Brakpunkty i zero
Brakpunkty i zero
wislawus wislawus
361
BLOG

Przeszłość, Zero, Przyszłość

wislawus wislawus Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 8

 

N. Rz. Notka 66, Matematyka nova, 3

Sporo ostatnio ukazało się komentarzy i  postów na S24 dotyczących brak punktu. Jest wiele niejasności i nieporozumień w tej kwestii. Wynikają one, głównie,  z nieodróżniania Wszystkiego od Nicości i  utożsamiania Nicości z zerem.  Tym razem próbuję wyjaśnić mój pogląd za pomocą graficznego schematu wzmocnionego opisem.  Mam świadomość że nie jest on doskonały, ale to mój pierwszy rysunek. Kolejne powinny być lepsze.

Na powyższym  rysunku, okrąg brązowy odzwierciedla Wszystko. W okręgu widoczny jest wycinek porządku Wszystkiego zaznaczony kolorem niebieskim.  To uporządkowane, ujemne Jestestwa. Kolor  czerwony  to uporządkowane dodatnie Istnienia Wszystkiego.  Kierunek rozwoju Wszystkiego, Jego drogi życiowej, czy też drogi ewolucyjnej, (jak ktoś woli) pokazuje prosta WZ. Wszystko, zaczyna się po lewej stronie prostej WZ na styku Nicości i Wszystkiego(N&W).  To jest obszar wspólny Nicości i Wszystkiego, który rozciąga się na rysunku między okręgiem brązowym, a żółtym. Ten obszar nazywa się przeszłością.

Geometrycznie możemy nazwać ten obszar Wszystkiego i Nicości „brak kropką”, przy założeniu, że Nicość stworzona jest z obłych kropek, a Wszystko z kątowych punktów(tak jest w istocie). W tym, wspólnym obszarze dochodzi do zamiany kropek na punkty. Przy czym „wspólnota” tego obszaru nie wynika z związku Nicości z Wszystkim, bo taki związek między nimi nie występuje, tak jak nie występuje związek między obłymi kropkami a kątowymi punktami. To jest raczej mieszanina którą tworzą dwa antagonizmy, które między sobą walczą o swój byt, o swoją wielkość, o przestrzeń.  Zamiana, w tym obszarze jest jednostronna: tam nie dochodzi do zamiany punktów na kropki, ponieważ byłoby to sprzeczne z linią ewolucji - życia Wszystkiego(WZ).

Na styku Nicości i Wszystkiego, po lewej stronie, w obszarze N&W dochodzi do rodzenia się Wszystkiego z Nicości. W tym obszarze z Nicości tworzy się wielkość potencjalna Wszystkiego. Potencjalna, czyli to więcej niż nic, nicość, a mniej niż siła i potęga realna. 

W matematyce novej wielkość potencjalna to zakres cyfr które są zawsze ujemne, a w matematyce dotychczasowej, to zakres liczb ujemnych. Cyframi w matematyce novej zajmuje się i o nich naucza, Arytmetyka, a o liczbach Algebra.

Niebieski kolor na rysunku, ta część słaba i potencjalna Wszystkiego to Jestestwa. Jestestwa, to okres dziecięcy Wszystkiego. Ten okres odzwierciedlają cyfry. Im większa cyfra, tym słabsza część Wszystkiego, tym mniejsze i słabsze jestestwo. Największe cyfry są granicą jestestwa, czyli granicą Wszystkiego z Nicością. Im mniejsza cyfra, tym bliżej zera. Im bliżej zera, tym mocniejsze Jestestwo, tym mocniejsze Wszystko.  Jestestwo oddalając się od „brak kropki”, od przeszłości, zmierza do zera.

Zero to najmocniejsza cyfra z wszystkich cyfr (wg matematyki novej).

Zero, to taki wewnętrzny obszar Wszystkiego, gdzie najmocniejsze  jestestwa łączą się i zamieniają w najsłabsze istnienia. To kulminacyjne miejsce do którego docierają i kończą swój byt  cyfry. Kończąc, nie umierają, nie zamieniają się w Nicość. Ujemne cyfry, w tym zakresie, w zakresie zera, zamieniają się w dodatnie liczby, czyli w dodatnie byty Wszystkiego.   Zero, na rysunku zaznaczone jest kolorem zielonym i oznaczone symbolem J&I(wspólnota Jestestw i Istnień).  Można to sobie wyobrazić jako miejsce, gdzie puste punkty, nie posiadające wypełnienia, zamieniają się w punkty wypełnione. 

Zero,  jest powszechnie błędnie  pojmowane przez matematyków, przez wszystkich ludzi jako pustka, nic, koniec , brak .  Tymczasem zero, to wielkość i moc, wielka objętość i olbrzymi zakres. Zero jest największą wielkością z wszystkich cyfr, zatem jest największą i najsilniejszą cząsteczką z wszystkich elementarnych jestestw.

A jestestwa, czyli cyfry(dawniej liczby ujemne), są w wartościach bezwzględnych nie mniej mocne i wielkie, potężne niż liczby(dawniej liczby dodatnie). Każda cyfra naturalna(dawniej liczba ujemna) ma swego odpowiednika w liczbie naturalnej( dawniej liczbie dodatniej).

Obszar zero, to mieszanina zarówno Jestestw, jak i Istnień. Taka mieszanina nie może być i nie jest pustką, niczym, nicością „brak punktem”.  O mocy zera łatwo się przekonać w zwykłych działaniach, niekoniecznie matematycznych(wszak zero, to nie tylko wielkość matematyczna, ale i fizyczna, filologiczna, filozoficzna także). Wystarczy nieco wyobraźni aby uświadomić sobie, że zero, to raczej coś, niż nic.

Zero jest wielkością matematyczną mniejszą od jedności.  Jeśli wykonamy działanie matematyczne i do jedności dodamy zero, to nadal mamy jedność. (1+0 = 1). Jest tak dlatego, że zero nie jest wielkością matematyczną równą jedności. Ono jest wielkością matematyczną mniejszą od jedności, inną od jedności, nierównorzędną jedności. Stąd jedność, dodana do nie jedności, nierównorzędnej sobie wielkości,  w wyniku, da zawsze jedność.  To tak, jakbyśmy dodawali samolot (1) z człowiekiem, który w porównaniu z samolotem jest zerem i w wyniku oczekiwali  dwa samoloty.  Nie. Wynikiem  dodawania do samolotu człowieka, zawsze będzie jeden samolot(z punktu jedności którym jest samolot).

Inaczej wygląda działanie, gdy do jedności (samolotu) nie dodajemy człowieka( zero), tylko dokładamy człowieka.  Jedność bez zera wygląda tak: 1 . Jedność z dołożonym (nie dodanym) zerem wygląda tak: 10.  Widać na tym przykładzie, że samolot z dołożonym człowiekiem jest wart dziesięć razy więcej niż sam samolot. Dlaczego? ponieważ człowiek dołożony do samolotu, a nie dodany do samolotu jako drugi samolot, może samolot uruchomić i samolot może polecieć. 

Na tym przykładzie widać, że zero nie jest bezwartościowe, jeżeli po dołożeniu zera do jedności, ta jedność wzmacnia się aż  dziesięciokrotnie.  Dwa zera dołożone (nie dodane) do jedności wzmacniają jedność stokrotnie.  Między dodaniem a dołożeniem jest zasadnicza różnica, której matematycy nie rozróżniają.

Dodawać można wielkości równorzędne: Można dodawać cyfry do cyfr, zera do zer, liczby do liczb. Natomiast dodawanie cyfr do liczb , zer do cyfr, liczb do zer jest pozbawione sensu.  Niestety, dotychczasowa matematyka, w części, to czyni okazując tym swą słabość.

Nie ma też sensu dokładać liczb do cyfr 1(-2) i cyfr do liczb(-2)1. I matematyka tego nie czyni.  Natomiast zero można dokładać i jest dokładane zarówno do cyfr: -5(0) jak i do liczb: 3(00).  Jeśli mamy cyfrę -1 i dołożymy do niej zero(0), to uzyskamy cyfrę -10.  W ten sposób zwiększamy tę cyfrę,  -1,  dziesięciokrotnie(cyfra tym większa im większa jej wartość bezwzględna).  Zero można dokładać zarówno do cyfr jak i do liczb, ponieważ jest ono częścią wspólną cyfr i liczb, czyli jestestw i istnień.

Gdyby tak obrazowo  przedstawić czym różni się dodawanie od dokładania, to przychodzi mi na myśl pociąg towarowy np. do przewozu węgla.  Lokomotywy, to liczby, a wagony, to cyfry.  Natomiast ładunek, węgiel, to zera. Razem, lokomotywy, wagony i ładunek, cały skład, to Wszystko.  Dodając lokomotywy(bywa, że są dwie lub trzy) do składu, wzmacniamy zdecydowanie Wszystko.  Natomiast do lokomotyw nie dodamy wagonów, bo to nie ma sensu, jak i do wagonów nie dodamy lokomotyw, bo to nie ma sensu.

Do lokomotyw dokładamy wagony. Dokładając wagony, obciążamy, osłabiamy lokomotywy, ale zwiększamy wielkość składu kolejowego, czyli Wszystko.  Ani do lokomotyw, ani do wagonów tego składu nie dodamy żadnego węgla ( w sensie: nie doczepimy go do składu pociągu i nie puścimy po torach), bo węgiel nie jest taką jednością jak lokomotywa i taką jednością jak wagon i to nie ma sensu. Węgiel, mimo że jest zerem w porównaniu do wagonów i lokomotyw, nie można go do nich dodać, to jednak można go dołożyć i do wagonów i do lokomotyw.

Ten węgiel, to zero, dołożone do lokomotyw (zakładamy, że w składzie są co najmniej dwie) oraz do wagonów powoduje, że wartość zarówno wagonów jak i lokomotyw (bez węgla nie pociągną) zwiększa się zdecydowanie. Tym samym zwiększa się , zdecydowanie, wartość całego składu, czyli Wszystkiego.  Myślę  że tym przykładem wyjaśniłem raz na zawsze różnicę między dodawaniem, a dokładaniem.

Opuszczamy na rysunku zero i nadal, będąc w obszarze Wszystkiego, poza Nicością, kierujemy się w prawo, na zachód (Z) zgodnie z rozwojem Wszystkiego, zgodnie z jego drogą ewolucji.  Dochodzimy do obszaru zaznaczonego na rysunku jako W(&N).  To drugi wspólny zakres Wszystkiego i Nicości, ale już nie na stronie wchodzącej Wszystkiego, tylko zachodzącej. W tym obszarze kończy się Wszystko i zaczyna się Nicość.

Tam odbywa się  walka dwu żywiołów porównywalnych do lawy ognia(Wszystkiego) i zimnej atmosfery(Nicości).  Lawa ognia zdobywa kolejne obszary Nicości, lecz, niestety, sama także stygnie, a z czasem zamienia się w Nicość.  To jest zetknięcie silnych masywnych kątowych punktów z pustymi, obłymi kropkami. To jest zetknięcie wszystkiego co najlepsze w Wszystkim, czyli życia, z wszystkim co najlepsze w Nicości, czyli z śmiercią.  To jest dążenie Wszystkiego na zachód(Z), do zachodu, czyli do unicestwienia, do śmierci. Ten wspólny obszar Wszystkiego i Nicości do którego Wszystko dąży, W&N, nazywa się przyszłość.

Reasumując:

Są trzy obszary styku Wszystkiego: dwa zewnętrzne z Nicością N&W i W&N, oraz jeden obszar wewnętrzny, którym jest Jego własne zero(0) J&I.  Obszar wewnętrzny Wszystkiego J&I (zero), jest także wszystkim, jest wartością, wielkością, wspólnotą, połączeniem siły i słabości, jak brzuch człowieka: u kobiet (jestestw) to potęga z której się ludzkość rodzi; u mężczyzn (Istnień) to słabizna.

Ani N&W i W&N, ani ,J&I ( zero), nie są punktami, lecz olbrzymimi obszarami wspólnymi w których zachodzą przemiany:  W obszarze N&W tworzy się Wszystko słabe, ujemne, potencjalne i pokonując drogę wzmacnia się dochodząc do J&I. W obszarze J&I Wszystko słabe, ujemne, potencjalne zmienia się w Wszystko silne, dodatnie, faktyczne. Oddalając się od zera Wszystko silne potężnieje i dociera jako maksymalna potęga(liczby maksymalne spotęgowane) do kolejnego obszaru wspólnego W&N, który jest maksymalnym zakresem Wszystkiego. Tam styka się, a następnie miesza, z Nicością. W tym obszarze Wszystko zanika, przyswajając sobie uprzednio, kawałek z obszaru Nicości(W∞ + n). Zanika, czyli zamienia się w Nicość.  To jest proces ciągły: Tworzy się w obszarze N&W, przechodzi metamorfozę w obszarze J&N i kończy w obszarze W&N, i jednocześnie zaczyna NWJ IWN .    …......NW JIWNNWJIWNNWJIWNNW......, itd....

 

wislawus
O mnie wislawus

PRAWDA JEST TYLKO JEDNA, DLATEGO JEST PRAWDZIWA. TAJEMNICA WSZELKIEGO STWORZENIA: NICZYJ NIKT NICZYM Z NICZEGO, CZYLI Z IMIENIA, MIENIA, MIANA SWEGO, KTÓRYMI SĄ, ON SAM, NICOŚĆ I NIC, STWORZYŁ WSZYSTKO.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Technologie