Novalijka Novalijka
124
BLOG

"O pewnym brzasku, w katyńskim lasku..."

Novalijka Novalijka Kultura Obserwuj notkę 3

W ramach historycznego dokształcania się dotarłam do książki Katyń. Stalinowska masakra i tryumf prawdy Allena Paula (tak, nie przekręciłam, Paul to nazwisko autora). Skusiło mnie chyba dlatego, że patronem książki jest Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, a nie IPN. Cegła straszliwa - ale przebrnęłam.

W sumie jestem mile zaskoczona. Spodziewałam się typowo historycznego opracowania, łącznie z gigantyczną ilością odnośników do innych źródeł i dokumentów. Bałam się też trochę, ze pomimo dość rozległej wiedzy, pewnych kontekstów historycznych po prostu nie zrozumiem. Na szczęście wszelkie obawy okazały się płonne, bo autor podszedł do sprawy jak dziennikarz, a nie jak historyk.

Miłe było zdziwienie po pierwszym rozdziale. Zamiast sztywnego przedstawienia okoliczności mordu katyńskiego, dostajemy przedstawioną w bardzo przystępny sposób sytuację polityczną sierpnia 1939, którą autor zgrabnie oplata na kanwie historii przedwojennych jednej z trzech rodzin - pobocznych bohaterów książki. Wszystkich, rzecz jasna, ściśle związanych z Katyniem.

Tak jest do końca książki - losy Pawulskich, Czarnków i Hoffmanów są losami całego narodu. Mamy więc nie tylko bardzo drobiazgowo opisany problem przeżycia w wojennych realiach, ale i dokładnie odtworzone losy wywożonych na Wschód, a także losy więzionych przez gestapo i NKWD.

Paul opowiada nie tylko o samym procederze likwidacji oficerów polskich. Przedstawia wcześniejsze losy więźniów,  przyczyny i okoliczności decyzji o masowych egzekucjach, a także co stało się później - jak odkryto, jak dochodzono do prawdy i w końcu jak potraktowano zbrodnię katyńską podczas procesów w Norymberdze. Autor poświęca wiele miejsca alianckiej sytuacji wewnętrznej, a także wydarzeniom w polskiej polityce po 1945 roku.

Bardzo dobrze, rzetelnie napisana książka, którą można sobie rozszerzyć innymi, podanymi w końcowym aneksie źródłami, jednak nie jest to konieczne do zrozumienia jej. A to chyba najważniejsze - zrozumieć.

Novalijka
O mnie Novalijka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura