W pewnej telewizji śniadaniowej można było dziś zobaczyć Krzysztofa Jackowskiego. Jasnowidza. Wróż ten wywróżył, że: wybuchnie wojna o podłożu ekonomicznym (a jakim innym? No, chyba religijno - ideowym) gdzieś w Azji, co będzie lekiem na światowy kryzys. Prezydentem nie będzie ani Kaczyński, ani Tusk, a w drugiej turze wyborów liczyć się będą dwie nowe twarze polityków niezależnych. Wiosną premier zostanie uwikłany w poważną aferę polityczną.
Każdy może wróżyć. To i ja.
Salon24. Kolejno wiosną, jesienią i późną zimą wybuchną trzy afery, z czego przynajmniej dwie będą związane z poczytnymi blogerami. Zrobi się gorąco, bo do prokuratury zawędruje kilka pozwów, ale spokojnie! Sprawa rozejdzie się po kościach. Kilku blogerów opuści nas w sezonie wyborczym, tylko po to, aby potem znów wrócić (lub nie odejść do końca). Salonowi wojujący katolicy założą partię z zamiarem wystartowania w wyborach, lecz nie zbiorą odpowiedniej liczby podpisów i będą się za to mścić aż do grudnia. Administracja będzie miała więcej roboty, niż kiedykolwiek - może nawet pojawi się nowa para rąk do pomocy? Jedna blogerka wyda książkę, zwiększy się liczba kotów salonowych, gdzieś majaczy mgliście nawet ślub dwójki blogerów!
Polska.W okolicach wiosny rozpocznie się regularna wojna przedwyborcza. W ruch pójdą agenci, podsłuchy, pobite aktorki, katalogi kompromitujących zdjęć, archiwa IPNu, dziadkowie w Wehrmachcie, babcie w Armii Czerwonej i praszczurowie wołający liberum veto. Szkło kontaktowe zanotuje zwiększającą się oglądalność, a lud zaspokoi wreszcie pragnienie igrzysk - chleba niekoniecznie, co zaowocuje strajkami różnych grup społecznych. Między czerwcem a lipcem do dymisji podda się pewien (pewna) minister, zaś uniwersytety będą tłuc się o studentów nawet do trzeciej rekrutacji.
Świat. Świńską i kozią grypę zastąpi gruźlica. W najmniej oczekiwanym momencie światem znów wstrząśnie terroryzm z użyciem samolotu (co jest dość przewidywalne,patrząc na ostatnie zamieszanie poddające próbom systemy bezpieczeństwa...). Ktoś komuś wyda wojnę, Bliski Wschód nadal będzie wrzał, jednak do konfliktu dołączy się jeszcze jeden kraj. Kryzys będzie się powoli cofał, jednak to, czy z sukcesem, będzie zależeć jedynie od polityki finansowej największych państw świata.
Kultura. Oscary będą w przyszłym roku mocno kontrowersyjne i filmowy światek długo będzie o nich mówił. Polskie środowiska muzyczne związane z metalem przejdą ciężki kryzys światopoglądowy wywołany pewnym ślubem. Pilipiuk zostanie obwołany najpłodniejszym polskim pisarzem, zaś Dukaj otrzyma Paszport Polityki, co doprowadzi do masowego zainteresowania polską fantastyką (niestety). Ceny książek zaczną spadać, kiedy tylko wydawcy zorientują się, że mają potężną konkurencję... Choć to może potrwać!
...ale zdajecie sobie sprawę, że to wcale nie jest na serio? ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (14)