N. Rz. Notka 11
(Monolog filozoficzny)
Zmiana Istnień w jestestwa wymaga specjalnego omówienia, gdyż jest to szczególny okres aewolucji. W tym okresie kończą się Istnienia, zanikają całkowicie i zamieniają się w jestestwa.
Trudno sobie wyobrazić ludziom całkowity zanik Istnień, choć nie jest to aż takie trudne. Jest to takie samo przejście, jak przejście ze stanu życia, do stanu śmierci, tylko w przerażająco większej skali. Zanik Istnień, to śmierć, po kolei: Ludzkości, Świata, Wszechświata, Bóstwa i Absolutu. Wraz ze śmiercią Absolutu umiera ostatnie Istnienie, czyli zanikają wszystkie Istnienia.
Śmierć nie jest całkowitą eliminacją, czyli eksterminacją bezwzględną. Śmierć jest zanikiem w danym Istnieniu.
Śmierć, to rozdrobnienie organizmu w danym Istnieniu, oraz przejście, tej rozdrobnionej masy, do innego, bardziej prymitywnego Istnienia, w stan, którym to bardziej prymitywne Istnienie, jest.
Aewolucja Ludzkości, to droga Ludzkości od życia poprzez śmierć, do życia w poprzednim Istnieniu. A poprzednim Istnieniem, przed Ludzkością, był Świat, a następnie Wszechświat i kolejne maksymalne Istnienia, a nastepnie Jestestwa.
Fizycznie jest to rozkład cząstek elementarnych Ludzkości, ludzi, na cząstki pierwotne, którymi są białka i wchłonięcie tych białek przez Świat, który w swej najwyżej zorganizowanej formie składa się z białek(gatunek zwierzęcy, mikrobiologia).
Białko Ludzkie, zostaje wchłonięte przez mikroorganizmy, lub zwierzęta Świata i przetworzone w Istnienie, którym jest Świat. Świat, jest niższym stanem Istnienia, bardziej prymitywnym na niższym poziomie zorganizowania i skomplikowania, niż Ludzkość.
Proces odwrotny do opisanego wyżej, przetwarzanie Istnienia Świat, czyli Jego zwierząt i roślin na Istnienie, Ludzkość, umożliwia ekspansję Istnienia - Ludzkość.
Ekspansja Ludzkości, to życie Ludzkości.
Jeśli by śledzić dalszą drogę aewolucyjną białka człowieczego, to już jako cząstki Świata(zwierząt lub mikroorganizmów) ulegają śmierci i zamieniają się w cząstki białka zwierzęcego, mikrorganizmy, przyrodę, i, lub, w przyrodę zwaną, martwą.
W tym stanie mogą zmierzać z powrotem w kierunku wyższego zorganizowania, czyli życia, lub nadal się rozdrabniać i przechodzić w stan coraz to bardziej prymitywny, aż do całkowitego zaniku wszelkiego Istnienia.
Całkowity zanik wszelkiego istnienia, także nie jest całkowitą eliminacją, bezwzględną determinacją, lecz przejściem w stany jeszcze bardziej prymitywne, którymi są Jestestwa.
Idąc dalej drogą aewolucji Jestestw także ich prymitywne, ciemne, ujemne mikre cząsteczki nie dochodzą do eksterminacji bezwzględnej, lecz ostatecznie zamieniają się w Substrat pierwotny, który jest Nicością.
Na Nicości kończy się ostaecznie rozkład białka ludzkiego, kończy się aewolucja, kończy się droga zaniku, rozpadu, wchłaniania, droga przez śmierć.
Nicość to nieskończony rezerwuar najbardziej prymitywnych, najniżej zorganizowanych cząstek elementarnych na które mogą rozłożyć się cząstki wyżej zorganizowane.
Z Nicości jest tylko jedna droga. To droga ewolucji, ku życiu. Ta droga, to wieczna ekspansja.
Tę drogę przeszły wszystkie cząstki Ludzkości, czyli my, ludzie. Każdy człowiek, to szczęściarz, to sukces wszystkich Istnień: osiągnął to, czym, oprócz innych ludzi nie może poszczycić się żadne inne Istnienie, w tym tak wielkie jak Bóstwo, Wszechświat, czy Świat.
Nicość ze względu na swe bycie, na swą nieskończoność, na swą bezwzględność i liczność cząsteczek elementarnych, gwarantuje sobą spokój, pewność i wieczność. Ceną za spokój, pewność i wieczność jest maksymalny prymityw i beznadziejność znalezienia się w wyższym stanie bycia Nicości, czyli w stanie Jestestwa, lub Istnienia. I z tej nieskończoności super prymitywnych, elementarnych cząstek, po miliardy miliardów przekształceń, trwających miliardy wieków świetlnych, uformował się fenomen, ludzie, tworzący Ludzkość.
Gdy spojrzeć na tę perspektywę, od Nicości do Ludzkości, to możemy sobie uświadomić, jak cenną wartością jest każdy człowiek i każde jego jedno życie. W tym sensie, Ludzie są nie tyko wybrańcami Bóstwa. Ludzie są wybrańcami Nicości, wszystkich Jestestw i Istnień, w tym Absolutu, Bóstwa, Wszechświata, Świata i Ludzkości.
Ludzie nie tylko są wybrańcami. Ludzie są, jednocześnie, Nicością, Jestestwami, Istnieniami, czyli Absolutem, Bóstwem(Bogami), Wszechświatem, Światem i Ludzkością w miniaturkach. Jako taki, każdy człowiek, bez wyjątku, zasługuje na szczególne, wyjątkowe, wyróżnienie i traktowanie. W wymiarze globalnym, każdy człowiek, to szczyt wszelkich osiągnięć, to wyjątkowe szczęście dane nam przez Nicość, kolejne Jestestwa i Istnienia, w tym Ludzkość.
Cieszmy się, korzystajmy z tego szczęścia, rywalizujmy ze sobą i szanujmy się.
A przede wszystkim, doceńmy to gdzie, kim, po co, dla kogo i dlaczego Istniejemy, jaką wartość stanowimy wszyscy razem i każdy z osobna. Róbmy swoje, a nawet jeszcze więcej. Nie wywyższajmy się ponad innych ze względu na pochodzenie. Wszyscy pochodzimy z tego samego źródła. Jest nim Substrat pierwotny, czyli Nicość.
Nie ma ludzi, ani narodów wybranych. Są uzurpatorzy. Przestępcy.
Wszyscy jesteśmy wybrani. Wszyscy jesteśmy wybrańcami losu. Wszyscy mamy takie same prawa i obowiązki bezwzględne.


Komentarze
Pokaż komentarze