wislawus wislawus
225
BLOG

Ery Aewolucyji Istnień

wislawus wislawus Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 1

Notka 10

Wszystkie Istnienia, bez wyjątku stworzone są z masy. W zależności od ery ewolucji którą osiągnęło dane Jestestwo ta masa jest bardziej, lub mniej przetworzona, a w związku z tym bardziej lub mniej prymitywna,  niżej lub wyżej zorganizowana. Dlatego o Ludzkości, mówi się: organizm; także o Świecie mówi się, organizm. Ostatnio, coraz częściej słyszy się opinie, że i Wszechświat to organizm. Oczywiście, tak. Tylko na poziomie fizycznym, gdy tymczasem Świat, jest organizmem na poziomie biologicznym, a Ludzkość na poziomie białka świadomego. Podobnie, organizmami, tyle że metafizycznymi są pozostałe dwa Istnienia: Bóstwo i Absolut. .

Masa która tworzy Istnienia, jest światłem. Masa Światła jest masą światłą od  swego pierwszego zaistnienia.

Absolut to ewolucyjnie pierwotna, nie przetworzona masa światła. „Światła”, czyli świecąca, ale i posiadająca inteligencję na poziomie minimalnym, czyli takim, jaką może posiadać jedna elementarna cząstka światła. Te cząstki połączone razem, to suma światłości Absolutu.

Bóstwo, ewolucyjnie, to drugie Istnienie i pierwsza potęga inteligencji masy światła, czyli masa pierwotna przetworzona na drodze ewolucji w czasie czterech etapów ery Absolutu. Przy czym trzeba mieć świadomość, że era ewolucji Absolutu, czasowo, jest wprost proporcjonalnie większa od ery Bóstwa, a ta jest wprost proporcjonalnie większa od ery ewolucyjnej Wszechświata. Zatem są to długości er ewolucji odpowiednio wprost proporcjonalne do relacji długości er ewolucyjnych Wszechświata i Świata.

Wszechświat, to trzecie ewolucyjne Istnienie i druga potęga przetworzonej na drodze ewolucji masy światła.  Jak to przetworzenie wygląda możemy zobaczyć gołym okiem: Wszechświat, to już tak mocno skumulowana masa świetlna, masa światła, masa świecąca, że widzimy ją w postaci gwiazd, do których zalicza się Słońce.

Świat, to czwarte ewolucyjne Istnienie i  kolejna, trzecia potęga przetworzonej masy światła wynikła z Wszechświata. Porównując Świat z Wszechświatem, widzimy, jak prymitywny i rozległy jest Wszechświat, a jak finezyjny i skumulowany jest Świat. Widzimy też, porównując Wszechświat i Świat, postęp ewolucyjny dwu, z maksymalnych pięciu, Istnień.

Kolejnym i ostatnim, piątym Istnieniem powstałym w wyniku  ewolucji Istnień, w najwyższej czwartej potędze zorganizowania masy światła, o najwyższej inteligencji,  jest Ludzkość. Porównując Wszechświat, Świat i Ludzkość obserwujemy kierunek w którym zmierza masa światła, Światło, na drodze ewolucji.

Opis aewolucyjnych Er Istnień zaczynam od Ludzkości. Przyjmuję, zgodnie ze stanem faktycznym, że Ludzkość w momencie rozpoczęcia drogi aewolucyjnej, to osobniki:

  1. dojrzałe, czyli  w stanie rozrodczym.

  2. przygotowane do wydalenia na zewnątrz swoich miniatur:  plemników, zarodków, płodów, osesków.

  3. dojrzewające do osiągnięcia szczytu rozwoju

  4. schodzące( po osiągnięciu szczytu dojrzałości), aż do zaniku(z Ludzkości) i obróceniu się w Świat.

Razem, te cztery rodzaje osobników, to ludzie. Razem ludzie, to Istnienie zwane Ludzkość.

Pierwsza era aewolucji. Zmiana Ludzkości w Świat

Ludzkość jest jednością stworzoną z miliardów istnień, czyli ludzi. Na skutek aewolucji Ludzkość cofa się w swej historii, a poszczególni ludzie, całe rodziny, rody, narody, nacje i rasy cofają się w rozwoju do ludzi pierwotnych. Następnie ludzie pierwotni rozdrabniają się, zamieniają się w masę białka. Na tym etapie pomijam ducha, ponieważ on jest już bardziej rozdrobniony, niż białko. Dlatego wraz z zanikiem białka zanika duch.

Białko z ciała ludzkiego, masa super zorganizowanego światła, przeistacza się  w masę biologiczną, ale bardziej uproszczoną, prymitywną. Przeistaczanie się ciała świadomego, w masę bardziej prymitywną, w masę biologiczną Świata, to jest aewolucyjne wchłanianie, czyli proces dokładnie odwrotny od ewolucyjnego wydalania(rozsiewania, rodzenia).

W pierwszym etapie aewolucji, Świat( który wyłonił z siebie Ludzkość w drodze ewolucji), wchłania Ludzkość. W trakcie tego wchłaniania, Ludzkość, dotąd odrębne Istnienie, staje się integralną cząstką Świata. Odtąd Ludzkość przestaje Istnieć, jako odrębność na Świecie, a istnieje nadal, ale w Świecie: jest częścią świetlnej masy Świata.

Świat, wchłaniając rozdrobnione do wielkości białka cząstki Ludzkości zwiększa(stosunkowo nieznacznie) swą objętość, ale Istnienia tracą swoją postać Ludzką a w niej zwartość, sumienie, mądrość, świadomość, czyli stają się bardziej prymitywne.

Na przykładzie Ludzkości najłatwiej zrozumieć, jak ten proces przebiega.  On się powtarza w przypadku wszystkich pozostałych Istnień. Różnicą jest tylko poziom uformowania i zorganizowania masy, oraz jej coraz to większe rozdrobnienie.

Druga era aewolucji. Zmiana Świata w Wszechświat

W drugim etapie aewolucji Świat przechodzi w stan Wszechświata, zamienia się w masę Wszechświata. Polega to na tym, że wszystkie organizmy biologiczne Świata zmieniają się w mikroorganizmy biologiczne, te w przyrodę, przyroda w florę(mikroorganizmy przyrodnicze): Rozdrobniony Świat, w postaci flory, na drodze aewolucji zostaje „wchłonięty” przez Wszechświat.

Mikroorganizmy biologiczne Świata: (fauna), przyroda, oraz flora( mikroorganizmy przyrodnicze), to także masa, także światło, tyle że bardziej przetworzone niż masa, świetlna Wszechświata, lecz bardziej prymitywna niż masa świetlna Ludzkości w postaci białka świadomego.
Wszechświat, „wchłaniając” rozdrobniony do postaci flory Świat , jest ogromny; jest w szczycie swojej dojrzałości. W procesie wchłaniania, flora Świata, zamienia się w proste związki chemiczne Wszechświata. Wszechświat, na drodze aewolucji z postaci związków chemicznych rozdrabnia się na zasady i pierwiastki. W postaci pierwiastków zostaje wchłaniany przez Bóstwo.

Trzecia era aewolucji. Zmiana Wszechświata w Bóstwo

W czasie procesu wchłaniania Wszechświata przez Bóstwo Jego  pierwiastki zmieniają się  w atomy Bóstwa.  Atomy, to uformowana, elementarna, najwyżej zorganizowana masa światła tworząca Bóstwo. Bóstwo całe jest światłością. To znaczy, że całe stworzone jest z różnie, stosunkowo luźno uformowanej masy światła w postaci atomów. Atomowa  masa światła w postaci Bóstwa na drodze aewolucji, także zaczyna się rozdrabniać  na światło falowe, liniowe i punktowe.

Przeistoczenie się Bóstwa  na drodze aewolucyjnej, z masy atomowej, na światłość punktową, to przejście z obszaru fizyki w obszar metafizyki.

Cząstki masy światła Bóstwa w postaci punktowej, to Boskie cząsteczki. Metafizyczne Boskie cząsteczki, znane są jako duchy, które w wierzeniach wielu religii posiadają siłę nadprzyrodzoną. I rzeczywiście, mają siłę metafizyczną.

Będąc cząstkami metafizycznymi, duchy zachowują wszelkie własności cząstek fizycznych: są cząstkami światła, tyle, że tak małymi, że fizycznie ich nie doświadczamy, choć wielu ma poczucie ich istnienia, a wielu wierzy że istnieją.

Duchy odpowiedzialne są w Ludzkości, za obszar mentalności, woli, myśli, rozwagi, sumienia, pamięci, mądrości, świadomości(stąd, Jezus, największy filozof wszech czasów „natchniony był Duchem Bożym”, czyli posiadał więcej metafizycznych cząstek Bożych, w postaci światłego ducha, niż inni, Jemu współcześni).

Bóstwo w postaci duchów, to Istnienie bardziej proste(prymitywne), rozluźnione niż Wszechświat. Potęga ducha bierze się właśnie z tego, że będąc bardzo drobną cząstką, drobniejszą niż cząstka elementarna Wszechświata, potrafi wszędzie być, wszędzie się wcisnąć, błyskawicznie się przemieszczać(szybciej niż cząstka świetlna Wszechświata), organizować się, łączyć z innymi i rozłączać, przenosić informację(przeczucia, intuicja, wizje, przekonanie).

W tym sensie jest to cząstka silna i potężna, która ma ogromny wpływ  na Wszechświat, Świat i Ludzkość. Jeśli dodamy do tego, że Wszechświat został stworzony(zrodzony), wydalony przez Bóstwa, że z Bóstwa pochodzi, to zrozumiemy, jak wielka to potęga Bóstwo i jego cząstki elementarne, duchy. Jak wieki i potężny jest, potrafi być, duch, np. w człowieku, i jakie ma ogromne znaczenie dla ludzi i Ludzkości.

Czwarta era aewolucji. Zmiana Bóstwa w Absolut

Bóstwo w postaci światła punktowego wchłaniane jest przez kolejne, ostanie Istnienie na drodze aewolucji. Tym Istnieniem jest Absolut. Punkty świetlne Bóstwa, w procesie wchłaniania, na drodze aewolucji, przestają być cząstkami Bóstwa, a stają się cząstkami Absolutu, czyli Absolutem.

Na drodze aewolucji Absolut wchłania całą masę (bez reszty), pojedynczych cząstek światła, którą w tym momencie jest Bóstwo, ponieważ na drodze ewolucji je wydalał( rozsiewał, rodził), sam będąc całą masą pojedynczych cząstek światła.

Absolut, po wchłonięciu Bóstwa w postaci masy pojedynczych cząstek światła jest Istnieniem obszarowo maksymalnym, ale też najsłabszym, najmniej skonsolidowanym, najbardziej prymitywnym, graniczącym z bezwzględnymi zerami, i przez te bezwzględne zera, graniczącym z Jestestwami( które są poniżej minimalnych zer; zera, podobnie jak jedności (czy jaja),  są różne: większe i mniejsze, mniej, lub bardziej wartościowe).

Absolut, po wchłonięciu Bóstwa, posiada jedną postać skupionych luźno, w jednym obwodzie, wszystkich pojedynczych, minimalnych cząstek światła.

Absolut w rozkwicie i Bóstwo w fazie maksymalnego rozdrobnienia( przed wchłonięciem), to praktycznie ten sam poziom uformowania masy świetlnej. Z tym, że masa Bóstwa jest po przejściu „drogi rodnej” Absolutu, czyli po wydaleniu jej z Absolutu na drodze ewolucji. Gdybym chciał matematycznie przedstawić relacje między Absolutem a Bóstwem, to jest to relacja między  jeden, a jeden do potęgi pierwszej: niby to samo, a jednak nie to samo. Aewolucja to "schodzenie" Bóstwa z potęgi pierwszej do  zwykłej jedności Absolutu.

Minimalne cząstki światła, Absolutu, są elementarnymi cząsteczkami wszystkich Istnień. To znaczy, że dalszy podział cząstek Absolutu powoduje zanik tych cząstek, tym samym  zanik Absolutu, co prowadzi do zaniku wszystkich Istnień.

Stąd pochodzi nazwa Absolut: On nie dopuszcza do podziału swoich cząstek, tym samym do ich utraty, ponieważ każda utrata cząstek elementarnych Absolutu, to utrata części samego Absolutu, oraz Jego potomstawa w postaci pozostałych Istnień, w tym Ludzkości. Pod tym względem Absolut jest bezwzględny, czyli Absolutny.

 Piąta era aewolucji. Zmiana Absolutu w absurd. Zmiana Istnień w Jestestwa.

Piąta era aewolucji jest szczególna. Podzczas jednego wchłonięcia zachodzą dwie, nakładające się zmiany:

1. Istnienia zamieniają się w Jestestwa.

2. Absolut zmienia się w absurd.

Absolut po osiągnięciu szczytu swego rozwoju, którym jest wchłonięcie Bóstwa, na drodze aewolucji, zaczyna się kurczyć. Powodem jest  kurczenie się cząstek minimalnych które Go tworzą, z których jest stworzony.  Jego cząstki są minimalne, ale to nie znaczy, że wszystkie jednakowe. Można to wyjaśnić na przykładzie zwykłych, kurzych jajek:  Jajka też są minimalnymi, elementarnymi cząstkami kurzego drobiu. Jednak wśród nich są  wielkości M, oraz XXL( z podwójnymi żółtkami).

Podczas kurczenia się, wraz z kurczeniem się, cząstki elementarne Absolutu są wchłaniane przez absurd.  Po wchłonięciu wszystkich cząstek Absolutu przez absurd, na drodze aewolucji, zanika Absolut, a wraz z nim wszelki ślad po Istnieniach. W tym momencie, na drodze aewolucji pozostają jedynie Jestestwa.  Jak można wyobrazić sobie ten stan Wszystkiego? Wykonując bardzo prosty model:

Wiadomo, że Istnienia są materią, czyli światłem, a ostatnie z Istnień, Absolut jest gorącą, złotą kulą światła(tylko większą od Wszechświata i Bóstwa razem wziętych) złożoną z minimalnych cząsteczek masy światła. Tę złotą, jasną kulę należy narysować na czarnej kartce papieru. Powinna mieć wielkość  pięciozłotówki.  Następnie, tę złotą, jasną kulę należy wyciąć z kartki. To co pozostanie, to Jestestwa na drodze  aewolucji, po zaniku Istnień.

Gdyby teraz, na tej kartce narysować pięć kolejnych obwodów, to powstałoby pięć kolejnych jestestw, oraz pięć kolejnych pól odzwierciedlających pięć epok tych Jestestw na drodze aewolucji.

Mam świadomość, że w niektórych elementach aewolucji mogę być nieprecyzyjny, że może w moim tekście występować "przesunięcie fazowe" między poszczególnymi etapami aewolucji Istnień. Niemniej, mam przekonanie, że kierunek dojścia do Nicości jest prawidłowy i efektywny.

Cdn.

wislawus
O mnie wislawus

PRAWDA JEST TYLKO JEDNA, DLATEGO JEST PRAWDZIWA. TAJEMNICA WSZELKIEGO STWORZENIA: NICZYJ NIKT NICZYM Z NICZEGO, CZYLI Z IMIENIA, MIENIA, MIANA SWEGO, KTÓRYMI SĄ, ON SAM, NICOŚĆ I NIC, STWORZYŁ WSZYSTKO.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Technologie