N. Rz. Notka 54, Matematyka nova, 2
Liczenie, wiadomo, to: działania na wielkościach równych jeden, czyli jednostkach, jedynkach(=1). Działania to dodawanie, mnożenie, odejmowanie, dzielenie, potęgowanie, pierwiastkowanie i porównywanie jednostek.
Jednostka, czyli jeden, jedynka, to elementarna matematyczna wielkość Wszystkiego. To znaczy, że poza Wszystkim jednostki nie występują i nie występowały, zanim zaistniał pierwszy akt samokreacji, czyli połączenie dwu cząsteczek fundamentalnych Nicości, w jedną jednostkę elementarną Wszystkiego.
Jeden, jednostka, jedynka, to matematyczna, elementarna cząstka Wszystkiego. To cząsteczka podstawowa. Z nich i w nich, w wyniku ich działań, tworzą się Wszystkie cyfry i liczby. One tworzą matematykę, są matematyką.
Liczenie odbywa się wyłącznie w obszarze w którym występują, są, istnieją jednostki, czyli, w Wszystkim. Matematyka jest dziedziną wyłącznie Wszystkiego. Nigdy nie była i nie jest, matematyka, dziedziną Nicości. Nicość nie posiada dziedzin.
Liczenie, między innymi, to:
- śledzenie lub, kreowanie działań jednostek
- porządkowanie zbiorów jednostek i ustalanie hierarchii.
- poszukiwanie jednostek, pozycjonowanie, ustalanie ilości, liczności
- porównywanie ich wielkości i ustalanie najmniejszej i największej, pod każdym względem.
- śledzenie realcji między jednostkami, ewidencjonowanie jednostek
- teoretyczne poszukiwanie efektu kreacji jednostek
Liczenie może odbywać się na liczbach bezwzględnych czyli w obrębie całego Wszystkiego, bez podziału na ujemne(-) Jestestwo i dodanie(+) Istnienie, lub z uwzględnieniem tego podziału.
Wszystko jest jedno, stworzone z takich samych jedynek, bezwzględne, dlatego nie uwzględnia tego podziału w matematyce. Stąd bierze się ten układ: jedna cząsteczka elementarna Wszystkiego = jednostka, czyli = 1.
A, ponieważ cząsteczka elementarna matematyczna Wszystkiego, jest cząsteczką jednocześnie fizyczną i filozoficzną, to dlatego, każda jednostka matematyczna, czyli jeden, równa się, jeden „kęs” materiału i jednocześnie, jeden byt.
Czyli: 1 = 1kęs materiału; oraz: 1 = 1byt.
Dlatego, dla jeden, matematycznej cząsteczki elementarnej bezwzględnej, uniwersalnej, nie uwzględniającej biegunowości i podziału, na Wszystko ujemne i dodatnie, ustanowiłem nazwę : LICZBYT. Starałem się do liczbytu przekonać, swego czasu, w komentarzach na Salonie adwersarzy. Niestety, bezskutecznie.
Każdy pojedynczy, czy złożony z jednostek liczbyt, to odzwierciedlenie bytu genetycznego, geometrycznego, fizycznego, chemicznego, przyrodniczego, biologicznego, filologicznego, teologicznego i filozoficznego jednocześnie.
Nazywam to hierarchiczną wielowarstwowością bytów przejawiających się w poszczególnych dziedzinach oświaty.
Liczenie może też odbywać się z podziałem Wszystkiego na dwa zbiory: ujemnych jestestw i dodatnich istnień.
Jeśli uwzględni się dwubiegunowość Wszystkiego, która jest faktem, czyli jego podziału na ujemne Jestestwo i dodatnie Istnienie, to jednostki bezwzględne, czyli biegunowo obojętne, liczbyty, dzielą się na dwa rodzaje: ujemne cyfry i dodatnie liczby. Ujemne cyfry są wielkościami Jestestwa, a dodatnie liczby, to są wielkości Istnienia.
Taki podział wszystkich jednostek na liczbyty obojętne, cyfry ujemne i liczby dodatnie, to podstawa wszelkiego, nowego porządku w matematyce.
W starym, dotychczasowym porządku, wszystkie jednostki były i są liczbami, dodatnimi lub ujemnymi, a cyfry, to pierwszych dziesięć liczb. Taki porządek ani z Niczego, ani z Wszystkiego nie wynika, nie ma ani w Niczym, ani w Wszystkim uzasadnienia.
Jest to porządek odziedziczony po starożytnych i na ich poziomie. Oni dopiero tego porządku poszukiwali. Nowa, nowożytna cywilizacja, nie podjęła trudu, z różnych względów, poszukiwania tego porządku, lecz usankcjonowała błędny, stary. I mamy w matematyce wielki chaos, który rodzi kolejny i następny chaos.
Z czego wynika matematyczny porządek między cyframi, liczbami, a liczbytami? Z pierwszego aktu samokreacji.
Co się wtedy dzieje z matematycznego punktu widzenia, wiadomo: powstaje jednostka. Geometrycznie jednostka wygląda jak kąt, lub też, jak dwie pałki połączone jednymi swymi końcami.
Co jest istotne w tym połączeniu? To, że one nie są równe: jedna pałka jest dłuższa, a druga, krótsza. Jedna strona jednostki jest mniejsza od drugiej strony jednostki. Zatem już w pierwszym akcie stworzenia Wszystkiego, zaistniała nierówność!
Ta nierówność która wystąpiła, zdarzyła się w pierwszym akcie stworzenia Wszystkiego, już od tego momentu, od początku ma ogromne znaczenie i rzutuje na Wszystko!
Cząstka elementarna Wszystkiego, podstawowa jednostka matematyczna, jeden, to sama w sobie, nierówność.
Jak ta nierówność wygląda? Jedna strona jest mniejsza od drugiej, tym samym druga strona jest większa od pierwszej. Zatem ta jedność ma dwie strony! I to dwie strony, które można porównywać.
Porównywanie tych dwu pałek pokazuje znany i powszechnie stosowany znak: = . Ten znak przedstawia dwie, nie połączone, równolegle ułożone względem siebie pałki, o jednakowej mocy, jednakowym znaczeniu. Te pałki nie symbolizują jedności, czyli pierwszej, matematycznej cząstki , która powstała w akcie samokreacji Nicości, ponieważ brak im połączenia. To są cząsteczki fundamentalne, z których dopiero powstanie jedność matematyczna, ale po połączeniu ich. On nie należy do Wszystkiego. On nie odzwierciedla żadnego bytu który należy do Wszystkiego, nie jest cząstką Wszystkiego. Nie jest też, Wszystkim. Sam nic nie znaczy, czyli, znaczy, nic. Zatem, sam znak = , jest dwoma cząsteczkami Nicości, czyli jest Nicością.
Podobnie jest ze znakami nierówności. One nie są działaniami, ani nie odzwierciedlają żadnych bytów: ani dodatnich, ani ujemnych, ani obojętnych. One tylko pokazują co jest większe, a co mniejsze. A skąd one wiedzą, co jest mniejsze, a co większe? One to wiedzą z przeszłości. A co było ich przeszłością, zanim znalazły się w Wszystkim? Nicość. W Nicości nie ma zróżnicowania na takie, siakie i owakie.
W Nicości jej cząsteczki były i są jednakie. Jednakie, ale nie jednakowe. One tylko różniły się, jak by to powiedzieć, anty, w stosunku do Wszystkiego: one były jednorodne, ale różne obszarowo( wielkie Nic i małe nic). Zatem, cząstki fundamentalne różniły między sobą tylko wielkości obszarowe. Stąd zakodowane mają w sobie tylko tę różnicę: większe, mniejsze, równe.
Pierwszy akt samokreacji Nicości dokonał się między różnymi, pod względem wielkości liniowej i nie tylko, cząsteczkami Nicości.
Ten pierwszy akt samokreacji Nicości, tak udany dla niej, dzięki któremu urodziło się Wszystko z Nicości, które jest Nicością, lepszą, piękniejszą, silniejszą, „przetworzoną”, nowo narodzoną, jest ciągle powtarzany, kontynuowany bez końca. Ale nie przez Nicość, lecz już przez Wszystko.
Wszystko, od chwili swego poczęcia tak działa w Nicości, że jej cząsteczki fundamentalne się łączą i tworzą coraz większe Wszystko. I ten proces, to już jest proces samokreacji Wszystkiego. W wyniku którego Wszystko się rozrasta, potężnieje, powiększa, jednostek przybywa.
Pałka mniejsza, w jednostce, to inaczej pałka ujemna. Bo co to znaczy ujemna? To znaczy, że ma „ujęte”. A co ma ujęte? To, czego nie ma pałka krótsza, a co posiada pałka dłuższa. Pałkę ujemną oznaczamy znakiem (-).
Pałka większa, w jednostce, to pałka dodatnia. Dlaczego dodatnia? Ponieważ ma dodane to, czego nie ma pałka mniejsza. Pałkę dodatnią oznaczamy w matematyce (+).
Oprócz części wspólnej, jednostka posiada dwa bieguny. Jeden biegun stanowi wolny koniec pałki ujemnej(-), a drugi biegun stanowi wolny koniec pałki dodatniej(+).
Z powodu istnienia dwu pałek w jedynce, ich dwubiegunowości, ujemności i plusowości, różnicy wielkości, nie tylko liniowej, ale każdej jednej, wynika podział Wszystkiego na dwa:
1. Jestestwa
2. Istnienia.
Krótsza, ujemna cząsteczka fundamentalna, ujemna pałka, jest zalążkiem wszystkich Jestestw. Dłuższa, dodatnia cząsteczka fundamentalna w jedynce, cząsteczce elementarnej Wszystkiego, jest zalążkiem Istnień.
Te dwa różne zalążki biorące udział w akcie stworzenia Wszystkiego są pra powodem, pra przyczyną pierwotnego, początkowego, pra podziału Wszystkiego na dwa przeciwstawne „obozy”; w matematyce powiemy: dwa przeciwstawne zbiory, ujemny i dodatni.
Zbiór ujemny, którego początkiem była ujemna pałka, w matematyce, dotąd, nazywa się zbiorem liczb ujemnych. Zbiór dodatni którego początkiem była pałka dodatnia, dotąd, w matematyce nazywa się zbiorem liczb dodatnich.
Są to mało precyzyjne nazwy nie adekwatne do rzeczywistości. Ponieważ każda pałka, z dwu, jest inna i się z sobą różnią, wobec tego ich nazwy powinny być różne: nie mogą nazywać się jedne i drugie pochodne od nich, liczbami. Tymczasem w matematyce, to liczba i to liczba. To znaczy, że pałki, są nie nazwane, są anonimowe, tylko znakiem się różnią. A powinny także nazwą.
W Nicości ich różność nie jest wyróżnialna, dlatego nazw swoich w Nicości nie posiadały. W nicości nic i NIC, to tylko, albo, aż, Nic.
W Wszystkim obie pałki mają nazwę: mniejsza to jestestwo, a wieksza to istnienie. Małe jestestwa tworzą wielkie Jestestwa, a małe istnienia, tworzą wielkie Istnienia. Razem wielkie Jestestwa i wielkie Istnienia tworzą Wszystko.
Adekwatnie, do nazw: jestestwo i istnienie, powinny, dla porządku, nazywać się jednostki matematyczne. Zatem zbiór jestestw, które są ujemne, powinien nazywać się zbiorem cyfr, a zbiór ulistnień, powinien nazywać się zbiorem liczb. Oba zbiory razem jako jedność powinien nazywać się, zbiorem liczbytów.
Zatem, matematykę tworzą trzy maksymalne, kardynalne zbiory:
1. Jestestw ujemnych, złożonego z cyfr.
2. Istnień dodatnich złożonego z liczb
3. Wszystkich obojętny(dodatnio ujemny) złożony z liczbytów.
Pałki, swymi wolnymi końcami,w jedynce, zawsze „zmierzają” w różnych kierunkach. Tak jedynka, jako kąt, jako figura, jest już stworzona. Mimo, że pałki są jednością, to każda z wspólnego punktu ma inny kierunek i zwrot. A nawet jak kierunek mają ten sam, to zwrot zawsze przeciwny.
Tak samo, na ich obraz i podobieństwo, zbiory ujemnych cyfr i dodatnich liczb. To dwa przeciwieństwa zmierzające w przeciwnych kierunkach od wspólnego punktu, którym jest, zero.
Podobny, identyczny podział jaki występuje między zbiorami cyfr i liczb, powinien występować w uporządkowanej z chaosu matematyce:
1. Arytmetyka, powinna być tym działem matematyki, która zajmuje się działaniem w zbiorze, na zbiorze, cyfr.
2. Algebra powinna być tym działem matematyki który zajmuje się działaniem i działa w zbiorze i na zbiorze, liczb.
Taki podział, w pewnym sensie, nieuporządkowany, w matematyce istnieje. Z tego podziału wynika np. odwrotność dodawania względem odejmowania i odwrotność odejmowani względem dodawania: to, co w nowej arytmetyce jest dodawaniem, to w Algebrze, odejmowaniem. Co w arytmetyce jest odejmowaniem, to w algebrze, jest dodawaniem.
-2 -(-2) = -4 ( arytmetyczne dodawanie)
-2 (+) -1 = -1 (arytmetyczne odejmowanie)
Z punktu widzenia ujemnej arytmetyki cyfr, -4 jest większą, bardziej wartościową cyfrą, niż -1, poniieważ -4 bardziej oddalone jest od zera.
W algebrze jest odwrotnie:
+2 +(+2) = +4 dodawanie
+2 -(+1) = +1 odejmowanie
+4 z punktu widzenia dodatniej algebry, jest pozytywniejszym wynikem nik niż plus jeden, które jest bliżej zera. A Algebra dąży do maksymalnej dodatniej potęgi, w przeciweiństwie do arytmetyki, która dąży do maksymalnej ujemnej potęgi.
Podobnie jest z dzieleniem i mnożeniem.
Działania jednocześnie, połączone na cyfrachi liczbach, to działania arytmetyczno-algebraiczne.
Działania bez znaków, to działania bezwzględne, które nie należą ani do arytmetyki, ani do algebry, tylko do wspólnej matematyki.
Arytmetyka i algebra nie obrejmuje potęgowania i pierwiastkownia, oraz funkcji cyfr i liczb. Tym powinna zajmować się trygonometria. Arytmetyka, algebra i trygonometria razem, to Matematyka.
I jeszcze jedno:
Geometria, nie jest dziedziną matematyki. Geometria, to inna, odrębna dziedzina, z której matematyka wyrasta. Dlatego Geometrię powinno się, dla porządku, wyłączyć z matematyki, bezwzględnie. Nie powinno to matematyce przeszkadzać działać matematycznie na modelach geometrycznych.
Co nam daje tego typu porządek? Ano to, że stosując ten podział będziemy mieć świadomość, że ujemne wektory, ujemne siły, mimo, że są mniejsze od zera, to jednak mają moc i wielkość ujemnej pały w jedynce. To znaczy, że pojęcie "mniej niż zero", nie znaczy "nic" : coś znaczy, bardzo wiele znaczy. Znaczy tyle samo co "więcej niż zero", tylko jest przeciwnie skierowane.
Jakie jeszcze to ma znaczenie?
Ano np. takie, że raz na zawsze wyjaśnia istotę materii i antymaterii w jednostce: Dodatnia pała w jedynce jest antymaterią pały ujemnej, a pała ujemna, jest antymaterią pały dodatniej. Czyli od dziś wiadomo, że antymateria Wszechświata jest materialna, tak jak materia, tylko "materialna inaczej": inaczej, to znaczy że jest przeciwieństwem materii, której jest antymaterią.
W tym, nowym porządku matematyki, wszystkie cyfry i cała arytmetyka odzwierciedla antymaterię, a cała algebra odzwierciedla całą materię Wszystkiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)