1 obserwujący
43 notki
23k odsłony
  228   2

Byłam gorolicą

Gorolica - kobieta bez Śląskiego pochodzenia 

Byłam taka gorolicą dla przyszłych teściów. Po ukończeniu gdańskiego liceum - tego samego co członek PiS Horała - zdawałam na polibudę. Niestety, zabrakło punktów. Jednak '''' zapunktowałam'''' znajomość ze studentem Ślązakiem. Tak zaczęła się znajomość Gdynianki ze Ślązakiem. Długo trwała znajomość koleżeńska. Nasze spotkania zaczynały się zawsze spacerem na nie istniejącej już Czołgistów. W końcu przyszły mąż zaprosił mnie na Śląsk, do domu rodziców. Zostałam bardzo dobrze przyjęta mimo że usłyszałam rozmowę z sąsiadka o '''gorolicy'''. U mnie w domu też nie mówiono imieniem mego chłopaka tylko był Ślązakiem. I tak, po 5 latach znajomości nadszedł czas ślubu. Przyszli teściowie w porozumieniu z mymi rodzicami postanowili wyprawić przyjęcie weselne rezerwując zameczek w Promnicach naj jeziorem. Moi rodzice byli co prawda zażenowani rozmachem wesela jednak przystali na nie. W kilka samochodów rodzina moja zjechała na ten Śląsk. Teść zabrał wszystkich do busola pokazując swój hajmat - tak mówi o Śląsku. Nie ominął też swej kopalni Wesoła na której przepracował 34 lata pod ziemią. Wtedy też usłyszałam że jestem dziouchom, czyli dziewczyna Śląską. W dniu wesela usłyszałam pytanie do męża ''' jak znalazł tako frelka'''. Wiadomo, weszłam pomiędzy czystej krwi Ślązaków z Kobióra. Dzisiaj po 20 latach małżeństwa, po obcowaniu z rodzicami męża kilka razy w roku - odległość nasz to 600 km.- mogę powiedzieć że mąż Ślązak to coś najlepszego co może spotkać '''gorolicę''', a teściowie ze Śląska to ludzie całym sercem oddani rodzinie. Rodzinie mieszanej ślasko-gorolskiej. Że trafiłam na super mężczyznę świadczy też jego podejście do naszego życia, do chłopców do mojej rodziny. A dlaczego to pisze? Bo widząc komentarze pod notkami dwu blogerów @rk i @Siff bis jestem prawie pewna że PR na Ślązakach jest dobry dla niezbyt ogarniętych życiowo zwolenników kato-pisowskiej społeczności.

Mam nadzieję na brak komentarzy pod moja pisaniną gdyż na żadną merytoryczną odpowiedź liczyć nie mogę.


Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale