Wszyscy szczerze chcą pokoju
Ale ciągną w stronę swoja;
Ten na lewo,ów na prawo
Ale razem-jakoś słabo.
Nie masz Myśli,nie masz Zgody,
Zabrały je Żołte Wody..
Jedni przez to poginęli,
Innych jeszcze w jasyr wzięli.
Hejże ,bracia,wiedzieć czas,
Że nie rządzi każdy z nas.
Nie każdemu,bowiem dana
Wielka sztuka panowania.
Przypatrzmy się okrętowi-
Ludzi tylu go sposobi,
Jednak sternik sam kieruje
Kiedy okręt fale pruje!
Swoje matki pszczoły mają
I tych matek wciąż słuchają!
Zmiłuj się nad Ukrainą
Boże! Przejrzeć daj jej synom!
Jeden żyje pośród pogan.
Krzyczy; tędy wiedzie droga!
Jedżmy,ginie nasza Matka,
Nie pozwólmy,by przepadła!.
Lachom służy dla pieniędzy
Drugi ale i ten tęskni:
Matko moja,starowinko,
Czemuś tak zasłabła szybko,
Wnet rozszarpią Cię jak krucy,
Kraj do Dniepru, wzięli Turcy!
Na tem fortel ich polega,
Żebys,w końcu, sama legła
Trzeci Moskwie juz hołduje,
A wiernie jej posługuje.
Narzeka na Ukrainę,
Swoją dolę wciąż przeklina;
Lepiej było się nie rodzić,
Niżli tyle nieszczęść znosić !.
Z każdej strony wrogi nasze
Ogniem,mieczem , Kraj pustoszą.
Znikąd nie nadchodzi pomoc,
Uczciwość przepadła,ponoć .
Nazywają nas chłopami,
A poddaństwa nie chcą sami.
Czemuś synów nie uczyla,
Czemus ich tak opuściła !...
Lepiej było gorzej żyć,
Lecz w gromadzie,razem być!
Sile nieszczęść nie podołam,
Chyba wreszcie zacznę wołać;
Panowie Generalicja,
Skąd ten smętek na obliczach?
Waszmościowie Pułkownicy,
Nietędzy z was politycy!
Wszyscy wezmy się za ręce,
Niech nie cierpi Matka więcej,
Niech ucieszy się,nieboga,
Hejze ,wspólnie bijmy wroga!
Samopały nabijajcie,
Długich szabel dobywajcie,
Choćby w polu przyszło lec,
Wiary,swobód trzeba strzec !
Niech nam świeci wieczna sława,
Że przez szablę mamy prawa!
(Przekład-mój,znów poprawiony i z tego samego zbioru małorosyjskich pieśni M. Maksymowicza
Mazepa-bohater tragedii Słowackiego,niezbyt wiernej wydarzeniom historycznym,w rzeczywistosci nazywał się Jan Kołodyński ,byl hetmanem kozackim od 1687,w 1706 wzniecił powstanie przeciwko Rosji.Po bitwie pod Połtawą,uciekłwszy z pola bitwy razem z królem szwedzkim Karolem XII,znalażl się w Stambule,gdzie padł ofiarą zmiany polityki tureckiej i pradopodobnie zostal otruty..Obok polskiego szlachcica Wyhanowskiego
był jednym z nielicznych w tamtych czasach prozachodnich i propolskich polityków rusińskich.)




Komentarze
Pokaż komentarze (1)