wislawus wislawus
583
BLOG

Matematyczny aspekt pierwszego aktu samokreacji

wislawus wislawus Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 20

N. Rz. Notka 52  Matematyka nova 1

Pierwszy akt samokreacji miał i ma olbrzymie znaczenie dla matematyki. Czym był z punktu widzenia matematyki?

W maksymalnym, niepoliczalnym zbiorze jakim była Nicość, powstał nowy, policzalny, złożony z dwu cząstek fundamentalnych, jeden minimalny, naturalny zbiór.

Wcześniej, zanim nastąpił pierwszy akt samokreacji, była tylko jednorodna Nicość złożona z jednakowych nieodróżnialnych cząstek fundamentalnych. Ponieważ nie było w Nicości punktu odniesienia, to nie była Nicość możliwa do stwierdzenia, nie była „namacalna”, wyczuwalna, obserwowalna, porównywalna. Tym bardziej nie do policzenia, ani uporządkowania, nawet nie do wyobrażenia były jej cząstki fundamentalne.

Pierwszy akt samokreacji dokonał się w Nicości i był aktem samokreacji Nicości.

Tego aktu dokonały dwie, tylko dwie i aż dwie cząsteczki fundamentalne Nicości.

Dlaczego to jest takie ważne z matematycznego punktu widzenia?

Ponieważ, pierwszy akt samokreacji dwu fundamentalnych cząstek Nicości był pierwszym w całej historii Nicości,  działaniem. Nicość i działanie? Wydaje się kompletnym absurdem. I to rzeczywiście jest doskonałym, idealnym  absurdem. Ale przecierz, absurd, nawet absurdalny absurd gości wśród ludzkości, jest ludzkości znany; ludzie mają z nim, większym lub mniejszym, do czynienia, niemal na co dzień. Absurd jest rzeczywistością i nie potwierdza jej braku. Absurd wśród ludzi, za sprawą zasad  niezmienniczości i powtarzalności, potwierdza ten absurd, który dokonał się w Nicości, za sprawą Nicości. Tak, to był pierwszy i ostatni absurd który dokonał się w Nicości.

Ten absurd, do działanie, było pierwszym aktem kreacji Wszystkiego i jednocześnie, to było pierwsze działanie matematyczne, jakie kiedykolwiek i gdziekolwiek zostało dokonane (w Nicości). Działanie dzięki któremu zostało stworzone Wszystko.  Można uknuć, na podstawie tego absurdu, twierdzenie, że Wszystko powstało z głupoty, z abudu Nicości. I jest ono prawdziwe.

Pierwszy akt samokreacji Nicości i kreacji Wszystkiego było pierwszym działaniem matematycznym.

Co się wtedy faktycznie stało z punktu widzenia matematyki?

Dwie fundamentalne cząstki połączyły się, czyli się do siebie, dodały!

Co przez to dodanie jeszcze się wydarzyło?

To, że łącząc się w jedną całość, one obie się pomnożyły!

Co to znaczy, że się obie pomnożyły?

To znaczy, że każda z nich uzyskała podwojoną powierzchnię: do swojej, dołączyła każda z nich powierzchnię tej drugiej cząstki fundamentalnej.

Co jeszcze wówczas się wydarzyło z matematycznego punktu widzenia po tym jednym dzianiu którym było dodawanie i jednocześnie mnożenie?

Powstała nowa jakość, nowy jeden nierozłączny zbiór, złożony z dwu cząstek fundamentalnych, czyli jedność o mocy równej dwa.

Powstała także nowa wielkość matematyczna równa jedności.

A wraz z nią, z tą wielkością powstała jej pierwsza potężność = 1, tym samym powstała pierwsza potęga jedności: ¹

Można stwierdzić z całą pewnością, że:

Pierwszy akt samokreacji to przejście od wielkości fundamentalnych Nicości, do jedności elementarnej Wszystkiego.

Jedność elementarna Wszystkiego, to znane wszystkim jeden.  Zapisujemy ją znakiem matematycznym: 1.  Wcześniej, przed pierwszym działaniem matematycznym, przed pierwszym aktem samokreacji dwu cząstek fundamentalnych Nicości, przed ich połączeniem, dodaniem do siebie i pomnożeniem się, matematycznego jeden, nie było! Jeden jest podstawą matematyki.

Matematyka, to działania na jednościach, jednościami, w jednościach.
Matematyka, to też, nauka o działaniach jedności.

Jeśli nie było jedności i nie było tym samym ich działań, nie było matematyki.

Matematyka powstała w wyniku działania dwu cząstek fundamentalnych, jako efekt pierwszego aktu samokreacji tych cząstek. Osiągnięciem tego efektu jest matematyczna elementarna Wielkość, równa jeden(=1).

Stworzenie pierwszego jeden, to stworzenie, w tym momencie, Wszystkiego matematycznego, czyli całej matematyki.

Jednocześnie, stworzenie Wszystkiego matematycznego, to „ubytek” tego Wszystkiego, z Nicości.

Można banalnie stwierdzić, że ile jedności przybywa Wszystkiemu, tyle mniej jest Nicości.  Ale ten banał wyjaśnia wielką tajemnicę. On daje odpowiedź na pytanie: Skąd Wszystko czerpie środki, aby się rozszerzać, aby zwiększać ilość swoich jedności.

Gdyby jeden(1) uznać za punkt, to można z całą pewnością stwierdzić, że Nicości tyle punktów ubywa, ile punktów przybywa Wszystkiemu.

W tym znaczeniu, w tym sensie, między Nicością, wraz z rozpoczęciem pierwszego aktu samokreacji, a Wszystkim, rozpoczęła się nieustanna gra o punkty.

Odzwierciedleniem tego faktu, w naszej rzeczywistości, są między innymi, wszystkie gry sportowe na punkty.

Pierwsze działanie cząstek fundamentalnych, pierwsze ich samoczynne, wzajemne, równorzędne dodanie się do siebie, wzajemne pomnożenie się przez siebie dało pozytywny wynik w postaci ich sumy, iloczynu, tym samym jedności i jej potęgi jednocześnie, to akt genezy Wszystkiego matematycznego, czyli krótko, Matematyki.

W tym czasie, jeszcze nie występowały takie działania, jak odejmowanie, dzielenie, pierwiastkowanie.

Co się jeszcze wydarzyło matematycznego w tym momencie?

Zawiązał się symetryczny, współrzędny, nierozłączny, układ dwu cząstek fundamentalnych.  Powstała, jak wspomniałem w poprzedniej notce, nowa figura geometryczna, dotąd nigdy i nigdzie czyli w Nicości, nie występująca. Tym symetrycznym, nierozłącznym, współrzędnym układem, nową nie spotykaną figurą geometryczną w Nicości, był i nadal jest, kąt!

Kąt geometryczny (<)  = matematyczne  jeden(1)

W Nicości kątów nie było, nie ma i nigdy nie będzie. Dlaczego? Ponieważ cząstki fundamentalne które tworzą Nicość, są pojedyncze, nie połączone, dlatego są fundamentalne i dlatego są cząstkami Nicości. W momencie połączenia, one przestają być cząstkami Nicości, cząstkami fundamentalnymi, a stają się cząstkami złożonymi, elementarnymi, jednostkami(=1) Wszystkiego.

Ta różnica między pojedynczą cząstką fundamentalną Nicości, a złożoną z dwu cząstek, cząstką elementarną, to jest w istocie tych cząstek, granica między Nicością, a Wszystkim.  Z tej granicy, wynika jasno, że cząstka fundamentalna jest cząstką niepodzielną.  Natomiast, cząstka elementarna, jest złożona, ale także niepodzielna, jako cząstka Wszystkiego.  I ta cząstka = 1 wtedy i tylko wtedy należy do Wszystkiego, kiedy nie da się podzielić.

W momencie gdy ta elementarna cząstka Wszystkiego(1) zostanie podzielona, przestaje być cząstką elementarną Wszystkiego, a staje się dwiema odrębnymi cząstkami fundamentalnymi Nicości. Z tego widać, że Nicość jest stworzona z cząstek, które są budulcem materiału, z którego jest zbudowane, Wszystko.

To jest ewidentny dowód na to, że Nicość, złożona z cząstek fundamentalnych, nic(ów) to nie jest „fata Morgana”, wymysł chorej wyobraźni, „zmyślenia” „zbędny byt”, i takie tam różne.

To jest mało konkretna substancja, to prawda, złożona z niekonkretnych cząstek, to fakt. Ale jednak substancja i jednak złożona z cząstek. Substancja ta jest przeciwieństwem materiału, z którego stworzone jest Wszystko, a cząstki tej substancji nie są cząstkami materialnymi, lecz tymi, z których materiał się tworzy i powstaje.

Jak wygląda faktycznie ta nowa, elementarna symetryczna figura geometryczna, kąt, tworząca nierozłączny układ współrzędny ?

Już powiedziałem: to matematyczne jeden. Proszę napisać sobie jeden na kartce papieru i się dobrze przyjrzeć: Co widzimy?

Figurę geometryczną!

Z czego ona jest stworzona?

Z dwu „pałek” połączonych wierzchołkami w jeden byt. Ten wierzchołek, to jest część wspólna obu „pałek”. Każda z tych pałek to jest odzwierciedlenie jednej cząstki fundamentalnej Nicości, czyli jednego nic. Razem, te dwie „pałki”, to figura która się nazywa jeden, jedynka, jedność.

Dlaczego „pałki”, to nic? Łatwo się przekonać, rysując te „pałki” oddzielnie.

Cóż one oddzielnie znaczą? Czy można z nich coś odczytać? W porównaniu z jednością, którą tworzą razem, w połączeniu, to jest nic.

Dlatego to jest układ nierozłączny: W połączeniu, te pałki znaczą jedność, jeden, jedna, jedno.

Osobno znaczą: pała, pała. Pała, czyli nic. Pałę, uczeń dostaje za nic (nieumienie). Pała = nic.

Te dwie pałki połączone wierzchołkami w jedność, to jest figura kątowa, czyli kąt.

Co nam ta figura pokazuje:

1. Że pałki nie są takie same: jedna dłuższa, druga krótsza. Jaki stąd wniosek? Że cząstki fundamentalne, będąc tym samym, nie są identycznie takie same: są dłuższe i krótsze, mogą też być cieńsze i grubsze. To też znaczy, że jedności mamy takie zróżnicowane, w zależności od doboru „pałek”. I to jest prawda, nawet do tego stopnia, że w Wszystkim nie ma dwu identycznych jedności. Wynika to z bezkresnej rozległości Nicości. Znalezienie w tej rozległości dwu identycznych, cząstek, nawet jeśli takowe są, jest niemal niemożliwe. A mogą być zbliżone, na co w Wszystkim, czyli w Ludzkości,  wskazuje istnienie bliźniaków ( zasada niezmienniczości i powtarzalności).

2. Że jest to układ trwały: rozbicie tego układu kończy ten układ.

3. Że jest to układ współrzędny: mają jeden wspólny taki sam koniec, a reszta każdej „pałki” zmierza dowolnym kierunku, niezależnie.

4. Że to figura zwarta, kątowa, tworząca kąt ostry(poniżej dziewięćdziesiąt stopni).

5. Że ich długości są odpowiednio proporcjonalne.

6. Że względem punktu połączenia tworzą układ stały, równoważny, czyli symetryczny: symetria polega na tym, że ile jednej „pałce” długości w jedności ubędzie, tyle drugiej „pałce” długości w tej jedności, którą tworzą, którą są, przybędzie (jak przeciąganie odcinka nitki względem oka igły).

7. Że, ta figura jest figurą pojemnościową: to znaczy, że między obu połączonymi pałkami, mogą zmieścić się inne cząsteczki fundamentalne Nicości, lub elementarne Wszystkiego.

Tyle różnych właściwości geometryczno - matematycznych ma cząstka elementarna Wszystkiego, złożona z cząstek fundamentalnych Nicości, powstała w pierwszym akcie samokreacji Nicości, który był pierwszym aktem kreacji Wszystkiego.

Nie są to wszystkie właściwości jedności a jedynie te związane z genezą, geometrą i matematyką i to, prawdopodobnie nie kompletne, a jedynie te, które mi się nasunęły w trakcie pisania tej notki.

Ale, ta ilość wystarczy do zrozumienia istoty jedności w genezie, geometrii i matematyce.

 

 

 

wislawus
O mnie wislawus

PRAWDA JEST TYLKO JEDNA, DLATEGO JEST PRAWDZIWA. TAJEMNICA WSZELKIEGO STWORZENIA: NICZYJ NIKT NICZYM Z NICZEGO, CZYLI Z IMIENIA, MIENIA, MIANA SWEGO, KTÓRYMI SĄ, ON SAM, NICOŚĆ I NIC, STWORZYŁ WSZYSTKO.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Technologie