Na przykladzie notki Jaroslawa Flisa (pozdrawiam ) o wyborach prezydenta w Zduńskiej Woli mozna powiedziec, ze kazdy widzi to co chce, zgodnie ze swymi sympatiami politycznymi.
jedni powiedza, ze kandydaci "kojarzeni" z PO dostali 47% glosów, inni, że drugi był kandydat zwiazany dawnej z LiD, inni - ze kandydat PiS byl dopiero trzeci, inni - ze kandydat PO byl dopiero czwarty, czyli przegral z LiD i z PiS.
Jedno wydarzenie a tyle mozliwosci interpretacji, tym bardziej jeśli nie zna się tamtejszych polityków.
Nota bene zawsze mnie zadziwia, ze gdy dwie osoby patrza na cos, to widza czesto zupelnie różne rzeczy. Sympatie polityczne, partyjne bardzo wplywaja na nasze widzenie swiata



Komentarze
Pokaż komentarze