wislawus wislawus
1253
BLOG

Relatywizm Masy

wislawus wislawus Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 71

Fizyka nova. N. Rz. notka 57

1. Fizyka oczami laika

Przez średnio wykształconego człowieka, który nie interesuje się fizyką, jest ona postrzegana mniej więcej tak: Istnieje Wszechświat który składa się z  materii i przestrzeni mikro i makro. Ta makro przestrzeń Wszechświata nazywana jest kosmosem. Gdzie dokładnie przebiega granica między kosmosem a resztą Wszechświata nie wiadomo.

Wiadomo mu, że Wszechświat wraz z kosmosem jest jednym, największym, bezwzględnym bytem(pomijam aspekt religijny), chociaż są teorie, że są „Wszechświaty równoległe”. Nie wie, ponieważ nie uczą tego w szkole, czym jest, tak naprawdę, materia, a czym przestrzeń i jakie są między nimi różnice i relacje.

Wiadomo  że Wszechświat, tym samym kosmos stworzone są z atomów, oraz, że atomy nie są cząstkami minimalnymi Wszechświata – kosmosu. Wie, z grubsza, że atomy są zbudowane z jądra i okrążających je elektronów. Wiadomo też, że w skład jądra wchodzi proton i neutron.

I najważniejsze: wie, że sam jest formą, postacią fizyczną i że to co go otacza, czyli cały Wszechświat wraz z kosmosem jest masą. Ponieważ ze szkoły wynosi przekonanie, że Wszechświat jest jeden i jest fizyczny i że jest z masy, zatem panuje ogólne, powszechne przekonanie, że fizyka jest jedna, jednorodna, masowa i niepodzielna.

2. Trochę historii fizyki

Był taki okres w historii fizyki, kiedy uczeni uważali, że oprócz atomów tworzących Wszechświat mechanistyczny (stworzony z elementów - atomów) istnieje jeszcze coś, w czym procesy mechaniczne fizycznego Wszechświata zachodzą. Mało tego, Cały Wszechświat, jako jeden wielki fizyczny mechanizm, także musiałby być w tym czymś zanurzony. Tym czymś, w czym skąpany miałby być Wszechświat wraz kosmosem, nazwali eter.

Istnienie eteru wraz z atomistycznym Wszechświatem – kosmosem, powodowało relatywizację jednej fizyki, czyli dzieliło fizykę, na dwie względne, względem siebie fizyki. A to nie zgadzało się z powszechnym przekonaniem, że fizyka jest jedna. Aby utrzymać przekonanie o jednej, nierelatywistycznej fizyce, eter musiano by uznać za zjawisko nadprzyrodzone, lub go odrzucić. Eter jako zjawisko nadprzyrodzone, w tamtym okresie, nie mógł mieć racji bytu, ponieważ było ono zarezerwowane dla Boga. Poza tym, fizycy twardo stali na gruncie fizyki jako zjawisku materialnym. Wszelkie poszukiwania eteru w historii nauk fizycznych i filozoficznych nie powiodły się.

Fizyka relatywistyczna, jako relacja dwu odrębnych, względnych fizyk: eteru i reszty Wszechświata, coraz bardziej upadała, aż w końcu upadła całkowicie. Eter wyrzucony został całkowicie z fizyki, jako nieistniejący. Stało się to ostatecznie za sprawą Ogólnej Teorii Względności Einsteina. Zwyciężyło stanowisko  nie relatywistycznej, dwu postaciowej, lecz jednej bezwzględnej fizyki. To był jeden z największych błędów jaki się zdarzył w fizyce, fizykom, ponieważ fizyka, jak Wszystko, jest dualna, dwupostaciowa, a przez to, relatywistyczna.

Co takiego zrobił Einstein z fizyką?

3. Względny obserwator

Po odrzuceniu relatywistycznej fizyki masa - eter , fizyka stała się jedną, bezwzględną, niepodzielną fizyką masy. I jako taka, stanęła przed rozwojową „ścianą”. Do dalszego rozwoju niezbędne było pokonanie tego problemu. A było ono niezbędne, ponieważ fizyka rzeczywiście jest dualna, dwubiegunowa, względna i relatywistyczna. To się dawało odczuć na każdym kroku. Wtedy pojawił się Einstein, który doskonale wpisał się w zapotrzebowanie fizyki i fizyków w tamtym czasie.

Einstein dokonał jednej rzeczy, która przyniosła mu sukces: Odrzucając eter, jedną bezwzględną, mechanistyczną fizykę masy uczynił fizyką względną, czyli relatywistyczną. Relatywistyczną wewnętrznie, odrzucając relatywizm faktyczny, zewnętrzny, między fizyką masy, a fizyką etru.

Uczynił to za pomocą sztucznego tworu, w postaci „wszędobylskiego”, wszechmocnego, wszechmogącego, „obserwatora”. Odtąd, ten wydumany „obserwator” stał się względną alternatywą w stosunku do wszystkich bezwzględnych zjawisk w jednej fizyce, czyniąc je względnymi.

Einstein, nie będąc fizykiem zawodowym, dokonał w fizyce cudu: wszystkie zjawiska fizyczne, zatem i cała fizyka, która jest, po odrzuceniu eteru nierelatywistyczna, mechanistyczna(mechanika nie znosi relatywizmu, jest jej wrogiem), po stworzeniu „obserwatora” staje się, na powrót „relatywistyczna”, względem tego obserwatora. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki fizyka staje się rozbitym, "krzywym zwierciadłem" samej siebie.

Wielu ówczesnych fizyków, „z krwi i kości”, czyli konserwatystów, dostrzegało ten „cud” i się na niego nie godziło. Jednak, zwyciężył pragmatyzm, a może nawet interes, nie tylko środowiska fizyków, ale szerszych grup społecznych tamtego okresu.

4. Dwoistość fizyczna Wszystkiego

Fizycy konserwatyści w końcu musieli się poddać, ponieważ nie potrafili odnaleźć w rzeczywistości fizycznej eteru i ustalić jego fizycznych parametrów, ani odkryć jego oddziaływania fizycznego, na rzecz relatywizmu wewnętrznego, teoretycznego, sztucznego, we Wszechświecie i Kosmosie.

Nie mogli, ponieważ fizycy konserwatyści popełniali i współcześni fizycy, idąc torem wytyczonym przez fizyków liberałów, na czele z Einsteinem, popełniają nadal kardynalny błąd: Nie uwzględniali i nie uwzględniają dwoistości rzeczywistej Wszystkiego, w tym Jego Fizyki. Tym samym, nie uwzględniali i nie uwzględniają nadal, odrębności Wszechświata od Kosmosu, oraz Kosmosu, od Wszechświata. Dla, nich, Wszechświat i Kosmos, to jedno i to samo. Tymczasem to jest jedno, w Wszystkim, lecz nie to samo, jedno. To dwa jedna, dwie, odrębne Wielkości. Wszechświat i Kosmos, to dwie relatywistyczne, względne względem siebie Fizyki, tworzące jedną, bezwzględną Fizykę Wszystkiego.

5. Proteza w Fizyce

To, co w ramach jednej, bezwzględnej, mechanistycznej, czyli klasycznej fizyki, do czasu powstania OTW mogło być w rzeczywistości wyjaśnione, to już było wyjaśnione. Wprowadzenie w niej sztucznego relatywizmu, uczynienie jednej fizyki na powrót względnej, pozwoliło zrobić fizykom tamtego okresu „krok do przodu” w tej dziedzinie. Dzięki niemu można było poszerzyć rozwój nauki i techniki, oraz świadomość ludzi. To wielkie na początku zwycięstwo Einsteina, okazuje się zwycięstwem Pyrrusowym.

 „Obserwator”, wprowadzony do fizyki, pomógł na początku w objaśnianiu rzeczywistości, jak pomaga na początku, każdy sztuczny twór, każda proteza wprowadzona do żywego organizmu (a fizyka jest żywym organizmem). Z czasem jednak zaczyna uwierać, następnie więcej szkodzi niż pomaga, a w końcu wylatuje sama, lub zostaje wyrzucona. Ten okres, fizyka einsteinowska, właśnie przeżywa. Proteza w postaci „zewnętrznego obserwatora” w fizyce już od pewnego czasu mocno doskwiera, a ostatnio, nawet mocno szkodzi. Jak daleko w swym rozwoju mogła być dzisiaj fizyka, a wraz nią Ludzkość, gdyby zamiast protezy, wykorzystać naturalną "drugą nogę" fizyki, którą jest eter? Można sobie tylko wyobrazić.

Fizyka relatywistyczna masy znowu stanęła pod ścianą niemożności, która ogranicza jej rozwój, tym samym rozwój Ludzkości. I to jest wielka porażka Einsteina, a wraz z nim fizyków liberałów.  Właśnie nadeszła pora, aby tę protezę wyrzucić, a ścianę pokonać. Jak tego dokonać? W prosty sposób: zastanowić się i zaakceptować odkrycia „oszołomów” filozofów. A zwłaszcza:

1. Pozbyć się sztucznego „obserwatora”

2. Przywrócić fizyce eter

3. Zacząć odróżniać masę od eteru

4. Oddać szacunek Fizykom konserwatystom.

 

wislawus
O mnie wislawus

PRAWDA JEST TYLKO JEDNA, DLATEGO JEST PRAWDZIWA. TAJEMNICA WSZELKIEGO STWORZENIA: NICZYJ NIKT NICZYM Z NICZEGO, CZYLI Z IMIENIA, MIENIA, MIANA SWEGO, KTÓRYMI SĄ, ON SAM, NICOŚĆ I NIC, STWORZYŁ WSZYSTKO.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (71)

Inne tematy w dziale Technologie