N. Rz. Notka 32
W notce 29 wymieniłem sześć spośród klasycznych dziedzin oświaty, od najniżej usytuowanej geometrii, poprzez matematykę, fizykę, filologię, teologię, po najwyżej usytuowaną filozofię.
Jak się okazuje, nie jest to pełny zestaw nauk klasycznych, czyli pierwszych. Należą do nich także chemia, przyroda, oraz biologia. Chemia sytuuje się, jako czwarta, tuż za fizyką, przed którą jest matematyka i geometria. Za chemią jest przyroda, następnie biologia, filologia, teologia i filozofia.
1. Chemia
Słowem jednoznacznym w chemii jest zasada. Znaczeniem słowa zasada jest zasadniczość. Zasada i zasadniczość, poza Chemią nie występują.
Zasady są wyłącznie chemiczne i do chemii należą. Chemia stworzona jest z zasad, a zasady są chemią. W Chemii, zasady wchodzą, zasadniczo, w zasadnicze związki.
Pierwsze atomy fizyczne, które powstają w atmosferze fizycznej, to pierwotne zasady chemiczne, czyli pierwiastki.
Pierwiastki są pierwszymi kolorowymi zasadami chemicznymi, czyli kolorami, powstałymi z masy i eteru. Kolor zależy od proporcji masy do eteru w danej zasadzie. Im więcej proporcjonalnie w danej zasadzie masy, tym kolor jaśniejszy, a im więcej eteru, tym kolor ciemniejszy. Kolory, zasadniczo, wchodzą w związki chemiczne kolorów, tworząc barwy.
Pierwiastki to także pierwsze chemiczne związki tworzące kolorową materię. Wraz z pierwiastkami rodzi się Chemia, a wraz z chemią pierwsza materia. Rodzenie się materii, to początek życia materii, tym samym początek życia materialnych bytów, które przed pierwiastkami nie istniały.
Następnie, z kolorowych zasad chemicznych rodziły się kolejne związki chemiczne, czyli barwy życia. Związki chemiczne, już z innymi związkami chemicznymi, wchodzą w dalsze reakcje chemiczne. Tak powstawały kolejne barwy i kolejne cząstki materii.
Odpowiednia atmosfera fizyczna, w której powstają barwy życia tworzą zależnie od reakcji, kolejne zasady, lub związki. Tak powstają między innymi, pierwsze emocje, z których najbardziej znane, to miłość i nienawiść. One, podobnie jak kolory, tylko na nieco wyższym poziomie rozwoju chemii, zależą od ilości masy i eteru. Im więcej masy, tym więcej miłości w danym związku. I odwrotnie: im więcej w danym związku eteru, a mniej masy, tym więcej w nim nienawiści.
Widać tę chemię, w postaci emocji, w ludzich do dziś. Jest niezmienna, a nawet silniejsza niż na początku. Współcześni ludzie, nauczyli się nad nią panować, choć opanować do końca jej nie potrafią.
Widać ją także w życiu zbiorowym, społecznym; także w polityce miłościwie nam panującej PO, oraz, niech żyje wiecznie, premiera Tuska: bardzo mało masy, która znika z Polski wiadomo gdzie, zatem mało faktycznej miłości do Polski i Polaków. Za to dużo werbalnego, „miłosnego”, słownego, udającego masę, wiele obiecującego, nienawistnego eteru.
Wytwory tej chemii, miłość i nienawiść, występują u ludzi w najsilniejszej formie, ponieważ ludzie wywodzą się z najszlachetniejszych związków chemicznych, gdzie reakcje chemiczne zachodziły najszybciej i najsilniej.
Istnienie miłości i nienawiści u ludzi świadczy o istnieniu protoplastów plemników ludzkich, już w momencie rodzenia się chemii w ziemskiej atmosferze fizyki.
Zasada obowiązuje wyłącznie w chemii, jest chemią. Kto powołuje się na zasady w innych dziedzinach oświaty, jako podstawę swoich wywodów, ten jest w błędzie i nie rozumie co to jest zasada i skąd się wywodzi. A zasada jest dlatego chemiczna, ponieważ wraz z zasadzeniem się chemii w atmosferze fizycznej, zrodziła się wszelka materia. Stąd wynika, wywodzi się zasadniczość zasad chemicznych, które są jedynymi i niepodważalnym zasadami. Wszelkie inne zasady, niechemiczne, to nie zasady, lecz aksjomaty, twierdzenia, postulaty, itd.
O chemii można powiedzieć, że to różna materia, która reaguje, jest kolorowa i pachnie. Szczytem osiągnięć chemii są związki organiczne.
2. Przyroda
To następna, po chemii, klasyczna dziedzina oświaty. Przyroda wynika z chemii, a w zasadzie, z jej związków organicznych.
Słowem jednoznacznym w przyrodzie jest termin. Znaczeniem tego słowa jest terminowość.
Termin w przyrodzie, to bezdyskusyjna , najważniejsza rzecz. Terminowość w przyrodzie, przyrody, to podstawa. Terminy w przyrodzie obowiązują, ale i przyrodę obowiązują terminy. Pomijanie, lekceważenie terminów w przyrodzie przynosi opłakane skutki nie tylko dla przyrody, ale i dla jej otoczenia. Przyrody, przed terminem, nie ma. Przyroda, po terminie, wegetacji, pielęgnacji, dziczeje, zarasta, gęstnieje, lub usycha, marnieje, gnije, opada, itp..
Cechą charakterystyczną przyrody jest to, że sama, o własnych siłach, nie jest w stanie oderwać się od podłoża. Kto mówi o „prawach przyrody”, ten się myli, lub świadomie przekręca, naciąga, oszukuje w celu osiągnięcia własnych korzyści, we własnym interesie. Przyroda, to zbyt niski pułap dla praw, tym samym dla praworządności i samorządności.
Przyroda nie osiągnęła poziomu samowyzwolenia się z Ziemi: od Ziemi się nie oderwała o własnych siłach, jest zależna od innych dziedzin. Tym samym nie osiągnęła wolności i samostanowienia.
O wolności decyduje dowolna, według własnej woli, możliwość przemieszczania się w dowolnym obrębie.
Kto, lub co, nie ma takiej możliwości, ten, to, jest zniewolone. Zniewolonym można być własnym stanem, lub stanami zewnętrznymi. Przyroda zniewolona jest własnym stanem. Przyroda, to taki stan, który nie jest w stanie, ze względu na swój stan, oderwać się z własnej woli i o własnych siłach od podłoża z którego wyrasta i do którego przyrasta(stąd przy -roda).
Samostanowienie, to możliwość posadowienia swego stanu własnymi siłami, według własnej woli i możliwości, w dowolnym miejscu na Ziemi, wbrew woli wszystkich innych stanów.
Przyroda, która nie osiąga stanu wolności, nie osiąga, tym bardziej, możliwości samostanowienia. Dlatego przyroda nie posiada praw wynikających z wolności i samostanowienia.
Przyrodę się sieje, rozsiewa, sadzi, rozsadza, depcze, łamie, rwie, wycina, gotuje, spożywa, eksploatuje, wykopuje, tnie, kupuje, sprzedaje itp.. Czyni się to bezkarnie, dowolnie, według potrzeb i możliwości. Gdyby przyroda miała swoje prawa, nigdy by do tego nie dochodziło, ponieważ miała by odpowiednią siłę i wolę, by ich pilnować, o nie dbać i się bezprawiu, skierowanemu przeciw sobie, przeciwstawić.
Jedynie nadmierna eksploatacja przyrody, ponad potrzeby i zdrowy rozsądek, jest obwarowana prawem, ale to nie są prawa przyrody, tylko prawa ludzkie dotyczące przyrody.
Przyroda kieruje się wyłącznie terminami i sama ich zawsze dochowuje. Przyroda jest terminowa i od wszystkich terminów wymaga. Terminy przyrodę obowiązują, ale i przyroda terminom podlega, poddaje się. Przyroda żyje i umiera, zabiera i daje, w rytm i pod dyktando, terminów.
Ludzkość wywodzi się z przyrody(pośrednio), stąd terminowość także ma zakodowaną w podświadomości, oraz ma świadomość terminów.
Jednak są terminy, które ludzie mogą pominąć i pomijają(mogą pominąć zimę przenosząc się w inny region świata). Przyroda, nigdy(o własnych siłach). Dlatego, termin dla przyrody jest tym, czym dla geometrii twierdzenie, dla matematyki aksjomat, dla fizyki postulat, itd.
Szczytem rozwoju przyrody, jest botanika. Botanika to poziom kwitnienia, owocowania, rozmnażania się przyrody, oraz jej biodegradacja.


Komentarze
Pokaż komentarze