biografii i poglądów, pamiętają te historyczne słowa, które papież wygłosił w czerwcu 1979 r. na placu Zwycięstwa w Warszawie: " - Wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja, Jan Paweł II, papież. Wołam z całej głębi tego Tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!"...  Papież, wbrew ówczesnej rzeczywistości, wieszczył miłość Bożą, wiarę, nadzieję i nadejście odmiany dla milionów zniewolonych umysłów, rodaków sterroryzowanych przez moskiewski reżim.

Dzisiaj podnoszą się znowu gadzie języki, które próbują zaprzeczać temu, że to wydarzenie miało fundamentalne znaczenie dla naszej historii, że bez niego nie byłoby "Solidarności", która "otworzyła bramy wolności w krajach zniewolonych systemem totalitarnym, zburzyła mur berliński i przyczyniła się do zjednoczenia Europy rozdzielonej od czasów drugiej wojny światowej na dwa bloki. Nie wolno nam nigdy tego zatrzeć w pamięci. To wydarzenie należy do naszego dziedzictwa narodowego." 

To wydarzenie ma również znaczenie międzynarodowe, chociaż wychowankom dawnych systemów w krajach dawnego Układu Warszawskiego, dzisiejszym socjalistom, eurokomunistom, liberałom i tzw. demokratom, nie przechodzi to przez usta. Oni mówią, że albo nie mają w ogóle żadnych autorytetów, albo autorytetem jest dla nich Michaił Gorbaczow, który chciał reformować, ale utrzymać system komunistyczny. Ważne jest więc, by zaświadczać o prawdzie, nie tylko w Polsce, ale i szerzej, w całej Europie.

Jan Paweł II pozostawił nam także mądrą przestrogę, abyśmy uważali, żeby nam nikt ponownie naszej, z takim trudem odzyskanej, wolności nie odebrał. Żebyśmy pilnowali nie tylko tej wolności, ale i "pełnej suwerenności państwowej  i autentycznego życia publicznego", "demokratycznego ładu i porządku instytucjonalnego", naszej podmiotowości. Jak mamy dzisiaj bronić tych wartości? Jak wyrazić sprzeciw wobec obecnego politycznego horrendum, nieprzyjmowania wyniku demokratycznych wyborów, nielojalności posłów i sędziów wobec swego państwa, manipulowaniu opinią publiczną, prowokowaniu demonstracji ulicznych i sianiu niepokoju, dzieleniu  społeczeństwa?  Właśnie wiatr targnął drzewami, lunął deszcz, chyba zagrzmiało... Czy powstrzyma nas to przed pójściem na Plac Piłsudskiego na naszą wspólną, poprowadzoną przez księdza Stanisława Małkowskiego, modlitwę o godzinie trzeciej? Czy pokona nas lenistwo, wygodnictwo, egoizm? Jan Paweł II przestrzegał nas właśnie przed taką "złotą wolnością", która kultywuje egoizmy i jest przeciwieństwem "postawy służby i miłości wzajemnej", "która nie buduje, lecz niszczy".   

Uważajcie! - mówił do nas słowami św. Pawła: "A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli".


Wszystkie cytaty pochodzą z:

Jan Paweł II, Autobiografia, Wyd. Literackie, Kraków, 2002



 

Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo