Na fali przetaczającej się nad naszymi klawiaturami dyskusji o trollach, chamach, idiotach i całej reszcie, chciałabym Wam, czytelnicy, jak i Administracji, przypomnieć (a może nawet uświadomić!), czym to całe trollowanie jest.
Etymologia słowa jest dość zabawna - pochodzi od tytułowego trolling for fish, czyli angielskiego "łowienia na haczyk/błystkę". Ma to swoje uzasadnienie w postaci celu działania internetowego trolla - użytkownik taki dąży do zdyskredytowanie dyskutanta poprzez podpuszczenie go do chamskiego bądź zwyczajnie nieodpowiedniego zachowania. Istnieją różne odmiany tych niesympatycznych e-kreatur: od trolli podających linki do stron zawierających obrzydliwe treści, przez fanatyków jednego stanowiska i broniącego go do upadłego (Mój Linux jest lepszy od twojego Windowsa, chamie!), aż po takie zniechęcające do dyskusji.
Według Wikipedii najczęstsze symptomy trollowania to:
- nieumiejętność przyznania się do błędu i przeproszenia dyskutantów, czeste używanie argumentów ad personam, skrajny stosunek do netykiety i/lub ortografii
- skrajna megalomania i odczuwalnie pogardliwy stosunek do innych osób, częste nazywanie innych użytkowników trollami, w późniejszej dyskusji przedstawianie siebie jako ofiary innych dyskutantów
- konfabulacja na temat swojego wieku, doświadczenia, wykształcenia, pracy, pozycji społecznej - np. podawanie się za specjalistę
- próby technicznego utrudniania wypowiedzi innym użytkownikom (np. wybiórcze usuwanie komentarzy), demonstracyjne używanie filtrów (czyli np. funkcji 'zablokuj' bądź 'zgłoś nadużycie')
- brak konsekwencji w prowadzeniu dyskusji, regularne ogłaszanie swego odejścia z miejsca dyskusji i powracanie za jakiś czas (rzecz jasna również demonstracyjne)
- tworzenie własnych e-klonów, czyli fałszywych kont, które mają poprzeć stanowisko trolla w dyskusji
W sytuacji gdy rolą for internetowych jest prowadzenie dyskusji, termin ten bywa jednak często nadużywany przez osoby, dla których poruszone zagadnienie jest niewygodne lub zwyczajnie za trudne do merytorycznego, szerszego omówienia, w stosunku do autorów tychże wypowiedzi. Nie każda bowiem kontrowersyjna, poruszająca trudne zagadnienia i mogąca kogoś bulwersować wypowiedź jest zaraz formą trollingu.
Teraz już wiecie, jak rozpoznać prawdziwego trolla. Ilu użytkowników stanęło Wam przed oczami podczas lektury tego tekstu, hmm?
PS.1 - kochani Piwnicznicy, nie ma co dziękować za informacje o zakazie umieszczania bannerków agregatu Piwnicy. Przemknięcie przez Wasze blogi celem sprawdzenia, czy wywiesiliście rzeczone obrazki, było przyjemnością ;)
PS.2 - Administracjo, następnym razem racz umieścić ważny techniczny wpis właściciela Salonu24 na Stronie Głównej w dziale Polecane, ok? Gdybyście zrobili to wczoraj, nie musiałabym wysyłać wiadomości do tych, którzy zalogowali się po tym, jak notka Igora Janke zniknęła z 'ostatnich postów'.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)