N. Rz. Notka 51
Gdy połączyły się w jeden związek dwie fundamentalne cząstki Nicości, powstała w niej nowa jakość: nowa figura geometryczna. Dlaczego nowa figura geometryczna?
Dotychczas, przed połączeniem się dwu nic w jeden związek były tylko i wyłącznie nic pojedyncze, które miały jeden rodzaj figury. Tak, że jedno nic od wszystkich innych nic, były nierozróżnialne. Dlatego, Nicość składająca się z nieskończonej ilości cząstek fundamentalnych, w swej istocie, była nieoznaczonym, niewidzialnym, nieokreślonym, niekończącym się, niemozliwym do określenia i zakreslenia, Niczym. Żadnej cząstki fundamentalnej Niczego nie można było wyodrębnić, wyróżnić, odizolować od pozostałych. Po prostu:
nic = nic = nic = nic. Σnic = Nicość
Nicość, jako figura geometryczna, nie posiadała wyodrębnionych końców, ani środka, ani żadnych innych punktów, kątów, promieni, linii, płaszczyzn, objętości, charakterystycznych dla figur geometrycznych. W tym sensie, przed pierwszym aktem samokreacji, Nicość była ageometryczna. To znaczy, że przed pierwszym aktem samokreacji, zawiązania się dwu nic w Nicości, nie było w ogóle Geometrii.
Geneza Wszystkiego w postaci zawiązania się dwu cząstek fundamentalnych Nicości, utworzenie jednej cząstki elementarnej z tych dwu cząstek, jest zatem, jednocześnie, genezą Geometrii.
Zawiązanie się dwu cząstek fundamentalnych w jedną cząstkę elementarną stworzyło nową jakość Nicości, raz: stworzyło nową, jedyną Wielkość w Nicości. Wielkość co prawda minimalną, elementarną, ale Wielkość; dwa: Stworzyło w Nicości "punkt odniesienia" dla całej Nicości.
Dzięki temu można, w stosunku do tego punktu odniesienia, zdefiniować Nicość na zasadzie negacji:
Nicość jest tym, czym nie jest Wszystko.
Dzięki temu punktowi odniesienia, można też uzmysłowić sobie Nicość, jako coś, co rozciąga się, poza Wszystkim, Wszystko otacza.
A zatem, nic, Nicość, to też "coś". Tylko to jest to "coś" w cudzysłowiu, w odróżnieniu od coś. To jest "coś", czego środkiem centrum, lub też "pępkiem" jest Wszystko.
W ten spsób, Nicość, zyskując punkt odniesienia, centrum, "pepek", staje się przeciwieństwem figury geometrycznej, " białą dziurą" wokół Wszystkiego. Białą dziurą, czyli tłem, negatywem Wszystkiego, antywszystkim.
To znaczy, że Nicość jako negatyw, tło, antywszystko, stała się największą antyfigurą geometryczną, czyli minusową figurą geometryczna, w przeciwieństwie do plusowego(połączonego z dwu dodanych do siebie nic), Wszystkiego.
Wielkość minimalna, cząstka elementarna Wszystkiego, to pierwsza minimalna figura geometryczna.
Dlaczego ta figura jest geo? Ponieważ to jedyna i będąc minimalną, maksymalna figura. Geo, czyli o zasięgu maksymalnym.
Dlaczego metryczna? Ponieważ będąc figurą jedyną, wyodrębnioną, zakreśloną, odznaczającą się od Nicości widoczną w Nicości, minimalną i maksymalną jednocześnie, czyli geo, stała się figurą mierzalną, czyli metryczną. Metryczną czyli taką w której można było miarą wyznaczyć środek, oraz górę, i dół, lewo i prawo, oraz przód i tył.
Stąd moje przekonanie, że cząstka elementarna, ta najpierwsza z pierwszych, najmniejsza z wszystkich, była i jest figurą geometryczną przestrzenną. Przestrzenną, to znaczy, że posiada objętość.
Jednocześnie, ponieważ powstała z cząstek leżących na sobie bezładnie, bezkresnych, nieoznaczonych, nieskończonych, nie zamkniętych, fundamentalnych, sama, złożona z takich dwu cząstek, musiała, cząstka elementarna, stać się figurą geometryczną otwartą. Otwartą, ale z wyraźnie zaznaczonym swym kresem, czyli posiadającą zakres.
Ta nowa figura w postaci cząstki elementarnej Wszystkiego, stworzona w akcie samokreacji Wszystkiego, stworzyła sobie swoją, odrębną przestrzeń w Nicości. Jak do tego doszło, to już kwestia fizyki.
Wszystko elementarne, związek dwu nic, stało się figurą przestrzenną. Tym samym, z nic, stało się czymś. I tym czymś, jest nadal, do dziś. To coś, stało się tym, co widzimy, o czym wiemy, czego mamy świadomość: Absolutem, Bóstwem, Wszechświatem, Światem, Ludzkością z jej myślami i świadomością, Wszystkim.
To znaczy, że Wszystko: myśli, świadomość, Ludzkość, Świat, Wszechświat, Bóstwo, Absolut, ale także Absurd, Próżnia, Kosmos, Pustka, Brak, są figurami geometrycznymi, po miliardach miliardów przekształceń. Te przekształcenia figur geometrycznych dokonujące się jako kontynuacja pierwszego aktu samokreacji, jest niczym innym, jak drogą ewolucyjną Wszystkiego.
Z czasem, ludzie nauczyli się rozpoznawać otaczające ich poszczególne figury geometryczne. Zaczęli się nimi interesować, mierzyć, liczyć, systematyzować, znajdować wspólne i odrębne charakterystyczne cechy, kształtować. Tak powstała dziedzina Wszystkiego, zamieniła się w naukę zwaną geometrią.
Geometria, to jedna z pierwszych dziedzin oświaty, którą człowiek zaczął się zajmować. A to z tego względu, że ma najlepiej rozwinięte zmysły, wzrok i dotyk, którymi doskonale rozróżnia kształty, które są cechami charakterystycznymi każdej figury geometrycznej. Ponadto, ludzie otoczeni są tylko i wyłącznie figurami geometrycznymi. Zrozumieli, że sami także są figurami geometrycznymi.
Wszystko jest jedną maksymalną figurą geometryczną stworzoną z figur geometrycznych. Nicość i nic, wraz z pierwszym aktem samokreacji także stało się figurą geometryczną, tyle, że anty.
Jak z tego wynika, pierwszy akt samokreacji Wszystkiego w Nicości ma kolosalne znaczenie dla wszystkiego, w tym dla Ludzkości i każdego z nas.
Dzięki temu aktowi, dzisiaj istniejemy, także jako figury geometryczne.


Komentarze
Pokaż komentarze