Śnieg (znowu) spadł, prezenty kupiłam, jakoś się tak...świątecznie i ciepło zrobiło. To co, pora na życzenia? Ale najpierw prywata.
Lukasmasterowi - pogodnego dystansu do Salonu i oby jak najdłuższej kariery blogera nie do końca poważnego!
Wodziannie - niewyczerpalności poczucia humoru i zieloności od Administracji!
Ufce - ciepłych, spokojnych, kociastych i mruczących. I żadnych przewróconych choinek!
Voit- dużo spokoju w te Święta. I przystojnego ekologa pod choinką, przewiązanego li i jedynie czerwoną wstążeczką. Słodkiej zemsty ;)
Pako Mega Coxowi- drogi mój, mniej języka różowych Barbie i innych plastików! I samych dobrych płyt na półkach.
L. L. Lemingowi - optymizmu i dużej dawki miłosierdzia dla zrównywanych z ziemią dyskutantami. To też ludzie...chyba.
Koteuszowi - aby Frombork był taki, jak chce, a nawet jeszcze lepszy.
Infidelowi. - cierpliwości, cierpliwości i jeszcze więcej cierpliwości! I Świąt cieplutkich.
Studentowi - powodzenia w czasie zimowych sesji i całej reszty studenckich perypetii. O, i jeszcze przychylności pań w dziekanacie ;)
Gładkiemu - więcej snookerowych widowisk w stylu półfinału O'Sullivana z Higginsem!
dorci blee - dużo ciepła i jeszcze więcej spokoju. Nie zmieniaj się!
K. Leskiemu - dużo mruczenia i jeszcze więcej przytulności od kotów. Tego nigdy nie za wiele.
Wszystkim Piwniczanom - szczęśliwych, roześmianych, rodzinnych, ciepłych i udanych Świąt - obyśmy w przyszłym roku nie zapomnieli, czego nauczyliśmy się w tym.
Administracji - tolerancji, uwagi, rozwagi, troszkę mniej kreatywności (ale tylko troszkę).
Jeśli kogoś pominęłam z nicka - przepraszam. Ale i tak wszystkim blogerom Salonu (i nie tylko) życzę dużo rozwagi i dystansu, szybkich łączy, żadnych wirusów. No i...wesołych Świąt!


Komentarze
Pokaż komentarze (11)