Żeby na kuchni się znała, I na me zdrowie chuchała… Daj taką żonkę mi, Ałła! Higienicznych docieczeń Żeby grunt znała i leczeń, I smaczną piekła mi pieczeń! Niech zna smak pieprzów i cykat. O, Ałła! Daj ten unikat Szczęścia i nad nim kacykat! Niech żona czci me ukazy, Niech jej usteczka i zrazy Wzbudzają we mnie ekstazy! Niech umie smażyć mi ptysie I niech ładniutkie ma pysie… Taką daj, o Ozyrysie! W mężobojności i strachu Niech żyje, nie śniąc o gachu… Daj taką żonkę, Allachu!
112
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze