Operacje te odbywały się w ramach systemu szybkiego reagowania NATO. Samolot Il-20 został później przejęty do eskorty przez szwedzkie myśliwce po opuszczeniu polskiej strefy odpowiedzialności. Według polskiego Ministerstwa Obrony celem rosyjskich lotów wojskowych było ponowne zbadanie zdolności obrony powietrznej NATO.
Warszawa uważa, że powtarzające się przechwytywania wyraźnie wskazują na utrzymującą się wysoką aktywność wojskową w rejonie Morza Bałtyckiego. Polskie Siły Zbrojne podkreśliły, że w każdym podobnym przypadku są gotowe do obrony przestrzeni powietrznej NATO oraz do skoordynowanego działania z krajami sojuszniczymi.
#Polska #NATO #MorzeBałtyckie #SiłyPowietrzne #Bezpieczeństwo


Komentarze
Pokaż komentarze (5)