o Okragłym Stole, ale jednak coś skrobnę.
Ilość głupich komentarzy jest zadziwiająca. Wiele tu jest nawiedzonych, ktorzy wszystko okreslaja jako zdradę, dogadanie sie ponad glowami narodu, geszeft jednych komunistów z innymi komunistami. Szkoda nawet dyskutować z takimi opiniami, bo ludzi nawiedzonych przeciez sie nie przekona.
Najbardziej mnie śmieszą opinie, że nie trzeba sie bylo dogadywac, ale poczekac, az komunizm sam sie przewróci (sic). Oj, moglibysmy nadal tak czekac..... Wole obecną Polskę niz obecna Kubę czy Koreę Północną.
Należy oczywiscie wskazywac, jakie błędy zrobiono, co mozna bylo zrobic lepiej, ale trzeba brac pod uwagę, ze ludzie nie sa prorokami, a my teraz wiemy wiecej niz Solidarnosc w 1989 r. Zwyciestwo opozycji w wyborach 4 czewrca bylo czymś niespodziewanym. (trudno teraz uwierzyć, ale taka byla ocena nastrojow spolecznych).
Niektorzy chyba żałują, ze nie bylo wojny domowej, szubienic i samosądów na komunistach. Im dalej od końca komunizmu, tym wiecej nieustraszonych bojowników z komunizmem, taka jest ludzka natura. W internecie w 2009 r. łatwo być odwaznym i radykalnym.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)