No to amen. Dorwało mnie. Ocknęłam się rano z gorączką, dreszczami i nieprzyjemnym uczuciem, że bolą mnie nawet te mięśnie, o których nie wiedziałam, że je mam.
Godzina 8, dzwonię do przychodni. Miła pani o zmęczonym głosie informuje mnie, że najbliższy termin to środa po południu. Z ciężkim sercem się rejestruję, łykam garść pigułek, jakoś to będzie. Ale ja dzisiaj nie o tym. Do meritum.
Wchodzę na Salon, cicho głucho, na SG straszą posty z wczoraj, znaczy wszystko w nienormalnej, noworegulaminowej normie. Zerkam kontrolnie na noSG i... Dwadzieścia minut spędziłam starając się dojść do siebie i wykaszleć herbatę, którą się zakrztusiłam. Jarecki i Freeman obok niewybrednego grosika i kilku innych trolli? A antytrolek, kretyn z patentem na obrażanie to niby co? Wzorowy bloger?
Chcę też rozwiać pewne wątpliwości - w Piwnicy jestem dobrowolnie, w ramach protestu przeciw traktowaniu blogerskiego ogółu jak grupy przedszkolaków. Takich, które nie mają wystarczająco dużo rozumu, żeby zdecydować, czyich komentarzy nie chcą na swoich blogach.
Administracjo! Czy wy NAPRAWDĘ musicie się aż tak ośmieszać? To przecież nawet przykro patrzeć...
1maud wyszła dzisiaj z mądrą propozycją. Jako Piwniczanka przyglądam się z ciekawością, czy ktoś z grupy AA raczy skomentować i wypowiedzieć się w imieniu całej Administracji, czy gotowi są pójść na ustępstwa.
PS. Przez was założyłam konto na twitterze...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)