W Łodzi - spośród polskich miast chyba tylko w Łodzi - odbywały się obchody Światowego Dnia Wody. The World Water Day został wymyślony w 1992 roku przez urzędników ONZ, prawdopodobnie z nudów. Dorobiono do tego ideologię o dzieciach, Afryce, środowisku itd.
Nie szkodzi.
Dzięki temu pomysłowi mogą się odbyć fajne imprezy. Można się było "świątecznie" popluskać na basenie, w fontannie też (dość ciepło było), można było iść do Muzeum Kanału "Dętka", zdegustować łódzką wodę zdrojową (!), pospacerować brzegiem "rzeki" Łódki. A nawet obejrzeć film... W Kinie Cytryna odbyła się projekcja filmu "KANAŁ"(dodajmy, że reżyser tego filmu nie dostał jak na razie Oskara).

Powyższa notka powstała na prośbę Panny Wodzianny. Stworzenie to postanowiło dołożyć zdjęcie ze swojego zamzunga. Jak zwykle niezbyt dobrze wyszło.

Fot. © Panna Wodzianna
Z ciekawości spytam: kto jeszcze dostarczał Wodziannie materiały?




Komentarze
Pokaż komentarze (3)